Nowy Honor Watch 6 nie próbuje przekonywać nas kolejnym AI ani rewolucyjnym designem. Producent stawia przede wszystkim na coś znacznie bardziej praktycznego – wyjątkowo długi czas pracy na baterii. I trzeba przyznać, że liczby robią wrażenie.
Nawet 35 dni bez ładowania to raczej domena opasek sportowych
Przeciętne smartwatche mają na pokładzie ogniwa o pojemności ~500 mAh, tymczasem tutaj na pokładzie znalazła się bateria prawie dwukrotnie większa, bo ma aż 980 mAh. Według producenta Honor Watch 6 może dzięki temu działać nawet do 35 dni na jednym ładowaniu przy typowym użytkowaniu. Nawet jeśli rzeczywisty wynik okaże się nieco niższy, nadal mówimy o czasie pracy, który zawstydza większość znacznie droższej konkurencji.

Jednym z powodów, dla których producenci rzadko sięgają po większe ogniwa jest brak miejsca w obudowie. Albo więc powiększają zegarek, albo pozbywają się czegoś innego. Tu na szczęście producent nie poszedł na żadne kompromisy. Honorowi udało się zmieścić tak duże ogniwo w stosunkowo smukłej konstrukcji. Koperta ma zaledwie 10,8 mm grubości i waży 41 gramów bez paska, dzięki czemu zegarek nie przypomina ciężkiego sportowego kombajnu. Obudowa jest wodoodporna do 5 ATM, a także ma certyfikat IP69, więc trening na świeżym powietrzu i wyjście na basen mu nie straszne.
Jasny ekran, GPS, ponad 120 trybów sportowych
Smartwatch wyposażono w okrągły ekran OLED o przekątnej 1,46 cala, a jasność szczytowa ma sięgać zawrotnych 3000 nitów. Innymi słowy, nawet w pełnym czerwcowym słońcu czytelność powinna być idealna. Na plus na pewno mogę zaliczyć fakt, że Honor zadbał nawet o taki drobiazg, jak dodanie obsługi wyświetlacza mokrymi palcami. To niby nic wielkiego, ale podczas intensywnego treningu czy złej pogody może być wybawieniem.
Czytaj też: Postaw na smartwatch. Google chce, żebyś rzadziej wyciągał telefon z kieszeni
Oczywiście nie zabrakło również rozbudowanych funkcji sportowych. Zegarek obsługuje ponad 120 trybów aktywności, a bardziej zaawansowani użytkownicy mogą liczyć na wsparcie dwupasmowego modułu GPS współpracującego z wieloma systemami nawigacji satelitarnej. Dla biegaczy przygotowano nawet wirtualnego trenera AI, który analizuje treningi i pomaga planować kolejne sesje w najbardziej optymalny dla naszego organizmu sposób.



Ciekawie prezentują się także bardziej niszowe funkcje. Miłośnicy badmintona otrzymają statystyki dotyczące prędkości smeczy, a osoby grające w piłkę nożną mogą sprawdzać mapy poruszania się po boisku i analizować przebieg treningu.
Czytaj też: Tissot znów udowadnia, że nie trzeba wydawać fortuny na profesjonalny zegarek nurkowy
Jak to natomiast wygląda w przypadku monitorowania zdrowia? Dostajemy standardowy pakiet funkcji. Watch 6 monitoruje tętno, poziom natlenienia krwi, sen, poziom stresu oraz tzw. energię organizmu. Producent przygotował również funkcję szybkiego skanowania zdrowia, która pozwala wygenerować kompleksowy raport dotyczący aktualnego stanu organizmu. Natomiast każdego ranka możemy też otrzymywać podsumowanie najważniejszych parametrów zdrowotnych z ostatnich godzin. Jeśli lubicie śledzić swoje samopoczucie i aktywność w dłuższej perspektywie, ta funkcja może się wam spodobać.

Honor Watch 6 oferuje również możliwość płatności zbliżeniowych NFC, chociaż to będzie zależeć od regionu. Bluetooth 5.4 oraz 4 GB pamięci wewnętrznej to już standard dla wszystkich. Producent dodał też obsługę gestów nadgarstka. Dzięki nim można np. wyciszyć alarm, odebrać połączenie czy zmienić utwór bez dotykania ekranu.
Trudno będzie znaleźć coś lepszego w tej cenie
Najciekawiej robi się jednak przy cenie. W promocji startowej Honor Watch 6 kosztuje około 170 euro, co po przeliczeniu daje nieco ponad 700 złotych. Za tę kwotę otrzymujemy zegarek z bardzo dużą baterią, jasnym ekranem OLED, dwupasmowym GPS-em, NFC, bogatym pakietem funkcji zdrowotnych i sportowych oraz solidną konstrukcją.


Oczywiście minusy też są, bo nie jest to urządzenie działające na Wear OS, więc nie oferuje tak szerokiego ekosystemu aplikacji jak zegarki Google czy Samsunga. Z drugiej strony właśnie dzięki autorskiemu systemowi Honor może pochwalić się czasem pracy, o którym większość konkurentów może jedynie pomarzyć. Coś za coś. W sumie to może być nawet największą zaletą Watch 6. Zamiast próbować zastąpić smartfon na nadgarstku, producent skupił się na tym, by zegarek po prostu działał długo, niezawodnie i bez ciągłego przypominania o ładowarce. Wielu osobom więcej do szczęścia nie trzeba.
Źródło: Honor
