A co ten postęp miałby oznaczać w praktyce? Odpowiedź jest prosta: proces, który wcześniej zajmował miesiące analiz i symulacji, udało się skrócić do zaledwie kilku sekund. Wdrożone narzędzie jest w stanie generować setki wariantów konstrukcji silnika niemal natychmiast po wprowadzeniu parametrów lotu i wymagań technicznych. System analizuje ogromne ilości danych aerodynamicznych oraz termicznych, a następnie proponuje projekty spełniające założone ograniczenia dotyczące wydajności, temperatury i zużycia paliwa. Brzmi świetnie, musicie przyznać.
Czytaj też: Ten silnik zmieni oblicze samolotów. XA103 ma asa w łopatkach i wreszcie go pokaże
Technologia ramjetów od dekad uchodzi za jeden z kluczowych elementów przyszłości lotnictwa wojskowego i hipersonicznych pocisków nowej generacji. W przeciwieństwie do klasycznych silników odrzutowych ramjet nie posiada ruchomych części sprężających powietrze. Wykorzystuje ogromną prędkość samego pojazdu do sprężania powietrza wpadającego do komory spalania. Dzięki temu może osiągać ekstremalne prędkości, lecz działa dopiero po wcześniejszym rozpędzeniu maszyny. To właśnie dlatego podobne konstrukcje są rozwijane głównie z myślą o rakietach i pojazdach hipersonicznych.
GE Aerospace podkreśla, iż sztuczna inteligencja nie zastępuje inżynierów, ale radykalnie przyspiesza najbardziej czasochłonny etap projektowania. Dotychczas stworzenie pierwszych koncepcji nowego silnika wymagało wielomiesięcznych iteracji, podczas których zespoły specjalistów testowały kolejne konfiguracje. Teraz AI może wygenerować setki potencjalnych rozwiązań podczas jednej sesji projektowej. Efekt jest oczywisty: inżynierowie mogą szybciej przechodzić do testów i realnych prototypów.
Firma stojąca za tym rozwiązaniem zaznacza jednak, że obecne projekty są jedynie demonstracją możliwości technologii i nie oznaczają jeszcze rozpoczęcia pełnoskalowego programu produkcyjnego. Nie znamy również szczegółowych parametrów nowych konstrukcji ani osiągów silnika. Mimo to eksperci branży lotniczej podkreślają, iż sama możliwość skrócenia procesu projektowego z miesięcy do sekund może całkowicie zmienić tempo rozwoju nowoczesnych napędów wojskowych.
Muszę w tym miejscu zaznaczyć, że to nie pierwszy hipersoniczny projekt realizowany przez GE Aerospace. Firma już wcześniej współpracowała z Lockheed Martin nad nowym silnikiem wykorzystującym technologię wirującej detonacji. W styczniu tego roku obie spółki poinformowały o udanych testach eksperymentalnego ramjetu, który miał osiągać prędkości przekraczające Mach 5 przy niższych kosztach produkcji i większej efektywności paliwowej niż obecne rozwiązania.
Czytaj też: Silnik przyszłości ma oddychać jak odrzutowiec. Ja tu widzę oznaki rewolucji
Rozwój takich technologii wydaje mi się szczególnie istotne w kontekście globalnego wyścigu zbrojeń. Stany Zjednoczone, Chiny i Rosja intensywnie inwestują w broń hipersoniczną, zdolną do poruszania się wielokrotnie szybciej od dźwięku i trudniejszą do przechwycenia przez współczesne systemy obrony przeciwrakietowej. Hipersoniczne pociski mogą w przyszłości radykalnie zmienić sposób prowadzenia działań wojskowych, ponieważ skracają czas reakcji przeciwnika do minimum. Ale wykorzystanie generatywnej AI w przemyśle lotniczym może wykraczać daleko poza zastosowania militarne. Podobne systemy mogą pomóc w projektowaniu bardziej oszczędnych silników pasażerskich, lżejszych konstrukcji samolotów oraz nowych napędów dla przyszłych autonomicznych maszyn powietrznych.
Źródło: GE Aerospace
