Coś dziwnego dzieje się tysiące kilometrów pod naszymi stopami. Naukowcy nie spodziewali się takiego odkrycia

Mam z geologami trochę wspólnego: ani oni, ani ja nie wiemy, co dokładnie dzieje się głęboko pod powierzchnią naszej planety. A tak się składa, że tysiące kilometrów pod naszymi stopami doszło niedawno do zjawiska, które zaskoczyło naukowców na całym świecie. Przed lat część płynnego jądra Ziemi nagle zmieniła kierunek ruchu, co stoi w sprzeczności ze wiedzą badaczy.
ziemia
ziemia

Zacznijmy od tego, że Ziemia nie jest w środku ciałem stałym. Pod skorupą i płaszczem znajduje się gigantyczny ocean płynnego metalu – przede wszystkim żelaza i niklu – tworzący zewnętrzne jądro. To właśnie ruch tego stopionego metalu generuje ziemskie pole magnetyczne. Przez dziesięciolecia naukowcy byli przekonani, że przepływy w jądrze są stosunkowo stabilne i dominująco zachodnie, czyli poruszają się w jednym głównym kierunku wokół planety. Tymczasem analiza danych z lat 1997-2025 wykazała coś kompletnie nieoczekiwanego.

Czytaj też: Anomalia magnetyczna pod Australią. Ukryty fenomen geologiczny zadziwia kształtem

Pod równikową częścią Pacyfiku ogromny obszar płynnego żelaza przestał płynąć na zachód i zaczął gwałtownie przesuwać się na wschód. Proces rozpoczął się około 2010 roku, a jego siła rosła aż do 2020 roku. Naukowcy podkreślają, iż nie chodzi o małe lokalne zaburzenie. Zmiana objęła około 5 procent powierzchni przepływów jądra zewnętrznego, co oznacza proces o gigantycznej skali planetarnej.

Najbardziej fascynujące w całej sprawie wydaje mi się to, że badacze nigdy fizycznie nie dotarli do jądra Ziemi. Całą wiedzę zdobywają pośrednio. Tu na pierwszy plan wysuwają się satelity Europejskiej Agencji Kosmicznej, zwłaszcza misja Swarm. Trzy satelity wyposażone w niezwykle czułe magnetometry od lat mierzą najmniejsze zmiany ziemskiego pola magnetycznego. Dzięki temu naukowcy mogą rekonstruować ruchy płynnego metalu ukrytego głęboko pod powierzchnią planety.

To właśnie analiza tych danych ujawniła nagłą zmianę kierunku przepływu pod Pacyfikiem. Oczywiście nie ma co od razu kreślić apokaliptycznych scenariuszy. Innymi słowy, sytuacja wciąż jest pod kontrolą, a fenomen, o jakim mówimy, zapewne jest naturalną częścią funkcjonowania naszej planety. Poza tym, badanie dotyczy przepływu części płynnego jądra, a nie całkowitego zatrzymania lub odwrócenia obrotu planety. Sama Ziemia nadal obraca się normalnie.

Jeśli zaś chodzi o ziemskie bieguny magnetyczne, to te rzeczywiście wielokrotnie zmieniały się w historii geologicznej planety. Z zapisów w skałach wynika, iż takie przebiegunowania zdarzały się wiele razy na przestrzeni milionów lat. Nie wiadomo jednak dokładnie, co napędza takie procesy i czy obecne zmiany mają z nimi jakikolwiek związek. A co wiemy o wydarzeniach z 2010 roku? Wydaje się, że ówczesne wydarzenia przeplatały się z kilkoma geologicznymi dziwactwami, takimi jak niewielkie zmiany długości doby czy anomalie sejsmiczne sugerujące, że zachowanie wewnętrznego jądra Ziemi mogło się zmienić właśnie w tym okresie. 

Czytaj też: Chiny odkryły pod ziemią istny skarb. To jednak nie to, o czym myślisz

W myśl jednej z teorii opisywane odkrycie ma bezpośredni związek z osłabieniem pola magnetycznego Ziemi, lecz wielu badaczy uważa, że oba procesy mogą być częścią większych zmian zachodzących w geodynamie naszej planety. Jeśli zaś chodzi o pewniki, a nie domysły, to wiem jedno: jądro Ziemi nie jest spokojnym i stabilnym systemem. A im lepiej uda się zrozumieć procesy zachodzące w jądrze, tym dokładniej naukowcy będą mogli przewidywać zmiany pola magnetycznego, wpływ burz słonecznych na technologię oraz przyszłe zachowanie geodynama.

Źródło: ESA

Napisane przez

Aleksander Kowal

Redaktor
Z wykształcenia romanista (język francuski oraz hiszpański) ze specjalizacją z traduktologii. Dziennikarską przygodę rozpocząłem około piętnastu lat temu, początkowo w związku z recenzjami gier komputerowych i filmów. Obecnie publikuję zdecydowanie częściej na tematy związane z nauką oraz technologią. W wolnym czasie uwielbiam podróżować, śledzić kinowe i książkowe nowości, a także uprawiać oraz oglądać sport.