Zapewne zauważyliście w ostatnim czasie, że coraz więcej sklepów internetowych zaczyna być frontami dla mniejszych sprzedawców, także tych, którzy nierzadko mają swoje strony internetowe. O tym, że duży może więcej przekonują się klienci chociażby wirtualnego sklepu Kaufland czy Empiku. Nieraz znajdziecie tam kuszące oferty na chociażby elektronikę, ale sprzedawcy niekoniecznie są godnymi zaufania dużymi markami, a czasem korzystają tylko z renomy sklepu.
Coraz większe zainteresowanie otwieraniem własnych platform sprzedaży widać też u firm, które nie zajmowały się głównie handlem internetowym. Nie tak dawno InPost dał nam asystenta AI, którego zadaniem jest poszukiwanie najlepszych ofert w sklepach, które dołączyły do inicjatywy dostawców Paczkomatów. W końcu baza 17 milionów użytkowników nie może iść na marne, a na robieniu zakupów firma zyskuje podwójnie – w końcu zarabia prowizję od polecenia, jak i od metody wysyłki.
Orange Market ma wykorzystać bazę prawie 19 milionów klientów
Orange Market działa w systemie dropshippingu marketplace. Platforma dostarcza środowisko do zakupów i znaną markę, natomiast za realizację zamówień, obsługę klienta oraz dostawę odpowiadają “wyselekcjonowani partnerzy handlowi”. Jak na razie są to głównie firmy dystrybuujące sprzęt danych marek w naszym kraju, jak na przykład Brandbook Services Sp. z O.O. czy ASBC Poland Sp. z O.O.
Obecnie klienci mogą wybrać produkty z jednej z czterech głównych kategorii:
- AGD;
- TV, Audio i RTV;
- SmartHome/IoT;
- Komputery, laptopy i tablety.
Jak zapewnia biuro prasowe Orange, oferta będzie sukcesywnie rozszerzana o nowych partnerów, kolejne kategorie i tysiące nowych produktów. Z pewnością przyda się to temu miejscu, bowiem teraz nie znajdziecie tam żadnego laptopa ani tabletu, nawet tych, które Orange sprzedaje jako operator. Kupicie za to kontrolery przyciemniania świateł czy smart pierścionki. Na razie oferta produktów jest mocno wybrakowana i niespójna, do tego brakuje w niej wielu dużych marek.
Czytaj także: Wygląda jak zabawka, ale uratuje poranki w niejednym domu
Częścią Orange Market będzie też Strefa Korzyści, dostępna dla zalogowanych klientów Orange. Jako osoba bez abonamentu u tego operatora, nie znalazłem na stronie sekcji z promocjami. Wydaje się zatem, że te będą dostępne dla prawie 19 milionów klientów.

Wiceprezes Zarządu ds. Rynku Konsumenckiego Orange Polska tak przedstawia Orange Market:
Rozwijamy ekosystem marketplace, który odpowiada na różne potrzeby naszych klientów. Po uruchomieniu platformy „Ubezpiecz z Orange” robimy kolejny krok, udostępniając Orange Market – miejsce, w którym można wygodnie kupować produkty od zaufanych partnerów. Chcemy stopniowo rozwijać tę ofertę, zapewniając klientom coraz większy wybór i komfort zakupów online przy zachowaniu standardów, z których znana jest marka Orange
Orange próbuje po raz kolejny poszerzyć swoją ofertę. Tym razem się uda?
Firma od czasu do czasu próbuje swoich sił w nowych obszarach rynku. Projekt Orange Finanse, tworzony w współpracy z mBank, został zakończony jeszcze w 2018 roku, a Orange Energia, zajmujące się dostarczaniem energii, przejęło Fortum.
W Polsce swoich sił w walce o klienta próbuje coraz więcej podmiotów, w końcu nie tak dawno został uruchomiony TikTok Shop. Portal z wideo na wielu rynkach świetnie radzi sobie z namawianiem do zakupów za pośrednictwem transmisji czy wideo produktowych, a do tego standardowo zbiera na tym prowizję w wysokości 9 procent.

Dywersyfikacja przychodów przyświeca wielu firmom w Polsce, bo wystarczy spojrzeć na ofertę Media Expert, które niedawno zaczęło dostarczać klientom wyjazdy zagraniczne czy platformę Allegro Wakacje, oferujące tę samą usługę.
Taki trend dotyczy coraz większej liczby zaufanych sklepów, ale także i dostawcy usług. Nie tak dawno Uber zapowiedział rozszerzenie swojej oferty o noclegi, a dla równowagi Airbnb oprócz noclegów dostarczy nam jedzenie czy pozwoli zamówić odbiór z lotniska. Banki (jak Revolut) oferują karty eSIM i ubezpieczenia na wyjazdy. Wizja superaplikacji niczym te w Chinach powoli staje się w zachodnim świecie coraz bardziej realna. Jeśli wprowadzi to konkurencję cenową, to warto z tego skorzystać.

