Niezawodna klasyka z zasilaniem słonecznym. Citizen debiutuje z nową serią zegarków

Męskie zegarki nie muszą sprowadzać się tylko do przeładowanych funkcjami, gigantycznych modeli. Z każdej strony atakują nas smartwatche wymagające codziennego ładowania, zegarki z pulsomierzami, ekranami AMOLED i powiadomieniami z aplikacji, które częściej rozpraszają naszą uwagę, niż naprawdę pomagają w organizacji dnia. W tym całym cyfrowym zgiełku niezwykle odświeżająco działają momenty, gdy czołowi producenci zegarków wracają do absolutnych korzeni.
Niezawodna klasyka z zasilaniem słonecznym. Citizen debiutuje z nową serią zegarków

Marka Citizen oficjalnie rozbudowuje swoje portfolio o nową serię klasycznych męskich zegarków z linii AW191 Eco-Drive. Te nowe modele od razu przyciągnęły uwagę przede wszystkim bezobsługowością, trwałością i nienaganną estetyką pasującą niemal do każdej stylizacji. Japoński producent nie próbuje wymyślać koła na nowo, stawiając na dobrze znaną, sprawdzoną formułę solidnego zegarka sportowo-eleganckiego, który ma po prostu niezawodnie służyć swojemu właścicielowi przez długie lata.

Nie musisz się martwić o ładowanie albo wymienianie baterii

Sercem nowej serii AW191 jest kultowy mechanizm kwarcowy wspierany autorską technologią Citizen Eco-Drive. To rozwiązanie raz na zawsze eliminuje uciążliwy problem regularnego wymieniania baterii w zakładzie zegarmistrzowskim czy pamiętania o ręcznym nakręcaniu sprężyny. Zintegrowane panele fotowoltaiczne ukryte pod tarczą potrafią wychwytywać zarówno naturalne promienie słoneczne, jak i sztuczne światło domowych żarówek czy lamp biurkowych, błyskawicznie przekształcając je w energię elektryczną gromadzoną w wydajnym akumulatorze. Tak długo, jak Twój zegarek ma chociażby sporadyczny kontakt ze światłem, pracuje nieprzerwanie i z idealną precyzją, co gwarantuje pełną niezależność w codziennym użytkowaniu.

W skład debiutującej kolekcji wchodzą trzy konkretne warianty kolorystyczne, z których każdy bazuje na pancernej, stalowej kopercie o średnicy 43 milimetrów. To dość uniwersalny rozmiar, choć jak zwykle, na małych nadgarstkach może być zbyt masywny. Jednak u większości powinien całkiem dobrze leżeć i nie przytłaczać swoją formą.

Choć Citizen nie szaleje tu zbytnio z kolorami, to i tak najbardziej wyrazisty w zestawieniu jest model AW1914-55L, wyceniony na brytyjskim rynku na 299 funtów (ok. 1500 zł). W tym wariancie Japończycy postawili na elegancką, dwutonową kopertę oraz bransoletę łączącą klasyczną stal ze złotymi akcentami, co rewelacyjnie komponuje się z głęboką, granatową tarczą i dopasowanym kolorystycznie bezelem.

Z kolei dla fanów bardziej tradycyjnych i stonowanych połączeń przygotowano dwa modele wycenione nieco niżej, bo na 279 funtów (ok. 1400 zł), wykończone w klasycznej, srebrzystej stali. Wariant AW1911-53E stawia na tajemniczą, czarną tarczę z czarnym pierścieniem, natomiast model AW1911-53A oferuje śnieżnobiałą tarczę przełamaną kontrastowym, czarnym bezelem. Wszystkie trzy wersje wyposażono w solidną bransoletę ze stali nierdzewnej ze zintegrowanym, bezpiecznym zapięciem motylkowym zwalnianym przyciskami.

Funkcjonalność na co dzień

Od strony czysto użytkowej nowa seria Citizena oferuje dokładnie to, czego oczekujemy od dobrego zegarka w tym segmencie cenowym. Tarcza została zaprojektowana w sposób niezwykle czytelny – znajdziemy na niej tradycyjny, trójwskazówkowy układ godziny z nałożonymi wskazówkami i indeksami oraz dyskretne, małe okienko datownika umieszczone po prawej stronie. Całość osłania odporne na uderzenia i pęknięcia szkło mineralne, które z powodzeniem znosi codzienne trudy użytkowania.

Czytaj też: Jeden z najbardziej niezawodnych zegarków lotniczych powraca. Citizen prezentuje limitowanego Promaster Skyhawk

Producent nie zapomniał również o odporności na czynniki zewnętrzne i wodę. Wszystkie zegarki z nowej serii AW191 posiadają klasę wodoszczelności ustaloną na poziomie 100 metrów, co odpowiada ciśnieniu 10 barów. Innymi słowy, nie trzeba zdejmować go z nadgarstka przed prysznicem czy zwykłą kąpielą w jeziorze. Można też uprawiać z nim amatorski snorkeling bez ryzyka uszkodzenia delikatnego mechanizmu. Choć nie jest to sprzęt stworzony z myślą o profesjonalnym nurkowaniu na dużych głębokościach, jego odporność w zupełności wystarczy na każdy wakacyjny wyjazd czy niespodziewaną ulewę.

Czytaj też: Twórcy Fitbit powracają z nową opaską. Kroków nią nie zmierzysz, ale zdrowie rodziny już tak

Nowa seria Citizen AW191 Eco-Drive to sprawdzona formuła bez zbędnych bajerów. Producent stawia na elegancję i użyteczność, której od nich oczekujemy. Wszystko to połączone z całkiem przyzwoitą ceną daje nam ciekawe, warte rozważenia zegarki, które sprawdzą się zarówno do luźnej, jak i bardziej wyjściowej stylizacji.  

Źródło: Citizen

Napisane przez

Joanna Marteklas

Redaktor
Zajmuję się tematyką nowych technologii i ich wpływu na codzienne życie. Piszę o cyfrowej kulturze, innowacjach oraz trendach zmieniających sposób, w jaki pracujemy i komunikujemy się ze sobą. Szczególnie interesuje mnie relacja między rozwojem technologii a współczesną popkulturą. W wolnych chwilach zakopuję się w książkach i komiksach — najczęściej w fantastyce i wuxia.