007 First Light to nie tylko świetna gra, to również pokaz możliwości kart NVIDIA

007 First Light to najnowsza gra opowiadająca o losach Jamesa Bonda. Tytuł ten został świetnie przyjęty przez graczy i zbiera znakomite recenzje, a jednocześnie świetnie prezentuje możliwości kart NVIDIA. Ma ona bowiem zaimplementowany DLSS 4.5 wraz z dynamicznym generatorem wielu klatek działającym nawet w trybie x6, a te właśnie technologie pozwalają w pełni cieszyć się z płynnej rozgrywki przy pięknym obrazie na kartach NVIDIA.
007 First Light to nie tylko świetna gra, to również pokaz możliwości kart NVIDIA

Dziś coraz wyraźniej widać, że nowoczesna karta graficzna nie tylko renderuje obraz, ale też aktywnie pomaga go poprawiać, przyspieszać i stabilizować. 007 First Light świetnie wpisuje się w ten kierunek, bo gra już od startu korzysta z DLSS 4.5, NVIDIA Reflex oraz Dynamic Multi Frame Generation, a latem zostanie dodatkowo wzbogacona o path tracing i DLSS Ray Reconstruction. W praktyce oznacza to, że mamy do czynienia nie tylko z efektowną grą akcji, ale też z bardzo dobrym przykładem tego, jak technologie NVIDIA potrafią podnieść komfort rozgrywki, szczególnie na kartach GeForce RTX serii 50. Przy tak filmowej produkcji ma to duże znaczenie, bo płynność, responsywność i jakość obrazu pracują tutaj razem na wrażenie uczestniczenia w interaktywnym kinie szpiegowskim.

DLSS 4.5 przynosi sporo nowości

DLSS (Deep Learning Super Sampling) nie jest zwykłym “podbijaczem fps”. Najprościej mówiąc, to pakiet technologii, który wykorzystuje sztuczną inteligencję do poprawy jakości obrazu i zwiększenia płynności. Najważniejszą częścią pozostaje DLSS Super Resolution, czyli skalowanie obrazu. Gra nie musi wtedy renderować każdej klatki od razu w pełnej, docelowej rozdzielczości. Zamiast tego obraz powstaje w niższej rozdzielczości, a następnie jest rekonstruowany do wyższej jakości przez model AI.

Z kolei DLSS 4.5 nie jest prostą aktualizacją znanej już technologii skalowania obrazu. Najważniejsza zmiana dotyczy modelu AI wykorzystywanego przez DLSS Super Resolution. Nowa wersja korzysta z drugiej generacji modelu transformera, który lepiej analizuje dane z gry, ruch, krawędzie, detale sceny i informacje czasowe. Dzięki temu obraz po skalowaniu może wyglądać ostrzej, stabilniej i czyściej, a jednocześnie karta graficzna nie musi renderować każdej klatki w pełnej, docelowej rozdzielczości.

Background
Foreground
Brak DLSS vs DLSS: Jakość

W 007 First Light ma to szczególne znaczenie, bo gra mocno stawia na filmową prezentację. Deweloperzy przygotowali nam dynamiczne sceny, efektowne lokacje, odbicia, szybki ruch kamery, zmiany oświetlenia i detale, które łatwo stracić przy słabszym upscalingu. DLSS 4.5 pomaga zachować wysoką jakość obrazu, a jednocześnie wyraźnie odciąża GPU. Właśnie dlatego tryb DLSS: Jakość jest w tej grze tak dobrym punktem wyjścia – nadal dostajemy bardzo atrakcyjny obraz, ale płynność rośnie do poziomu, przy którym rozgrywka staje się znacznie przyjemniejsza.

Background
Foreground
Brak DLSS vs DLSS: Jakość
Background
Foreground
Brak DLSS vs DLSS: Jakość
Background
Foreground
Brak DLSS vs DLSS: Jakość
Background
Foreground
Brak DLSS vs DLSS: Jakość

Widać to dobrze na poniższej prezentacji pomiaru. Bez DLSS: Jakość gra działa już poprawnie, ale nie daje jeszcze takiego zapasu płynności, jakiego oczekuje się dziś od nowoczesnego grania na mocnym PC.

Po włączeniu DLSS: Jakość sytuacja zmienia się bardzo wyraźnie, bo średnia liczba klatek zbliża się do poziomu 60 fps. Dla wielu osób będzie to moment, w którym gra zaczyna zachowywać się tak, jak powinna. Jednak najciekawszy etap zaczyna się dopiero po uruchomieniu generatora klatek.

Dynamiczny generator wielu klatek dopasowuje tryb do odświeżania monitora

Dynamic Multi Frame Generation można po polsku opisać jako dynamiczny generator wielu klatek. Sama idea jest dość prosta, choć technologia stojąca za nią jest bardzo zaawansowana. Karta graficzna renderuje klasyczną klatkę gry, a następnie sztuczna inteligencja tworzy dodatkowe klatki pośrednie, które trafiają pomiędzy te normalnie wyrenderowane. Dzięki temu ruch na ekranie wygląda znacznie płynniej.

W trybie x2 generowana jest jedna dodatkowa klatka. W wyższych trybach liczba klatek rośnie jeszcze mocniej, a w trybie x6 karta GeForce RTX serii 50 może wygenerować aż pięć dodatkowych klatek na każdą klasycznie wyrenderowaną klatkę. Właśnie dlatego wzrost płynności potrafi być tak duży. Nie chodzi jednak tylko o jak najwyższą liczbę fps. Najważniejsze jest to, że dynamiczny generator wielu klatek może dopasować swoje działanie do odświeżania monitora i aktualnej sytuacji w grze. Przy monitorze 144 Hz gra nie musi zachowywać się tak samo jak przy ekranie 240 Hz. Dynamiczny tryb pozwala lepiej dobrać poziom generowania klatek do sprzętu, na którym gramy.

Wyniki z 007 First Light bardzo dobrze pokazują, dlaczego warto korzystać z DLSS 4.5 oraz generatora klatek. Bez DLSS: Jakość rozgrywka nie jest jeszcze tak komfortowa, jak mogłaby być, bo 1% low znajduje się w okolicach 30 fps, a średnia wynosi około 36 fps. Wprawdzie da się grać, ale przy tak dynamicznym i efektownym tytule zdecydowanie chce się więcej. Po włączeniu DLSS: Jakość średnia rośnie już do prawie 60 fps, co jest dużym krokiem w stronę znacznie lepszego odbioru gry.

Prawdziwa magia dzieje się po dodaniu generatora klatek. Już przy trybie x2 mamy średnio blisko 95 fps. W trybie x4 zwiększają się one do 170 fps, a przy x6 mamy średnio blisko 231 fps. Warto więc włączyć dynamiczny generator wielu klatek, który dopasuje fps do odświeżania monitora i pozwoli cieszyć się z w pełni płynnej rozgrywki.

Czytaj też: Test GIGABYTE AORUS RTX 5060 Ti AI BOX. Co potrafi dziś zewnętrzna karta graficzna?

Tak duży skok płynności ma znaczenie nie tylko dla samej liczby na wykresie, która robi ogromne wrażenie. 007 First Light korzysta na tym także wizualnie. Animacje są przyjemniejsze w odbiorze, ruch kamery wygląda bardziej filmowo, szybkie sceny akcji zyskują na czytelności, a cała gra sprawia wrażenie znacznie bardziej dopracowanej pod nowoczesny sprzęt. Właśnie dlatego dynamiczny generator wielu klatek jest tutaj tak dobrym wyborem. Włączamy technologię, dopasowujemy ją do monitora i możemy skupić się na samej rozgrywce, zamiast ręcznie żonglować ustawieniami.

Mamy też NVIDIA Reflex

Przy generatorze klatek bardzo ważna jest jeszcze responsywność. Sama wysoka liczba fps nie wystarczy, jeśli gra zaczyna reagować z wyczuwalnym opóźnieniem. NVIDIA Reflex rozwiązuje właśnie ten problem. Jest to technologia zmniejszająca opóźnienie systemowe, czyli czas między ruchem myszą, naciśnięciem klawisza albo przycisku na padzie a reakcją widoczną na ekranie.

Niższe opóźnienia i szybsze reakcje, czyli NVIDIA Reflex w pigułce, NVIDIA Reflex, test NVIDIA Reflex, NVIDIA Reflex Analyzer, Reflex

W 007 First Light ma to sporo sensu. Mamy tu przecież strzelanie, pościgi, skradanie, szybkie reakcje, celowanie i sceny, w których kontrola nad postacią powinna być natychmiastowa. Reflex pomaga utrzymać szybkie sterowanie również wtedy, gdy korzystamy z DLSS 4.5 i generatora wielu klatek. Dzięki temu płynniejszy obraz nie jest oderwany od samego sterowania.

Najlepiej widać to przy monitorach o wysokim odświeżaniu. Skoro obraz działa w 144, 165, 240 albo ponad 240 klatkach na sekundę, gracz oczekuje równie szybkiej reakcji gry. Reflex sprawia, że cały zestaw technologii NVIDIA działa bardziej spójnie. DLSS poprawia wydajność i jakość obrazu, generator wielu klatek zwiększa płynność, a Reflex pilnuje, żeby sterowanie pozostało odpowiednio szybkie.

Path tracing nadchodzi do 007 First Light

Latem 007 First Light ma otrzymać path tracing, czyli pełniejsze śledzenie ścieżek światła. W uproszczeniu jest to bardziej zaawansowana forma ray tracingu. Zamiast korzystać głównie z wybranych efektów, takich jak odbicia albo cienie, path tracing pozwala dokładniej symulować zachowanie światła w całej scenie. Dzięki temu oświetlenie, odbicia, cienie i pośrednie rozświetlenie otoczenia mogą wyglądać znacznie bardziej naturalnie.

W grze o Jamesie Bondzie ma to ogromny potencjał. Eleganckie wnętrza, metal, szkło, samochody, nocne miasta, luksusowe lokacje i kontrastowe oświetlenie aż proszą się o bardziej zaawansowaną technikę renderowania światła. Path tracing ma zaś sprawić, że sceny będą wyglądały bardziej filmowo, a materiały lepiej zareagują na światło.

Czytaj też: Resident Evil Requiem świetnie pokazuje możliwości DLSS. A gra z path tracingiem na GIGABYTE GeForce RTX 5080 Gaming OC to czysta przyjemność

Razem z path tracingiem pojawi się też DLSS Ray Reconstruction, a więc rekonstrukcja efektów śledzenia promieni z pomocą sztucznej inteligencji. Zamiast klasycznych metod odszumiania ray tracingu, AI pomaga odtworzyć czystsze, stabilniejsze i bardziej szczegółowe oświetlenie. Ma to znaczenie zwłaszcza przy path tracingu, który jest bardzo wymagający, ale potrafi dać spektakularny efekt wizualny.

Do 007 First Light przyda się wydajna karta graficzna

Jeśli chcecie przyjemnie grać w 007 First Light, to przyda się wydajna karta graficzna. Świetnie sprawdzi się model GIGABYTE GeForce RTX 5070 Ti Gaming OC. Jak sami widzicie, karta przy włączonych technologiach NVIDIA, oferuje bardzo dobrą wydajność nawet w 3840 x 2160. Ma ona spory radiator i podwójny BIOS, więc możecie wybrać, czy zależy Wam na cichszej pracy czy niższych temperaturach. Grafika również dobrze wygląda i przy obudowie z oknem będzie fajnie się prezentowała. Do jakości wykonania również nie można mieć żadnych uwag. W swojej cenie jest to bardzo ciekawy model, który po prostu zapewni płynną rozgrywkę w najnowszych grach.

Lokowanie produktu: Nvidia, Gigabyte
Napisane przez
Michał AndruszkiewiczM

Michał Andruszkiewicz

Szef działu TestySprzętem komputerowym interesuję się od dziecka, a ponad 15 lat piszę testy. Uwielbiam także dobrą książkę, grę czy serial, w szczególności jeśli jest to związane z fantastyką lub wymaga mocnego rozkminiania fabuły.
Specjalizacje
Sprzęt komputerowyHardwareTesty sprzętuNowe technologieGaming
Mateusz ŁysońM

Mateusz Łysoń

RedaktorZwiązany z mediami od 2016 roku. Twórca gier, autor tekstów przeróżnej maści, które można liczyć w dziesiątkach tysięcy oraz książki Powrót do Korzeni.
Specjalizacje
MilitariaRecenzje sprzętuRowerySamochodyGry wideoGry planszowe