Te najnowsze skupiają się na tym, by dzielenie się wrażeniami było szybsze, bardziej intuicyjne i – co dziś nieuniknione – wspierane przez sztuczną inteligencję. Jeśli do tej pory brakowało wam czasu na opisywanie swoich odkryć, nowe narzędzia mogą to zmienić.
Sztuczna inteligencja i złote profile, czyli co nowego w Mapach Google?
Najważniejsze zmiany dotyczą wygody publikowania treści oraz sposobu, w jaki system docenia najbardziej aktywnych recenzentów. Google ewidentnie chce, by proces od zrobienia zdjęcia do jego publikacji trwał zaledwie kilka sekund.
Gemini napisze podpisy za Ciebie

Najciekawszą nowością jest integracja z modelami Gemini. Każdy z nas zna ten moment: wybierasz świetne zdjęcie z restauracji, chcesz je wrzucić do Map, ale kompletnie nie masz weny, by napisać sensowny komentarz. Teraz Gemini przeanalizuje wybrane przez Ciebie obrazy i zaproponuje gotowy szkic opisu. System rozpozna, czy na talerzu jest pasta, czy burger, i spróbuje oddać klimat miejsca. Oczywiście każdy taki tekst możesz dowolnie edytować lub odrzucić, jeśli uznasz, że SI zbyt mocno popłynęła z fantazją. Funkcja ta debiutuje właśnie w USA na systemie iOS, ale w nadchodzących miesiącach trafi do użytkowników Androida na całym świecie, w tym również do Polski.
Czytaj też: WhatsApp idzie na wojnę z hałasem. Wyraźne rozmowy nawet w centrum miasta
Szybsze znajdowanie momentów wartych udostępnienia

Gigant przebudował również kartę „Opublikuj”. Jeśli nadasz aplikacji uprawnienia do galerii zdjęć, Mapy same podpowiedzą materiały z Twoich ostatnich wycieczek i wizyt w ciekawych miejscach. Zamiast przekopywać się przez setki zdjęć w telefonie, zobaczysz gotowe sugestie bezpośrednio w zakładce „Wkład”. Wystarczy jedno kliknięcie, by podzielić się tym, co właśnie widziałeś. Ta funkcja jest już dostępna globalnie na Androidzie, a użytkownicy iPhone’ów otrzymają ją w najbliższym czasie.
Czytaj też: Windows 11 poczuje powiew wiosny. Nadchodzi wielkie sprzątanie w Menu Start i Ustawieniach
Nowy wygląd dla lokalnych liderów

Dla osób, które lubią zbierać punkty i piąć się w rankingu Lokalnych Przewodników, przygotowano spore zmiany wizualne. System osiągnięć został odświeżony – nowe odznaki mają jasno komunikować, w czym dany użytkownik jest ekspertem (np. w fotografii kulinarnej czy weryfikowaniu faktów). Co więcej, profile osób z najwyższymi poziomami zaangażowania otrzymają teraz prestiżowy, złoty kolor. Ma to ułatwić nam odsiewanie przypadkowych opinii od tych, które pochodzą od sprawdzonych i zaufanych członków społeczności. Złote profile i odświeżone statystyki są już wdrażane globalnie na wszystkich platformach.
Czytaj też: Samsung jednak woli Google. Przynajmniej w kwestii wysyłania wiadomości
Wszystkie te nowości są już wdrażane, ale przyjdzie nam trochę poczekać, zanim wszystko do nas dotrze. Niektóre funkcje pojawią się później, a inne to kwestia najbliższych dni lub tygodni. Tak czy inaczej, trudno nie zauważyć kierunku, w jakim zmierza firma – Mapy mają być nie tylko precyzyjną nawigacją, ale żywym, inteligentnym przewodnikiem po naszej okolicy.
Źródło: Google
