Co otrzymujemy wraz z Enermax Liqmax IV 360?
W zestawie znajdziemy instrukcję, montaż, tubkę pasty i przedłużacz 4-pin PMW. Dodatki są więc standardowe. Instrukcja dobrze wyjaśnia montaż, a pasta wystarczy na jedną instalację. Przedłużacz przyda się do podłączenia wentylatorów pod złącze na płycie. Ma on końcówkę męską i żeńską, wiec możecie do niego podpiąć jeszcze złącze od pompki. Gwarancja udzielana jest na okres 3 lat.


Specyfikacja Enermax Liqmax IV 360
Chłodnica ma wymiary 394 x 120 x 27 mm i została wykonana z aluminium. Jej grubość jest standardowa, więc nie powinno być problemów z montażem w obudowach. Wentylatory są fabrycznie zamontowane, więc jest od razu mniej do przykręcania. Kable też są ładnie ułożone i wystarczy podłączyć przedłużacz. Na chłodnicy mamy też zawór do uzupełniania poziomu cieczy. Z całości wychodzą dwa węże o długości 400 mm – mogły by być trochę dłuższe.










Wymiary blokopomki to 64 x 64 x 52,2 mm. Podstawka jest miedziana, a na górze mamy wyświetlacz. Jest on dosyć prosty i pokazuje temperaturę procesora, karty graficznej i obroty wentylatorów na chłodnicy. Można go obrócić i ustawić w odpowiedniej do montażu orientacji. Z pewnością jest to też ciekawy dodatek, który przy tej cenie AiO wcale nie jest czymś oczywistym. Ekran do działania potrzebuje podłączonego wewnętrznego USB 2.0.
Sama pompka nazywana jest przez producenta: Gen.2 Xtreme Pump Technology. Zapewnia ona o 31% większy przepływ, co w połączeniu z o 35% większą podstawką ma skutkować nawet o 5°C niższą temperaturą w przypadku procesora 250W. Pompka ma ceramiczne łożysko i działa z maksymalną prędkością 3100 RPM. Zasilanie odbywa się ze złącza 4-pin PWM.


Dołączone do Enermax Liqmax IV 360 wentylatory są spięte poprzez kable 4-pin PWM. Do ostatniego podłączacie przedłużacz i nim podpinacie cały zestaw pod płytę. Śmigła to 120 mm konstrukcje o maksymalnej prędkości 1800 RPM. Przepływ powietrza wynosi wtedy 58,03 CFM, ciśnienie 2,4 mmH2O, a głośność 23,46 dBA. Każdy z wentylatorów ma 5 łopatek, jest też czarny, bez żadnego podświetlenia.
Czytaj też: Krótki test zasilacza Enermax Revolution III S 1000W. Lepsza wersja oryginału
Wygląd i montaż Enermax Liqmax IV 360
Chłodnica z wentylatorami jest czarna, tutaj nie ma żadnego podświetlenia. Na blokopompce mamy wyświetlacz z czerwoną nazwą Enermax. Jest to ciekawa rzecz i jeśli nie zależy Wam na podświetleniu, szukacie czarnego AiO, a wyświetlacz będzie dla Was po prostu miłym dodatkiem, to będziecie z niego zadowoleni. Całość może nie porywa, ale też przy czarnych pozostałych podzespołach powinna dobrze się prezentować.





Montaż jest bardzo prosty. Do blokopompki wsuwamy odpowiedni montaż. Pod płytę podkładamy backplate i nakładamy dystanse z tworzywa sztucznego. Na CPU rozsmarowujemy pastę i nakładamy blokopompkę. Całość przykręcamy od góry śrubami. Jest to proste i jedna osoba spokojnie sobie poradzi.
Aplikacja Enermax Tuner

Do działania wyświetlacza niezbędna jest aplikacja Enermax Tuner. Jest ona naprawdę podstawowa i prosta – tak jak moim zdaniem powinno być w przypadku takiego wyświetlacza. Możemy w niej ustawić, co ma pokazywać, alerty temperatur i podstawowe opcje. Wszystko, co jest potrzebne do działania, ale nic ponadto. Nie musicie się więc obawiać, że instalujecie potężne oprogramowanie z dziesiątkami zbędnych opcji.
Zebrane najważniejsze parametry Enermax Liqmax IV 360
- Wymiary chłodnicy: 394 x 120 x 27 mm
- Długość węży: 400 mm
- Dołączone wentylatory: 3x 120 mm
- Maksymalna prędkość wentylatorów: 1800 RPM
- Maksymalny przepływ powietrza: 58,03 CFM
- Maksymalne ciśnienie: 2,4 mmH2O
- Maksymalna głośność: 23,46 dBA
- Wymiary bloku: 64 x 64 x 52,2 mm
- Maksymalna prędkość pompki: 3100 RPM
- Kompatybilność z podstawkami: Intel: LGA 1851/1700/115x/2066; AMD: AM5/AM4
- Gwarancja: 3 lata
- Cena: ok. 260 zł
Testy Enermax Liqmax IV 360

51,1 dBA na maksymalnych obrotach to nie jest niska wartość i Enermax Liqmax IV 360 nie pracuje wtedy cicho. Ale jeśli spojrzycie na wykres to jest mnóstwo innych AiO, które są znacznie głośniejsze. Biorąc to pod uwagę, to wcale nie jest źle i chłodzenie na maksymalnych RPM pozytywnie wyróżnia się na tle innych. Na 1200 RPM wynik poniżej 40 dBA jest bardzo dobry, a przy 800 RPM mamy już zupełnie cichą pracę.

Chłodzenie nie należy do najwydajniejszych, ale też nie wypada źle (w szczególności patrząc na cenę). Na maksymalnych obrotach jest w środku stawki AiO 360, podobnie przy 1200 RPM. Trochę słabiej jest przy 800 RPM, ale to nadal dobry wynik.

Przy normalizacji do 40 dBA mamy ponownie wynik pośrodku stawki wśród AiO 360.

Po podkręceniu nie ma zaskoczenia. Ponownie jest słabiej przy 800 RPM, a pozostałe testowane prędkości to mniej więcej środek stawki wśród podobnych konstrukcji.

Normalizacja do 45 dBA to miłe zaskoczenie – Enermax Liqmax IV 360 zajmuje 4 miejsce w rankingu, na równi z konstrukcją MSI. Mamy więc naprawdę dobry wynik przy takim ustawieniu.
Czytaj też: Krótki test zasilacza Enermax PlatimaxII 1200DF. Dobra konstrukcja w atrakcyjnej cenie
Test Enermax Liqmax IV 360 – podsumowanie
Enermax Liqmax IV 360 kupicie za ok. 260 zł. Oznacza to, że mamy do czynienia z jednym z tańszych AiO 360 dostępnym w sklepach. Moim zdaniem w takiej cenie jest to jedna z ciekawszych konstrukcji, którą zdecydowanie warto mieć na uwadze.
Chłodzenie jest dobrze wykonane i ma łatwy montaż. Trochę dłuższe mogłyby być węże, ale też nie jest źle. Plus za zamontowane fabryczne wentylatory. Pod względem wyglądu mamy do czynienia z czarnym chłodzeniem. Wyróżnia go wyświetlacz z czerwonym logiem firmy. Fajnie to się prezentuje i w tej cenie wcale nie jest oczywiste. Plus też za oprogramowanie, które nie jest przeładowane niepotrzebnymi rzeczami.
AiO na maksymalnych obrotach będzie słyszalne, ale na tle innych konstrukcji wypada bardzo dobrze. Na niższych testowanych obrotach jest też już cicho. Pod względem wydajności jest to dobra konstrukcja. Na maksymalnych obrotach, 1200 RPM i przy normalizacji do 40 dBA plasuje się mniej więcej w środku stawki testowanych przeze mnie AIO 360, co przy takiej cenie jest dobrym wynikiem. Jedynie na 800 RPM mogło by być wydajniej. Wyjątkiem jest też test normalizacji do 45 dBA, gdzie uzyskany rezultat jest dla odmiany bardzo dobry. Wydajność jest więc odpowiednia do ceny.
Jeśli więc szukacie budżetowego AiO 360, które ma dodatkowo prosty wyświetlacz, to moim zdaniem z zakupu Enermax Liqmax IV 360 będziecie po prostu zadowoleni.

