A nie ma co ukrywać: przez ostatnie lata większość prezentacji takich robotów koncentrowała się na efektownych pokazach chodzenia, tańca czy wykonywania prostych czynności. Wszystko to w kontrolowanych warunkach. Największym wyzwaniem pozostawała jednak zdolność do pracy w rzeczywistym, bardziej wymagającym środowisku. Roboty muszą przecież zachowywać równowagę podczas przenoszenia ciężkich przedmiotów, poruszania się po nierównym podłożu czy pokonywania przeszkód, które dla człowieka są czymś całkowicie naturalnym. DR02 rzekomo jest w stanie zrobić to wszystko.
Czytaj też: Chiny mają już ciała robotów. Teraz chcą zająć się ich mózgami. Co oni kombinują?
Podczas poświęconych mu testów robot otrzymał sprzęt przypominający wyposażenie z jakiego korzystają strażacy podczas akcji ratunkowych. Maszyna poruszała się po nierównym terenie, pokonywała przeszkody i utrzymywała stabilność mimo dodatkowego obciążenia. Według producenta wzrósł nie tylko udźwig konstrukcji, ale i możliwości przemieszczania się w wymagającym środowisku. Zdolności, jakimi dysponuje DR02 będą kluczowe dla potencjalnych zastosowań ratowniczych, gdzie liczy się nie tylko siła, ale i możliwość działania na przykład w zawalonych budynkach.
Robot ten powstał z myślą o dodatkowych zastosowaniach, obejmujących między innymi sektor przemysłowy czy energetyczny. Chodzi o to by DR02 sprawdziła się wszędzie tam, gdzie humanoidalna konstrukcja ma znaczącą przewagę nad wieloma tradycyjnymi robotami. Chiński model może korzystać z infrastruktury zaprojektowanej dla człowieka, poruszać się po schodach, obsługiwać narzędzia i otwierać drzwi bez konieczności przebudowy całego środowiska pracy.
Czytaj też: Naukowcy odkryli sekret zręczności robota. Okazało się, że mniej znaczy więcej
Coraz większe zainteresowanie budzą zwłaszcza zastosowania związane z pożarami i katastrofami przemysłowymi. W takich sytuacjach ratownicy często muszą działać w otoczeniu wysokich temperatur i toksycznych gazów. Dodatkowym ryzykiem są potencjalne eksplozje, dlatego roboty mogłyby przejąć część najbardziej niebezpiecznych zadań, ograniczając zagrożenie dla ludzi. Jeżeli obecne tempo postępu się utrzyma, to pierwsze humanoidalne roboty wspierające strażaków, ratowników czy pracowników przemysłowych mogą stać się codziennym widokiem znacznie wcześniej, niż jeszcze niedawno przewidywali analitycy.
Źródło: Humanoids Daily
