Nowe smart oksy RayNeo zadowolą zarówno minimalistów, jak i osoby chcące przyciągać spojrzenia

Smart okulary próbują się wyrwać z nieprzychylnych opinii i mają w tym pomóc dwie nowe propozycje najszerzej przyjętego producenta. RayNeo wychodzi z dwoma opcjami, które mają skusić różne grupy odbiorców. Tych którzy chcą się wyróżniać w tłumie oraz osoby wolące bardziej tradycyjne podejście.
Rayneo

Rayneo

RayNeo cieszy się na tę chwilę niemal ćwiercią całego rynku smart okularów AR i w utrzymaniu tej pozycji mają pomóc kolejne dwie pary osławionych urządzeń, którymi Mark Zuckerberg chce bardzo zalać rynek, żegnając pojęcie prywatności. Tutaj jednak producenci proponują bardziej przyziemne zastosowanie – domowego kina i wsparcia w biurze, bez zdjęć i wideo.

RayNeo proponuje smart oksy, które w końcu nie wyglądają jak z kreskówki, a przynajmniej jedna z zaproponowanych dwóch par

RayNeo IO Smart Glasses żegnają grubą, komiczną ramkę RayBanów, żeby przywitać design codziennej pary okularów. W nich nie znajdziemy ani głośników, ani aparatów, więc przynajmniej z tej perspektywy nie ma się co obawiać o ich dyskretny wygląd. Mają za to inne możliwości, ale podobno skierowane do użytku w biurze lub podczas nauki.

Smart okulary
Rayneo

Zastosowano w nich nieduży ekranik monochromatyczny (jaskrawo zielony) działające na silniku Firefly Nano Engine. Obraz ma zostać zachowany na poziomie 97% transparentności, zapewniając prywatność pokazywanych obrazów pomimo 1300 nitów zapowiadanej jasności. Jednym z jego zastosowań ma być wykorzystanie jako teleprompter, co doceniłaby każda osoba musząca regularnie przemawiać lub pracownik w biurze potrzebujący kluczowych informacji podczas sprawozdania.

Czytaj też: Recenzja Xiaomi Mijia Smart Audio Glasses. Okulary zamiast słuchawek, a może coś więcej?

Okulary RayNeo iO mają także okazać się świetnym kompanem do spotkań biznesowych oraz podróży, zapewniając tłumaczenie na żywo dla 55 języków (oraz 109 akcentów), które będzie wyświetlane na szkle z opóźnieniem około sekundy. Kolejną cegiełką mają być wbudowane mikrofony, nasłuchujące otoczenia. Te mają także czekać na słowa klucze podczas spotkań, aby przypominać o dodaniu istotnych sekcji do kalendarza.

Nie mogło oczywiście zabraknąć AI i połączenia z Gemini, DeepSeek, chatGPT i Claudem. Co napawa optymizmem i wcale nie wywołuje dreszczu niepokoju, kiedy wiemy, że AI będzie czujnie nasłuchiwać o czym mówimy.

Rayneo

Wszystko to zostało zamknięte w lekkim szkielecie ze stopu magnezowo-aluminiowego o wadze 33 gramów rozmieszczonej równomiernie na tył i przód. Zaś bateria 240 mAh ma pozwolić na dwa dni bez ładowania dla normalnego użytkowania, 18 godzin dla ciągłego nagrywania i około 6 podczas stałego tłumaczenia. Poza tym zapewniono odpornośc IP54, więc nie zastąpią kompletnie zwykłych okularów i LED ma informować o nagrywaniu, lecz RayBany i Meta już pokazali, że łatwo to niestety ominąć.

Warto nadmienić, że nie ma tutaj wbudowanych głośników.

Propozycja dla osób chcących lekkie i przenośne kino domowe

Po drugiej stronie spektrum są RayNeo GT i GT Max. Tym razem mają wbudowane głośniki Bang & Olufsen. Wszystko dlatego, że one mają być swoistym urządzeniem multimedialnym do przeglądania wideo oraz oglądania filmów i seriali. Na szczęście i w tym przypadku nigdzie nie została podana informacja o wbudowanych kamerach, czyniąc do urządzenie typowo rozrywkowym gadżetem, co samo w sobie wydaje się być bardzo okej. Szczególnie, że w tłumie nie przegapi się osoby z czymś takim… Odważnym spoczywającym na nosie.

Rayneo

Podobno wyświetlany obraz ma być odpowiednikiem ekranu o 231″. W przeciwieństwie do iO, te osiągają ten efekt będąc okularami bardzo niedostosowanymi do minimalistycznych wymogów. Są ogromne i dwa razy cięższe niż iO powyżej. Pierwszy z wariantów sprawi że na uszach i nosie będzie spoczywało 68 gramów ekstra, zaś w kwestii GT Max jest to już 78 gramów.

Po premierze będą to także pierwsze smart okulary, które wspierają standard wyświetlania Dolby Vision, jeżeli będzie się do tego używało podłączonego specjalnego pilota Pocket TV Pro służącym jednocześnie jako kontroler i wtyczka z Google TV. Znajdzie się na nim 64 GB wbudowanej pamięci, wejście na kartę SD i potężna bateria 6500 mAh, która zasila samego pilota oraz może to samo zagwarantować przez 5 godzin okularom.

Rayneo

Obydwie pary będą oczywiście współdziałały ze szkłami korekcyjnymi i będzie można dobrać odpowiednią wielkość nosków. Na tę chwilę niczego więcej nie wiadomo. Fakty, takie jak cena, zostaną ujawnione dopiero podczas nadchodzących w przyszłym tygodniu targów IFA 2026 w Berlinie.

Źródła: gsmaarena, engadget

Bartosz GabiśB
Napisane przez

Bartosz Gabiś

Redaktor
Od lat logistyk i project manager, który postanowił w pewnym momencie, że pora zmienić coś w życiu i warto odnowić marzenia z lat szkolnych. Tak zaczęła się moja przygoda z dziennikarstwem, którą udało się połączyć z pasją do technologii, a szczególnie z tą starą jak discmany, walkmany i telefony z klapką. Niestety takie sformułowanie zdania, uświadamia mi własny wiek, ale cóż! Takie jest właśnie życie i to w nim jest najciekawsze.