Magnesy neodymowo-żelazowo-borowe należą obecnie do najmocniejszych magnesów trwałych stosowanych na świecie. Ich produkcja wymaga jednak wykorzystania metali ziem rzadkich, których wydobycie i przetwarzanie wiążą się z wysokim zużyciem energii, nie wspominając o znacznym obciążeniu dla środowiska. Dodatkowym problemem jest fakt, że zdecydowana większość światowych zdolności przetwarzania tych surowców znajduje się w Chinach, co od lat budzi obawy o stabilność globalnych łańcuchów dostaw.
Czytaj też: Chińczycy odnaleźli miliony ton metali ziem rzadkich. Na tym nie koniec odkryć
Zespół badawczy ze Szwecji zaproponował nową metodę produkcji magnesów, która pozwala ograniczyć ilość wykorzystywanych metali ziem rzadkich, zachowując jednocześnie ich wysokie właściwości magnetyczne. Kluczowym aspektem działania opracowanej technologii jest bardziej efektywne wykorzystanie surowców podczas procesu produkcyjnego, co może przełożyć się zarówno na niższe koszty, jak i zmniejszenie wpływu całego procesu na środowisko. Według autorów badań ich rozwiązanie ma potencjał do wdrożenia na skalę przemysłową po zakończeniu kolejnych etapów rozwoju.
Znaczenie takich działań wzrosło szczególnie w ostatnich latach, gdy napięcia geopolityczne i ograniczenia eksportowe wprowadzone przez Pekin uwidoczniły, jak silnie światowy przemysł uzależniony jest od chińskich dostaw. Problemy z dostępnością magnesów i metali ziem rzadkich odbiły się na sektorze motoryzacyjnym, producentach elektroniki czy przemyśle obronnym, skłaniając wiele państw do intensywnych poszukiwań alternatywnych technologii i nowych źródeł surowców.
Nowe rozwiązanie nie eliminuje całkowicie potrzeby wykorzystywania metali ziem rzadkich, lecz i tak może znacząco ograniczyć ich zużycie, przy okazji zwiększając efektywność produkcji. To szczególnie ważne w kontekście rosnącego zapotrzebowania na silniki elektryczne i generatory wykorzystywane w transformacji energetycznej. Wraz z dynamicznym rozwojem elektromobilności czy odnawialnych źródeł energii popyt na wydajne magnesy stale rośnie, a wraz z nim potrzeba dywersyfikacji dostaw.
Eksperci podkreślają, że przełamanie obecnej dominacji Chin nie nastąpi z dnia na dzień. Oprócz nowych technologii konieczne będą również inwestycje w wydobycie, przetwarzanie oraz budowę zakładów produkujących gotowe magnesy poza Azją. Mimo to każda innowacja zmniejszająca zapotrzebowanie na strategiczne surowce stanowi ważny krok w kierunku bardziej odpornego i zrównoważonego łańcucha dostaw.
Źródło: SciTechDaily
