Od dziś aktualizacja trafia również do Europy, w tym Polski, choć wdrażanie odbywa się etapami. Na początku nowe One UI dostaną przede wszystkim najnowsze flagowce z serii Galaxy S25 i S24, składane Foldy i Flipy oraz tablety Tab S11 i Tab S10. Starsze urządzenia, jak seria S23, mają poczekać nieco dłużej.
Samsung coraz mocniej stawia na AI
Najbardziej rzuca się w oczy to, że One UI 8.5 praktycznie wszędzie próbuje wcisnąć sztuczną inteligencję. Samsung najwyraźniej uznał, że telefon przyszłości nie powinien już tylko reagować na nasze polecenia. Ma przewidywać, czego chcemy, zanim jeszcze zdążymy to zrobić.
Dobrym przykładem jest nowa funkcja Now Nudge. System analizuje wiadomości, maile i powiadomienia, a potem sam podpowiada działania. Jeśli ktoś poprosi nas o zdjęcia z wakacji, telefon może automatycznie przygotować galerię do wysłania. Jeśli dostaniemy zaproszenie na spotkanie, AI zasugeruje dodanie wydarzenia do kalendarza i sprawdzi, czy termin nie koliduje z innymi planami.
Galaxy zaczyna odbierać telefony za użytkownika
Samsung bardzo mocno promuje też funkcję Call Screening, która wcześniej była dostępna głównie w najnowszych modelach. Teraz trafia na większą liczbę urządzeń. W praktyce działa to trochę jak cyfrowa sekretarka napędzana AI. Gdy dzwoni podejrzany numer, telefon może sam odebrać połączenie, zapytać rozmówcę o cel kontaktu i wyświetlić użytkownikowi transkrypcję rozmowy w czasie rzeczywistym. Najciekawsze jest jednak to, że system potrafi automatycznie rozpoznawać spam i reagować bez naszej ingerencji.
To jedna z tych funkcji AI, które naprawdę mają sens. Żyjemy w czasach, w których telefony od scammerów, fotowoltaiki i „wyjątkowej oferty inwestycyjnej” stały się niemal codziennością. Jeśli smartfon może odsiać część tego cyfrowego śmietnika, to naprawdę się nie obrażę.

Audio Eraser może być jedną z najlepszych nowych funkcji
Południowokoreański gigant dorzuca też systemowy Audio Eraser, który może okazać się znacznie bardziej praktyczny niż większość efektownych bajerów AI. Do tej pory podobne rozwiązania działały głównie podczas edycji nagrań w galerii. One UI 8.5 idzie krok dalej — AI usuwa hałasy otoczenia w czasie rzeczywistym. Dotyczy to nie tylko nagrywania filmów, ale też oglądania YouTube’a, Reelsów czy korzystania z dyktafonu.
Czytaj też: Edge zaczyna tłumaczyć internet „po ludzku”. Tego mi właśnie brakowało w przeglądarce
W świecie pełnym hałasu brzmi to jak funkcja, którą doceni się dużo szybciej niż kolejne generatywne filtry do zdjęć. Zwłaszcza że obecnie praktycznie wszędzie jesteśmy bombardowani dźwiękami. Tramwaje, galerie handlowe, TikToki puszczane bez słuchawek przez pół autobusu — technologia coraz częściej próbuje więc nie dodawać nowych bodźców, tylko odcinać nas od tych istniejących.
Samsung w końcu przestaje budować cyfrowe mury
Bardzo ciekawie wygląda też zmiana dotycząca Quick Share. Samsung po latach izolowania własnego ekosystemu w końcu dogadał się z AirDropem. Oznacza to, że użytkownicy Galaxy będą mogli przesyłać pliki bezpośrednio na iPhone’y, iPady i Maki bez kombinowania z kablami, kompresją albo wysyłaniem wszystkiego przez komunikatory. Niby drobiazg, ale przez lata był to jeden z najbardziej irytujących problemów przy przerzucaniu zdjęć między Androidem a iOS-em. I chyba dobrze pokazuje, że nawet wielcy technologiczni giganci zaczynają rozumieć, iż ludzie mają już dość sztucznie zamkniętych ekosystemów.
Smartfony coraz bardziej próbują „myśleć” za nas
One UI 8.5 wyraźnie pokazuje kierunek, w którym zmierza cała branża. Smartfon ma być nie tylko urządzeniem do wykonywania poleceń, ale czymś w rodzaju aktywnego partnera codzienności. Momentami jest to naprawdę przydatne. Call Screening czy Audio Eraser to funkcje, które realnie mogą poprawić komfort życia. Z drugiej strony coraz mocniej przesuwamy granicę tego, ile decyzji i informacji oddajemy AI. To są już jednak kwestie indywidualne.
Czytaj też: CarPlay przestaje być tylko nawigacją. Staje się cyfrowym asystentem
Tak czy inaczej, aktualizacja jest już wdrażana i pozostaje po prostu uzbroić się w jeszcze trochę cierpliwości. W najbliższych tygodniach nowości powinny już trafić do wszystkich.
Źródło: Forbes
