W Chinach roboty mają już własne dokumenty. Powstaje społeczeństwo rodem z filmów 

Wydawało mi się to kwestią czasu, by ludzkość zaczęła realizować scenariusz znany do tej pory głównie z dzieł kultury, spotykany w filmach, książkach czy grach komputerowych. I nie jestem specjalnie zaskoczony tym, że dzieje się tak akurat w Chinach. Właśnie w Państwie Środka rozpoczął się program nadawania humanoidalnym robotom oficjalnych numerów identyfikacyjnych przypominających cyfrowe dowody osobiste. Każda maszyna ma otrzymać własny, unikalny kod pozwalający śledzić jej “życie” od momentu produkcji aż po wycofanie z użycia.
W Chinach roboty mają już własne dokumenty. Powstaje społeczeństwo rodem z filmów 

System identyfikacji humanoidalnych robotów stał się faktem

Według tamtejszych władz system ma zapewnić pełną identyfikowalność robotów i zwiększyć kontrolę nad gwałtownie rozwijającą się branżą sztucznej inteligencji oraz automatyki. Nowe identyfikatory mają składać się z 29 znaków i działać podobnie do numerów seryjnych połączonych z cyfrowym profilem maszyny. W systemie będą zapisywane informacje dotyczące producenta, konfiguracji sprzętowej, właściciela, przebytych napraw, aktualizacji oprogramowania, a nawet historii wykonywanych zadań. Chińscy eksperci podkreślają, iż wraz z rosnącą obecnością humanoidów w fabrykach, magazynach, usługach i przestrzeni publicznej konieczne staje się stworzenie mechanizmów odpowiedzialności oraz nadzoru.

Czytaj też: Roboty humanoidalne Figure AI pracują jak ludzie. 8-godzinne zmiany bez odpoczynku

Projekt rozwijany jest przez Hubei Humanoid Robot Innovation Center, który współpracuje z administracją państwową i firmami technologicznymi. To właśnie Hubei ma stać się pierwszym regionem w Chinach wdrażającym pełny system cyfrowej tożsamości dla humanoidalnych robotów. Według twórców rozwiązania chodzi nie tylko o bezpieczeństwo, lecz również o stworzenie standardów dla całego rynku. W praktyce oznacza to jedno: każdego robota będzie można łatwo zidentyfikować, sprawdzić jego pochodzenie i ustalić odpowiedzialność w przypadku awarii lub niebezpiecznego zachowania.

Władze Chin od kilku lat bardzo mocno inwestują w rozwój tego działu robotyki. Państwo Środka traktuje ten sektor jako jedną z kluczowych technologii przyszłości, podobnie jak sztuczną inteligencję, półprzewodniki czy energetykę. W 2026 roku chiński przemysł humanoidów rozwija się w błyskawicznym tempie. Według branżowych danych w kraju działa już ponad 140 producentów tego typu maszyn, a liczba modeli dostępnych na rynku stale rośnie.

To wszystko dla naszego dobra – tak twierdzą chińskie władze

Chińskie firmy coraz częściej pokazują roboty zdolne do wykonywania zadań, które jeszcze niedawno wydawały się futurystyczne. Humanoidy potrafią biegać, tańczyć, wykonywać salta, przenosić ciężkie przedmioty, a nawet uczestniczyć w półmaratonach. W ostatnich miesiącach ogromne zainteresowanie wzbudziły maszyny produkowane przez firmy takie jak Unitree Robotics czy AgiBot. Niektóre modele kosztują już mniej niż przeciętny samochód, co znacząco przyspiesza ich komercjalizację.

Czytaj też: Mech z Gundama stał się rzeczywistością. Chiński gigant robotyki oferuje 2,7 metrową maszynę do kupienia

Szczególnie głośno było o robotach Unitree, które potrafią wykonywać skomplikowane akrobacje i poruszać się z wyjątkową płynnością. Firma zaprezentowała nawet ogromnego humanoidalnego mecha z miejscem dla człowieka w środku. Maszyna przypomina konstrukcje znane z filmów i może poruszać się zarówno na dwóch, jak i czterech kończynach. I nawet jeśli takie projekty wydają mi się bardziej demonstracją możliwości technologicznych niż praktycznymi urządzeniami, to i tak pokazują one tempo rozwoju chińskiej robotyki. Jednocześnie wraz z rozwojem humanoidów rosną u mnie obawy dotyczące bezpieczeństwa i kontroli. Coraz bardziej autonomiczne maszyny wyposażone w zaawansowane systemy AI mogą w przyszłości podejmować samodzielne decyzje w środowisku pracy czy przestrzeni publicznej. Czy chiński system identyfikacji będzie skuteczną odpowiedzią na te wyzwania? 

Źródło: China Daily

Napisane przez

Aleksander Kowal

Redaktor
Z wykształcenia romanista (język francuski oraz hiszpański) ze specjalizacją z traduktologii. Dziennikarską przygodę rozpocząłem około piętnastu lat temu, początkowo w związku z recenzjami gier komputerowych i filmów. Obecnie publikuję zdecydowanie częściej na tematy związane z nauką oraz technologią. W wolnym czasie uwielbiam podróżować, śledzić kinowe i książkowe nowości, a także uprawiać oraz oglądać sport.