Model Bell & Ross BR 05 GMT Green Steel nadrabia te zaległości i staje się czwartym, stałym członkiem tej rodziny. Zamiast nudnych rozwiązań dostajemy piękną, oliwkową tarcze wykończoną szlifem słonecznym, która na żywo potrafi zmienić odbiór całego zegarka. Pojawia się jednak pytanie: czy w kwocie sięgającej niemal 6000 dolarów, gdzie konkurencja jest niezwykle ciasna, zgrabna funkcja drugiej strefy czasowej i nowy kolor tarczy wystarczą, by skraść serca kolekcjonerów?
Oliwkowy szlif słoneczny i wyrazista, stalowa architektura
Zdecydowanie pierwsze skrzypce gra tu tarcza. Producent postawił na spokojną, zgaszoną zieleń o promienistym szlifie, która spektakularnie załamuje światło. Kolor jest niezwykle odświeżający, a jednocześnie na tyle stonowany, że zegarek bez problemu sprawdzi się jako codzienna opcja pod mankiet koszuli czy do luźniejszej stylizacji. Nakładane indeksy, ramka datownika oraz charakterystyczne, zaokrąglone cyfry 6, 9 i 12 zyskały rodowaną powłokę oraz wypełnienie świecącą na zielono lumą Super-LumiNova.

Sama koperta o średnicy 41 mm ze stali nierdzewnej to absolutny popis rzemiosła. Pionowo szczotkowane płaszczyzny gładko przechodzą w lustrzanie polerowane krawędzie, a nieruchomy bezel zdobią cztery funkcjonalne, odsłonięte śruby. Wskazówka GMT zyskała duży, wyrazisty grot, który współpracuje z dwukolorowym pierścieniem 24-godzinnym. Górna połowa w odcieniu biało-zielonym odpowiada za godziny nocne, a dolna, czarno-biała, wyznacza czas za dnia. Zegarek oferowany jest na charakterystycznej, zwężającej się bransolecie ze stali lub na dopasowanym kolorystycznie, gumowym pasku ze stalowym zapięciem motylkowym.
Czytaj też: Jeden zegarek do podboju głębin i podróży przez strefy czasowe
Za precyzję odpowiada automatyczny mechanizm BR-CAL.325-1 (będący modyfikowaną wersją sprawdzonego werku Sellita SW-330). Zapewnia on 54 godziny rezerwy chodu, co stanowi miłe ulepszenie względem rynkowych standardów.


Warto jednak pamiętać o jednym szczególe: to mechanizm typu caller GMT. Oznacza to, że dodatkowa wskazówka 24-godzinna jest regulowana niezależnie. To idealne rozwiązanie dla osób, które śledzą czas w odległej strefie z poziomu domowego biurka, choć dla osób ciągle przeskakujących między strefami na lotniskach wygodniejsza bywa tzw. opcja flyer.
Spód zegarka chroni przezroczysty dekiel ze szkła szafirowego. Przez szybkę możemy podziwiać misternie ażurowany wahnik w kształcie felgi, co stanowi bardzo ciekawy, wyrazisty detal.
Luksus w zielonym wydaniu
Największym minusem jest jednak cena, bo umówmy się, nawet w segmencie luksusowych zegarków 5 300 dolarów za wersję na gumowym pasku oraz 5 800 dolarów za wariant ze stalową bransoletą to całkiem sporo. Zwłaszcza, że Bell & Ross BR 05 GMT Green Steel trafił do nielimitowanej, stałej sprzedaży. Nie mówimy tu więc o limitowanej edycji, za którą kolekcjonerzy dadzą każde pieniądze.

Mimo wszystko ten model na pewno broni się kapitalną jakością wykończenia koperty, zintegrowanym designem oraz tarczą, od której naprawdę trudno oderwać wzrok. Czy to idealny zegarek dla podróżnika? Na pewno jeden z najbardziej stylowych
Źródło: Bell & Ross
