Seria Casio G-Shock Mudmaster tworzona z myślą o ekstremalnych warunkach, gdzie pył, błoto i potężne wstrząsy stanowią codzienność, zyskała uznanie wśród entuzjastów trudnych wypraw terenowych. Standardowe modele z tej rodziny zazwyczaj sprawiają wrażenie wyciągniętych prosto z zestawu ratowniczego skompletowanego z myślą o najtrudniejszych zadaniach. Jednak najnowsza odsłona tego legendarnego zegarka, wnosi do tej surowej estetyki, niespotykaną dotąd nutę elegancji, nie ujmując przy tym niczego ze znanej użytkownikom wytrzymałości.
G-Shock Mudmaster ma nie tylko sprawdzać się w każdych warunkach, ma też doskonale wyglądać
Podejście do projektu od początku odbiega od normy warunków, z myślą o których został przygotowany G-Shock Mudmaster. Twórcy kreślą od początku wizję romantyczną albo co najmniej scenę spokojnego kadru otwierającego film przygodowy, którego każda minuta niebawem się wypełni akcją. Bowiem inspiracją dla stworzenia Mudmastera w serii Master of Horizon Gold stał się widok złocistej linii horyzontu, w której ziemia styka się z niebem.

Wizja ta przełożyła się bezpośrednio na paletę kolorystyczną oraz precyzyjne wykończenie poszczególnych elementów zegarka. Koperta oraz pasek zostały wykonane z ciemnobrązowej żywicy opartej na surowcach biologicznych. Głównym akcentem wizualnym pozostaje jednak pierścień ze stali nierdzewnej, pokryty powłoką jonową w odcieniu jasnego, stonowanego złota.

Zabieg ten nadaje zegarkowi unikalny charakter. Nie jest to krzykliwy, biżuteryjny blask, lecz wykończenie przypominające patynowany mosiądz lub sprzęt bohatera filmu z planu zdjęciowego. Spójność stylistyczną uzupełniają drobne akcenty z brązową powłoką oraz czarna tarcza, na której odznaczają się złociste indeksy i jasnoczerwona wskazówka sekundowa, dbająca o natychmiastową czytelność wskazań.

Pod nową, odświeżoną szatą graficzną kryje się dobrze znana, pancerna architektura. Projekt opiera się na technologii Carbon Core Guard, w której koperta wzmocniona włóknem węglowym gwarantuje wysoką odporność na odkształcenia oraz uderzenia. Istotnym elementem jest opatentowany system ochrony przed błotem i pyłem, w którym zastosowanie specjalnych filtrów oraz szczelnych osłon wokół przycisków uniemożliwia wnikanie drobin do wnętrza mechanizmu, co od premiery w 2015 roku stanowi znak rozpoznawczy serii Mudmaster.

Wzmocniony włóknem szklanym dekiel dodatkowo zabezpiecza zegarek od spodu, a całości dopełnia wodoszczelność sięgająca klasy 20 barów. Zegarek zachowuje przy tym imponujące gabaryty o wymiarach 55,4 na 51,3 milimetra oraz grubości sięgającej niemal dwóch centymetrów, ważąc przy tym zaledwie 104 gramy. Jest to prawdziwie pokaźna bestia zamknięta w postaci zegarka i chociaż onieśmieli każdego, to tak wymiary niestety nie będą dla wszystkich.

Z punktu widzenia funkcjonalności model ten pozostaje kompletnym narzędziem nawigacyjno-pomiarowym przeznaczonym do pracy w terenie. Wyposażono go w rozbudowany pakiet czujników obejmujący cyfrowy kompas, wysokościomierz, barometr z funkcją ostrzegania o nagłych zmianach ciśnienia atmosferycznego oraz termometr. Zestaw ten uzupełnia trójosiowy akcelerometr pełniący rolę krokomierza. Zegarek oferuje również funkcje przydatne podczas codziennych aktywności outdoorowych, takie jak dokładne wskazania czasów wschodu i zachodu słońca dla wybranej lokalizacji, stoper o wysokiej precyzji, licznik, kalendarz oraz podwójne podświetlenie LED typu Super Illuminator.
Czytaj też: Casio wie, kto kupi ich zegarki. Nawiązanie do stylu Y2K w G-Shock Bold Camo zaprocentuje?
Współczesne wymagania stawiane zegarkom terenowym uwzględniają także sprawną integrację z technologiami mobilnymi. Model Mudmaster GG-B100XMH-5A posiada moduł Bluetooth pozwalający na bezprzewodową łączność z dedykowaną aplikacją w telefonie. Dzięki temu można ustawiać czas, sprawdzać lokację, odnaleźć telefon i wiele innych, lecz przede wszystkim, wtedy zegarek umożliwia korzystanie z funkcji Mission Log (Dziennika Misji). Funkcja ta łączy dane o wysokości rejestrowane przez zegarek z punktami GPS zapisanymi przez smartfon, tworząc szczegółową trasę przebytej trasy. Całość zasilana jest sprawdzoną baterią CR2025, zapewniającą około dwuletni czas pracy.

Na razie jedynie w Japonii uruchomiono zamówienia przedpremierowe w oczekiwaniu na premierę jeszcze w tym miesiącu. Nie ma na razie informacji dotyczących sprzedaży poza tym krajem, ale trudno sobie wyobrazić, że firma nie będzie się chciała nową linią pochwalić na całym świecie.
Źródła: gizmochina, gerapatrol

