Minimal Phone 2 to nie tylko klawiatura. Obiecują, że będziesz używał go rzadziej

W ostatnich latach zarówno producenci z głównego nurtu, jak i ci niszowi, próbują połączyć ideę nowoczesnego smartfonu przepełnionego możliwościami z rozwiązaniem, które nie wywoła w nas uzależnienia od korzystania z niego. Minimal Phone 2 to kontynuacja próby stworzenia urządzenia używanego tylko wtedy, gdy jest potrzebne. Przy okazji producent odwołuje się do złotych czasów takich firm jak BlackBerry.
Minimal Phone 2 to nie tylko klawiatura. Obiecują, że będziesz używał go rzadziej

Telefony, a przede wszystkim smartfony z klawiaturą, najpewniej już nigdy nie będą produktami masowymi. Ich upadek wiązał się z efektownym rozwojem smartfonów z ograniczoną liczbą przycisków, ale i wpadkami w postaci regresu Symbiana czy zapaści BlackBerry. Poza nielicznymi próbami wskrzeszenia pomysłu na smartfon z klawiaturą (BlackBerry Priv, Unihertz Titan), większość ludzi pogodziła się z tym, że klawiatury to już przeżytek, a smartfon to multimedialny kombajn.

Niczym w Asterixie i Obelixie jest jednak pewna wioska Galów, która sprzeciwia się współczesnej wizji smartfonów. Najpierw stworzyli oni etui Clicks dla kilku urządzeń, a następnie antysmartfon Clicks Communicator, który ma być skupiony na wykonywaniu zadań. Wkrótce to urządzenie, które jeszcze nie trafiło na rynek, doczeka się konkurencji w postaci Minimal Phone 2 – kontynuacji, która odrzuca pewne ograniczenia poprzednika i skupia się na zamknięciu prostej idei w wysublimowanej formie.

Minimal Phone 2 to kontynuacja godna nazwy marki

Na Kickstarterze wystartowała kampania, która pokaże, ile osób tak naprawdę chce mieć smartfon skupiony na produktywności. Minimal Phone 2 czerpie sporo ze swojej nazwy, ale nie tylko ze względu na funkcje. Na wizualizacjach widzimy, że jest on jednolitą bryłą z metalowym wykończeniem i klawiaturą bez mnogości dodatkowych przycisków. Znajdziemy tu za to fizyczny suwak, który wycisza powiadomienia lub wyłącza zasięg sieci komórkowej i diodę LED z możliwością dopasowania kolorów do kontaktu. Do tego smartfon ma gniazdo słuchawkowe.

Minimal Phone 2
Minimal Phone 2

Konstrukcja ma 9,48 mm grubości, ale jedynie 122,6 mm wysokości, więc jest o kilka centymetrów niższa od współczesnych smartfonów. To po części kwestia wybranego ekranu, bowiem tym razem jest to 3,92-calowy panel OLED o rozdzielczości 1080×1240 pikseli, na którym obraz może odświeżać się z częstotliwością 90 Hz. Pod względem mocy obliczeniowej znajdziemy tu zestaw wystarczający do pracy – w środku znajduje się MediaTek Dimensity 8300 oraz 8 GB RAM-u.

Minimal Phone 2 będzie dostępny w wersji z 8 GB RAM-u LPDDR5X oraz 256 lub 512 GB przestrzeni na pliki. Osoby, które zdecydują się na zakup przez Kickstarter, zyskają także dostęp do wersji z 12 GB RAM-u i 512 GB pamięci. Wszyscy dostaną za to dość prosty zestaw fotograficzny – z tyłu znajduje się 50-megapikselowy aparat z przysłoną f/1.8, a z przodu 20-megapikselowy aparat.

Minimal Phone 2 ma fizyczny suwak

Co może rozczarowywać, to pojemność akumulatora, która tak jak w poprzedniku wynosi 3000 mAh. Tym razem jednak telefon zyska więcej zadań, które mogą go rozładować, bo otrzyma moduł Bluetooth 5.4, NFC, Wi-Fi 6E, Dual SIM (z opcją eSIM) i podświetleniem klawiatury. Na szczęście urządzenie możemy naładować indukcyjnie z mocą do 15W lub do 27W za pomocą złącza USB-C.

Trzy kolory Minimal Phone 2

Czytaj także: Nie ma AI, ale za to jest QWERTY. Clicks Communicator coraz bliżej

Znakiem rozpoznawczym urządzenia ma być system Minimal OS, który tak naprawdę jest nakładką na Androida. Firma nie boi się nawiązań do BlackBerry także w kwestii oprogramowania, bowiem to pożycza chociażby rozwiązanie o nazwie Hub, gdzie w jednym miejscu znajdziemy rozmowy, przypomnienia i wiadomości e-mail. Zgodnie z ideą minimalistycznego telefonu, dodano tutaj tryb godzin skupienia i dzienny limit włączonego ekranu.

Minimal Phone 2 ma tez nieco nerdowską duszę. Po systemie będziemy mogli poruszać się dzięki komendom wpisywanym niczym w wiersz polecenia. To także jeden z rzadszych przypadków nowych smartfonów z odblokowanym bootloaderem, więc na urządzeniu można instalować inne ROM-y.

Minimal Phone 2, a cena raczej nie z tych minimalistycznych

To, że telefony są coraz droższe, nie powinno nikogo zaskakiwać. Nawet Commodore Callback 8020, telefon z klapką, wyceniono na 499 dolarów. Za tyle samo pieniędzy w Stanach Zjednoczonych można kupić Unihertz Titan 2, a za tyle ma też trafić do pierwszych klientów Clicks Communicator. W tym porównaniu Minimal Phone 2 nie wypada szczególnie okazale, bo najtańsza wersja na Kickstarterze kosztuje 599 dolarów, a wersja Founders Edition to już okazałe 899 dolarów.

Oczywiście to telefon specyficzny i dość niszowy, więc i jego cena nie powinna zaskakiwać. Jednocześnie idea telefonu, który ma nas odciągać od niepotrzebnych aktywności w erze licznych aplikacji oraz systemowych rozwiązań ograniczających rozpraszacze wydaje się przeznaczona dla nielicznych. Pierwsi klienci otrzymają swoje urządzenia w grudniu tego roku, więc cieszy fakt, że telefon pojawił się już nie tylko na wizualizacjach, ale i materiale wideo.

Napisane przez

Michał Mielnik

Redaktor