Tym razem w przypadku nowego pomysłu rowerowego od Avinox nie chodzi o większy akumulator ani mocniejszy silnik, lecz o usunięcie jednej z części roweru i zastąpienie jej oprogramowaniem. Zaprezentowany właśnie MG Concept łączy silnik oraz przekładnię przy korbie, dzięki czemu tylna przerzutka i wielorzędowa kaseta mogły całkowicie zniknąć.
Avinox nie schował zwykłej skrzyni biegów w silniku
Sam pomysł połączenia silnika centralnego z przekładnią, czyli alternatywą dla typowych rowerowych przerzutek, nie jest nowy. Podobne rozwiązania pokazywały już firmy takie jak Pinion, Valeo, Revonte, Intradrive czy Decathlon. Avinox wyróżnia się jednak sposobem działania. Według producenta wewnątrz mają pracować dwa silniki sterowane przez algorytmy, które wspólnie regulują przełożenie, więc nie ma tu klasycznego zestawu kół zębatych, sprzęgieł ani pasków odpowiedzialnych za zmianę biegów. Tak przynajmniej brzmią deklaracje, bo Avinox nie pokazał przekroju mechanizmu.
Czytaj też: Wielkie koła, tytan i waga 11,8 kg. Rower Fargo powstał dla gigantów
MG Concept przypomina więc elektronicznie kontrolowaną przekładnię bezstopniową. Liczba biegów przestaje bowiem być fizyczną cechą roweru. Użytkownik ma móc utworzyć w aplikacji sześć, dziewięć, dwanaście albo trzynaście wirtualnych przełożeń i ustalić odstępy między nimi. Ten sam e-bike może więc jednego dnia zachowywać się jak spokojny rower miejski, a drugiego jak maszyna przygotowana do górskich podjazdów.
MG Concept usuwa jednocześnie najbardziej narażone elementy na fizyczne uszkodzenia. Przerzutka nie zostanie wygięta przez kamień, kaseta nie będzie zbierała błota, a prosty łańcuch lub pasek może zużywać się wolniej. W e-MTB z pełnym zawieszeniem spada też masa przy tylnym kole, co pozwala zawieszeniu szybciej reagować na nierówności. Środek ciężkości przesuwa się natomiast bliżej suportu, czyli tam, gdzie dodatkowa masa najmniej przeszkadza. Musimy jednak pamiętać, że klasyczną przerzutkę można wyregulować, wyprostować albo wymienić w niemal każdym serwisie. Awaria modułu z dwoma silnikami, przekładnią, sterownikiem i autorskim oprogramowaniem może natomiast oznaczać wymianę całej jednostki.

Czytaj też: W tygodniu zakupy, a w weekend rowerowy biwak. Bosch napędził uniwersalnego hardtaila
MG Concept ma też oferować tryb automatyczny, który utrzyma wybraną kadencję i dopasuje przełożenie do prędkości, nachylenia oraz nacisku na pedały. Avinox dorzuca do tego określenie “AI+”, choć automatyczna zmiana przełożenia wymaga przede wszystkim sprawnych czujników i dobrze dostrojonego algorytmu. Cały proces ma trwać poniżej 0,1 sekundy, a przełożenie będzie można zmieniać podczas jazdy, na postoju i pod obciążeniem sięgającym 300 Nm po stronie układu napędowego. Zakres wynoszący maksymalnie 520 procent odpowiada współczesnym napędom górskim i tylko nieznacznie ustępuje 600-procentowemu zakresowi Pinion MGU.
Blokada napędu, wsteczny bieg i rekuperacja
Tak rozległa integracja otwiera drogę do funkcji, których klasyczna przerzutka rowerowa nie zapewni. Avinox zapowiada mechaniczną blokadę korb, utrudniającą odjechanie skradzionym rowerem, oraz wsteczny bieg przydatny głównie w ciężkich konstrukcjach cargo. Największą niewiadomą pozostaje odzyskiwanie energii. Producent sugeruje wprawdzie rekuperację podczas hamowania i zjazdów, ale nie wyjaśnia, jak miałaby działać ani ile energii wracałoby do akumulatora. Podobnie należy podejść do osiągów, bo Avinox nie podał oficjalnej mocy, momentu, masy ani głośności MG Concept.
Czytaj też: Goodyear przeniósł obsesję Formuły 1 na rowery
Wiemy też, że aktualnie nad integracją MG Concept pracują Canyon, Commencal, Forbidden, Mondraker i Megamo. Firmy pokazały pełnozawieszone prototypy z paskiem albo prostym łańcuchem. Najdroższe e-MTB są idealnym poligonem dla technologii, za którą klient jest gotowy zapłacić jeszcze przed jej wieloletnią weryfikacją. Pierwsze modele mogą pojawić się pod koniec 2026 lub na początku 2027 roku, lecz żaden producent nie potwierdził daty.
Źródła: Avinox

