Ta firma lubi robić bardzo stylowe urządzenia, ale jak wiadomo, nie tylko designem człowiek żyje i potrzeba do tego jeszcze treści. Na przykład nowy produkt, dla którego wystartowała kampania crowdfundingowa na Kickstarterze, prezentuje się jako elektorniczny scyzoryk gotowy na każdą wyprawę, a i przyda się także w domu. Zdaje się, że niczego mu nie brakuje.
Sharge Disk Pro 2 to dock, który wygląda jak kaseta magnetofonowa, ale oferuje o wiele więcej niż ona
Na Kickstarterze wylądował nowy produkt, który się zdaje chcieć podbić serca wszystkich, dosłownie każdego o dowolnej potrzebie. Łączy w sobie cechy przenośnej pamięci, stacji do transferu obrazu przy pomocy HDMI, a także wygodny dock na karty pamięci, pendrive’y i nawet inne smartfony. Do tego wszystkiego dochodzą jeszcze praktyczne funkcje.

Każdy z nas przechodzi przez to wielokrotnie, kiedy z laptopa coś dynda. Mój laptop jest pozbawiony gniazdka na karty pamięci, więc kiedy w podróży muszę ściągnąć zdjęcia z SD to bywa, że latam w pokoju hotelowym z miejsca na miejsce z latającym portem. Do tego problemu Sharge podeszło bardzo łatwo, zastosowano rozwiązanie już obecne w wielu telefonach, a jest to magnes.
Dock jest wyposażony w magnesy pozwalające łączyć jego funkcjonalność z MagSafe, etui magnetycznymi oraz innymi urządzeniami. No i oczywiście pozwoli się przypiąć do metalu, więc jak znalazł do obudowy PC, ale gorzej z aluminiową obudową MacBooka. Na te inne problemy przewidziano kompatybilność z naklejanymi, magnetycznymi okręgami (jeden w zestawie).

Port HDMI pozwala przenosić obraz na inne ekrany i współdziała z popularnymi konsolami przenośnymi jak Nintendo Switch 1 oraz 2, a także Steam Deck. W zależności od wariantu, dock oferuje HDMI 2.0 lub 2.1 z rozdzielczością 4K 122 Hz, 8K 30 Hz lub 4K 60 Hz. Wciąż będzie w różnych przypadkach potrzebne zewnętrzne zasilanie i trzeba dać moment zanim obraz z konsol pojawi się na telewizorze, ale wiele materiałów pokazuje, że to działa. Dodatkowo wszystkie procesy są zabezpieczone wbudowanym, aktywnym systemem chłodzenia. Dzięki temu nie trzeba się stresować przegrzaniem.
Naturalnie transfer obrazu działa także z innymi urządzeniami, więc nawet z iPadem czy iPhone’em można stworzyć prowizoryczne komputery. Co więcej, sam dock ma także slot na kartę SSD do 8 TB M.2 2280 lub M.2 2242 i 2230 (które przy obecnych cenach mogą kosztować niestety małą fortunę), a zatem działa i jako przenośny dysk, co znów się przyda przy konsolach, lecz i do nagrywania z iPhone’em materiałów ProRes 4K60.

Dock szczególnie pięknie prezentuje swoje możliwości kiedy jest podpięty do laptopa. Wtedy zyskuje szalenie wiele możliwości, bo czerpie garściami właściwie ze wszystkiego. Za jednym zamachem oddaje do dyspozycji użytkownika dostęp do SSD, karty SD, micro SD i USB-A, które można używać w jednej chwili, a i testy pokazują, że bez problemu da się podłączyć i jednocześnie iPhone’a z Google Pixelem, które wykryje jako pamięć masową.
Czytaj też: Zamiast kolejnej nudnej kostki – głośnik i magnetyczny stojak w jednym. Hama zaskakuje modelem MagBuddy
Brzmi jak narzędzie doskonałe, które jeszcze do tego wygląda perfekcyjnie zarówno w wariancie lżejszym jak i bardziej doładowanym (lepsze procesory i wsparcie HDMI 2.1). Nie da się jednak ukryć, że wciąż zostało jeszcze trochę pracy do wykonania w kolejnych wersjach docka. Bowiem recenzenci i testerzy wskazują, że pomimo wszechstronności i jakości wykonania, to nadal zdarza się najmniej raz dziennie, że ekran na moment przygaśnie, co jest niestety często mankamentem tego typu urządzeń.
Dock można zamówić na stronie producenta, zaś wysyłka jest planowana na 15. października.

