Zegarek i pierścień w jednym
To niezwykła hybryda klasycznego, cyfrowego retro-zegarka i nowoczesnego smart ringa zamknięta w formie eleganckiego sygnetu. Obudowa o wymiarach 25,3 x 19,5 x 6 mm i wadze zaledwie 19 gramów została wykonana z trwałego połączenia ceramiki, stali nierdzewnej oraz mineralnego szkła chroniącego miniaturową tarczę. Pierścień zaprojektowano z myślą o codziennym użytkowaniu, dbając o podstawową wodoszczelność i dopasowanie do palca o średnicy wewnętrznej około 20,1 mm.
Najważniejsza jest jednak obecność wbudowanego ekranu LCD, który sprawia, że rzut oka na dłoń wreszcie wystarczy, by natychmiast poznać aktualną godzinę bez sięgania po telefon. Może to się trochę kłócić z filozofią smart ringów, które mają nam dawać odpoczynek od ciągłych ekranów, ale tak naprawdę ten ekranik może nas powstrzymać przed ciągłym sięganiem po telefon. Dla wielu osób nawet sprawdzanie godziny może być pretekstem, by przy okazji przejrzeć powiadomienia, a potem to już leci.

Pod tą miniaturową, retro-obudową kryje się zaskakująco rozbudowane wnętrze. Casio zmieściło w urządzeniu komplet czujników znanych z pełnowymiarowych opasek fitness. Sygnet potrafi na bieżąco monitorować tętno, poziom natlenienia krwi (SpO2), temperaturę ciała, jakość snu, a także liczyć kroki i spalone kalorie w trakcie treningów.
Czytaj też: Zapomnij o wymianie baterii i ładowarkach. Citizen wypuszcza elegancki zegarek, który działa na światło
Oczywiście tych informacji na ekranie nie zobaczymy, ale tu z pomocą przychodzi dedykowana aplikacja mobilna, która oferuje szczegółowe raporty zdrowotne, analizę aktywności fizycznej oraz śledzenie cyklu menstruacyjnego. Co więcej, w obudowie znalazł się silniczek wibracyjny, który dyskretnie powiadamia nas o przychodzących połączeniach, alertach zdrowotnych, przypomnieniach czy cichych budzikach.



Projektanci nie zapomnieli przy tym o tym, co najważniejsze dla marki. Z poziomu samego pierścienia dostajemy dostęp do stoper, czasu światowego, automatycznego kalendarza, formatu 12/24h oraz klasycznego, LED-owego podświetlenia tarczy. Ciekawie rozwiązano również kwestię zasilania – moduł odpowiedzialny za funkcje smart oferuje od 4 do 6 dni pracy na jednym ładowaniu (lub do 25 dni w trybie czuwania), podczas gdy sama bateria podtrzymująca działanie wyświetlacza zegarka ma wystarczyć na około dwa lata ciągłej pracy. Jeśli więc padnie wam ta, od funkcji smart, nadal możecie korzystać z tego pierścienia po prostu jak z zegarka.
Na razie tylko dla wybranych
Casio CRW-H001M-8 trafił już do sprzedaży w cenie około 1100 złotych. Niestety, jeśli chcielibyście założyć go na swój palec, to mam złe wieści. Na ten moment producent ograniczył jego dystrybucję oraz wsparcie serwisowe wyłącznie do rynku chińskiego nie wiadomo więc, czy i kiedy doczekamy się jego globalnej premiery. Patrząc jednak na ciepłe przyjęcie, marka powinna zdecydować się na ten ruch prędzej czy później.
I tak, 1100 złotych to całkiem sporo, ale w sumie smart ringi potrafią kosztować dużo drożej. Tutaj z kolei dostajemy nie tylko inteligentny pierścień, ale też klasyczny zegarek Casio, więc za takie połączenie cena wydaje się rozsądna.
Źródło: Casio
