Nokia szykuje nowy smartfon, ale i tak go raczej nie kupicie

Marka Nokia kojarzy nam się teraz z infrastrukturą 5G i współpracą z HDM, która teraz ogranicza się głównie do akcesoriów i bardziej specjalistycznych urządzeń. Jednak fiński producent nie powiedział jeszcze ostatniego słowa w kwestii smartfonów, bo w przygotowaniu jest nowy model. Dość specyficzny i nie dla każdego.
Nokia szykuje nowy smartfon, ale i tak go raczej nie kupicie

Nokia Mission-Safe Phone 2 – to może się udać

Zacznijmy od tego, że Finowie nie chcą wcisnąć nam kolejnego, typowego budżetowca albo średniaka, bo zamysł stojący za tym urządzeniem jest zupełnie inny. Pierwsze przecieki, których źródłem jest niezawodny informator @smashx_60, malują obraz urządzenia zaskakująco nowoczesnego jak na segment „rugged”. Mission-Safe Phone 2 zrywa z topornym wyglądem poprzednika, dostając większy ekran 6,58” z rozdzielczością Full HD+ oraz, co jest nowością w tej klasie, płynnym odświeżaniem 120 Hz. Ramki wokół wyświetlacza znacznie wyszczuplały, a 50-megapikselowa kamera do selfie trafiła do dyskretnego otworu zamiast archaicznego wcięcia. Całość chroni najtwardsze szkło na rynku – Gorilla Glass Victus 2.

Pod maską znajdziemy jednostkę Qualcomm Dragonwing Q-6690 (wykonaną w procesie 4 nm), wspieraną przez imponujące 12 GB pamięci RAM oraz 512 GB miejsca na dane. Taka konfiguracja ma zapewnić płynność aplikacjom wojskowym i szyfrowanej łączności szerokopasmowej, nawet w warunkach konfliktu. System aparatów również nie odstaje od konkurencji: z tyłu znajdziemy dwa obiektywy 50 Mpix wspomagane przez laserowy czujnik ToF, który służy nie tylko do autofocusu, ale prawdopodobnie także do precyzyjnego mapowania przestrzeni w zadaniach operacyjnych.

Tym, co jest jednak najważniejsze, to wytrzymałość. Mamy tu certyfikaty IP68 i IP69K, gwarantujące pełną odporność na pył, zanurzenie w wodzie oraz strumienie wody pod wysokim ciśnieniem. Smartfon nie będzie się też bał ekstremalnych temperatur, silnych wibracji czy upadków, za co ręczy standard MIL-STD-810H. Ciekawym dodatkiem jest również złącze Pogo Pin umieszczone na pleckach. Piny pozwalają na błyskawiczne wpinanie telefonu w stacje dokujące czy specjalistyczne akcesoria bez użycia podatnych na uszkodzenia kabli.

Wsparcie na lata i debiut w Barcelonie

Nokia wie, że w sektorze bezpieczeństwa stabilność oprogramowania jest równie ważna co szczelność obudowy. Mission-Safe Phone 2 zadebiutuje prawdopodobnie z Androidem 17 na pokładzie, a producent obiecuje 3 duże aktualizacje systemu oraz aż 7 lat wsparcia poprawkami bezpieczeństwa. To standard, który ma zapewnić urządzeniu długowieczność w strukturach administracji publicznej czy wojska.

Czytaj też: Kwietniowa odsłona Androida. Co nowego ma dla nas Google?

Wspomniałam wcześniej, że to nie smartfon dla każdego i w tym wypadku nie mam na myśli osobistego gustu, a dostępności. Chociaż ma kosztować podobno tyle, co przeciętny flagowiec, to zwykły klient nie znajdzie go na półce w popularnym elektromarkecie. Urządzenie jest bowiem dedykowane klientom instytucjonalnym, dla których kluczowa jest szyfrowana komunikacja i niezawodność w najgorszych możliwych warunkach. Oficjalna prezentacja ma nastąpić podczas targów Mobile World Congress 2027 w Barcelonie.

Czytaj też: Claude wkracza do Microsoft Word, by stać się najlepszym biurowym asystentem

Choć urządzenie pozostanie poza zasięgiem większości z nas, to jest to naprawdę interesująca ciekawostka. Nokia wraca do korzeni marki, w końcu solidność i niezawodność były filarami jej potęgi. Czy w ten sposób firma przeciera grunt pod powrót na szerszy rynek? Raczej nie, bo czy tego chcemy, czy nie, szczerze wątpię, by znalazło się na nim jeszcze miejsce. Być może więc skupienie się na konkretnym, specyficznym odbiorcy będzie kluczem do sukcesu? Zobaczymy.

Źródło: @smashx_60

Napisane przez

Joanna Marteklas

Redaktor
Zajmuję się tematyką nowych technologii i ich wpływu na codzienne życie. Piszę o cyfrowej kulturze, innowacjach oraz trendach zmieniających sposób, w jaki pracujemy i komunikujemy się ze sobą. Szczególnie interesuje mnie relacja między rozwojem technologii a współczesną popkulturą. W wolnych chwilach zakopuję się w książkach i komiksach — najczęściej w fantastyce i wuxia.