Dorosła nostalgia ubrana w stal i skórę. Citizen stworzył zegarek dla fanów Star Wars, którego nie wstyd założyć do garnituru

Dorośli fani popkultury nie mają lekko, gdy chcą pogodzić poważny styl życia ze swoimi pasjami. Kolekcjonowanie takich gadżetów przez lata kojarzyło się głównie z plastikowymi figurkami, pstrokatymi koszulkami i przedmiotami, które raczej chowamy na półce w gabinecie, niż zabieramy na ważne spotkanie biznesowe. Na szczęście w ostatnim czasie robi się tutaj coraz lepiej, bo w końcu da się wyrazić swoją pasję do kultowych historii bez popadania w kicz i infantylizm. Świetnym dowodem jest japońska marka Citizen, która od dłuższego czasu udowadnia, że popkulturowe dodatki da się założyć także do garnituru.
Dorosła nostalgia ubrana w stal i skórę. Citizen stworzył zegarek dla fanów Star Wars, którego nie wstyd założyć do garnituru

Do gwiezdnej kolekcji japońskiego producenta dołączała właśnie edycja specjalna Star Wars Luke Skywalker Jedi Master (oznaczona symbolem AW1910-48W). Zamiast krzykliwych obrazków czy plastikowych oprawek, dostajemy niezwykle elegancki, analogowy czasomierz, który nawiązuje do legendarnej postaci Mistrza Jedi w sposób powściągliwy, dojrzały i przemyślany.

Tu się aż roi od nawiązań

Projektanci Citizena udowodnili, że diabeł tkwi w subtelnych detalach, które zauważy tylko wprawne oko drugiego pasjonata uniwersum stworzonego przez George’a Lucasa. Najważniejszym punktem jest oczywiście czarno-zielona tarcza z dyskretną sylwetką Luke’a Skywalkera trzymającego swój miecz świetlny z Powrotu Jedi. Wszystkie kluczowe elementy – wskazówki, indeksy godzinowe oraz samo ostrze miecza – pokryto warstwą luminescencyjną, dzięki czemu nawet po zmroku odczytamy czas bez problemu. Na godzinie 12 umieszczono z kolei mały, elegancki symbol Sojuszu Rebeliantów. Cóż, jeśli jesteście po stronie Imperium, to na pewno nie gadżet dla was.

Koperta o średnicy 43 mm została wykonana z polerowanej stali szlachetnej w srebrnym odcieniu, dając zegarkowi odpowiednią masę i wzorowe proporcje na męskim nadgarstku. Szkoda tylko, że podobne modele zawsze projektowane są pod mężczyzn, damska część fandomu jak zwykle musi obejść się smakiem…

Czytaj też: Kultowy Navy SEAL od Luminox wraca po liftingu. Teraz jest cieńszy, lżejszy i lepiej wyprofilowany

Całość zestawiono z czarnym, skórzanym paskiem z klasyczną sprzączką, który zdobią eleganckie, zielone przeszycia oraz czarna podszewka. Największa niespodzianka czeka jednak na pleckach urządzenia: na stalowym deklu wygrawerowano słynną frazę „I am a Jedi, like my father before me”, co stanowi genialny, osobisty akcent zarezerwowany wyłącznie dla właściciela.

Ekologiczne zasilanie światłem i fabryczna niezawodność

Trudno jednak odmówić nowej propozycji Citizena wybitnej praktyczności i technologicznego zaawansowania. Wewnątrz koperty pracują sprawdzony, autorski mechanizm J810 Eco-Drive. Cały system opiera się na wydajnym panelu słonecznym ukrytym pod tarczą, który ładuje wewnętrzny akumulator przy użyciu dowolnego źródła światła – zarówno naturalnego słonecznego, jak i sztucznego w biurze. Innymi słowy oznacza to całkowitą bezobsługowość: zegarek nie wymaga regularnego nakręcania ani uciążliwej wymiany baterii u zegarmistrza co kilka lat.

Tarczę chroni utwardzane szkło mineralne, które zapewnia solidną odporność na uderzenia (choć wymaga nieco większej ostrożności pod kątem zarysowań niż droższe szkło szafirowe). Konstrukcja oferuje także wodoszczelność na poziomie 100 metrów, więc z zegarkiem na ręku można bez obaw pływać, brać prysznic czy spacerować w ulewnym deszczu.

Czytaj też: 140 lat Mercedesa zamknięte w zegarku. Zamiast taniego blichtru dostajemy genialny mechanizm dla zapominalskich

Cena? 450 dolarów. Niby sporo, ale z drugiej strony fani popkultury kochają wydawać dorosłe pieniądze, a tutaj czuć, na co one idą. Tak właśnie powinno wyglądać nowoczesne projektowanie gadżetów dla dorosłych kolekcjonerów. Mamy tu idealny balans między hołdem dla kultowego uniwersum a elegancją codziennego akcesorium. Zamiast plastikowej zabawki dostajemy dojrzały, trwały przedmiot z duszą, który z dumą można nosić do koszuli, dając cichy sygnał innym fanom, po której stronie Mocy tak naprawdę stoimy.

Źródło: Citizen

Napisane przez

Joanna Marteklas

Redaktor
Zajmuję się tematyką nowych technologii i ich wpływu na codzienne życie. Piszę o cyfrowej kulturze, innowacjach oraz trendach zmieniających sposób, w jaki pracujemy i komunikujemy się ze sobą. Szczególnie interesuje mnie relacja między rozwojem technologii a współczesną popkulturą. W wolnych chwilach zakopuję się w książkach i komiksach — najczęściej w fantastyce i wuxia.