Ziemniak z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej robi furorę
Fotografia została opublikowana przez astronautę NASA, Donalda Pettita, który znany jest nie tylko ze swojej pracy naukowej, lecz również z dokumentowania życia na orbicie. Jego wpis szybko stał się viralem. Obiekt rzeczywiście wyglądał niezwykle sugestywnie. Na zdjęciu widać fioletową, owalną formę, z której wyrastają długie, cienkie wypustki przypominające macki bądź korzenie. W warunkach mikrograwitacji całość sprawia wrażenie żywego organizmu unoszącego się swobodnie w przestrzeni stacji kosmicznej.
Czytaj też: NASA testuje produkcję tlenu z księżycowego pyłu. Ta technologia może zrewolucjonizować podbój kosmosu
Jednak rzeczywistość okazała się znacznie bardziej przyziemna, choć nie mniej fascynująca. Tajemniczy “organizm” to nic innego jak… ziemniak. Konkretnie fioletowa odmiana ziemniaka, wyhodowana przez Pettita w ramach jego prywatnego eksperymentu botanicznego na pokładzie ISS.
To, co wygląda jak macki, to w rzeczywistości kiełki ziemniaka, które w naturalnych warunkach wyrastają w poszukiwaniu gleby i światła. W warunkach braku grawitacji ich wzrost przybiera jednak zupełnie inny, bardziej chaotyczny kierunek. Korzenie i pędy nie są ograniczone działaniem siły ciężkości, dlatego rozrastają się na wszystkie strony, tworząc niezwykle nietypowe formy.
Sam ziemniak został przymocowany do konstrukcji za pomocą kawałka rzepu, aby nie dryfował swobodnie po stacji. Eksperyment ten nie jest jedynie ciekawostką czy hobby astronauty. Uprawa roślin w kosmosie to jeden z kluczowych obszarów badań związanych z przyszłością eksploracji kosmosu. W długoterminowych misjach, takich jak planowane loty na Marsa czy budowa baz na Księżycu, produkcja żywności na miejscu będzie absolutnie niezbędna. Transport jedzenia z Ziemi na dużą skalę jest bowiem logistycznie i ekonomicznie nieopłacalny.
Kluczowe źródło informacji na temat rozwoju życia w warunkach mikrograwitacji
Ziemniaki są szczególnie interesującym kandydatem w kontekście kosmicznych upraw. Charakteryzują się bowiem wysoką wartością odżywczą w stosunku do masy rośliny, co czyni je wyjątkowo efektywnym źródłem kalorii. Nic dziwnego, że ich potencjał został wcześniej spopularyzowany w książce i filmie Marsjanin, gdzie stanowiły podstawę przetrwania astronauty na Czerwonej Planecie.
Czytaj też: Kosmita, który przełącza się jak na zawołanie. Astronomowie zidentyfikowali niespotykany wcześniej obiekt
Dotychczas na pokładzie ISS udało się wyhodować wiele różnych roślin, w tym sałatę, kapustę, jarmuż czy nawet kwiaty. Jednak warunki panujące w kosmosie znacząco wpływają na ich rozwój. Rośliny rosną wolniej, a ich struktura często różni się od tej znanej z Ziemi. Naukowcy podejrzewają, iż jest to efekt stresu środowiskowego, mikrograwitacji oraz specyficznych warunków atmosferycznych panujących na stacji.
Źródło: X (dawn. Twitter)
