Niegdysiejsze odtwarzacze MP3 i MP4 cechowało to, że były niewielkie. Często też z tego powodu pracowały one krótko na jednym ładowaniu i miały problem, by zachować kształt. Równie często łączył je też styl, który nawiązywał do iPoda, kopiowany mniej lub bardziej udolnie. W przypadku Shanling Q2 nawiązanie jest jasne, ale w obliczu tego, jak niszowe stały się to odtwarzacze muzyki, raczej nie spodziewałbym się pozwu od Apple w siedzibie firmy.
Wygląd jest jednak mniej istotny od zakresu funkcji takich sprzętów. Dla jednych to sposób na wyrwanie się z okowów serwisów z miesięczną opłatą. Dla innych sposób na odsłuchiwanie biblioteki muzycznej, którą przenieśli ze swoich płyt. Biorąc pod uwagę cenę Shanling Q2 rzędu około 1050 złotych, mowa o sprzęcie, który ma trafić do zdecydowanych odbiorców. Widać to także po specyfikacji.
Po co 4 przetworniki w jednym, małym odtwarzaczu? Shanling Q2 ma na to odpowiedź
Za niepozornym wyglądem Shanling Q2 kryje się wielka moc. W środku znajdują się cztery przetworniki DAC Cirrus Logic CS43131, które pracują w tandemie, by na wejściu zbalansowanym 4.4 mm dostarczyć do 425 mW mocy przy obciążeniu 32 Ω. To wystarcza do prawidłowego wysterowania pełnowymiarowych słuchawek. Z kolei niezbalansowane wyjście 3,5 mm nadal zapewnia 120 mW. Dodano dwa ustawienia wzmocnienia – niskie dla czułych monitorów dousznych i wysokie dla bardziej wymagających słuchawek.

W Shanling Q2 zaimplementowano Bluetooth 5.2, który pozwala zarówno transmitować dźwięk do słuchawek bezprzewodowych i głośników, jak i odbierać sygnał, by stać się wzmacniaczem dźwięku ze smartfonu. Po podpięciu słuchawek przewodowych możemy więc uzyskać lepszą jakość niż w przypadku skompresowanej transmisji. Do transmisji można też wykorzystać AirPlay oraz DLNA. Producent puścił też oczko do tych, którzy nie chcą rezygnować ze streamingu i dodał zgodność z Tidalem.
Pomimo obecności koła do przełączania, nie porzucono ekranu dotykowego. Po systemie MTouchOS możemy poruszać się na kilka sposobów, a jednostka Ingenic X2000 ma zapewnić wystarczającą wydajność do niezakłóconej pracy z dużymi plikami. Urządzenie może poradzić sobie z kodowaniem PCM do 768 KHz/32-bit, a w trybie DAC przez USB – 384 KHz/32-bit.
Czytaj także: Xiaomi stawia na giga-baterie i równie wielkie ekrany. Oto seria Redmi Note 17
Co ciekawe, zrezygnowano z pamięci na pliki. Zamiast tego Shanling Q2 korzysta ze slotu na karty MicroSD o pojemności do 2 TB. Mimo dodatkowego portu, utrzymano niewielki rozmiar. Konstrukcja o wymiarach 80x50x13,5 mm waży zaledwie 83 gramy. Jak na te wymiary czasy odtwarzania muzyki są zadowalające. Producent deklaruje do 13,5 godziny przy słuchaniu z użyciem jacka 3,5 mm oraz 12,5 godziny przy złączu zbalansowanym. W przypadku wykorzystania go jako odbiornik Bluetooth z LDAC, czas korzystania wyniesie 16,5 godziny.

Do wyboru macie trzy wersje kolorystyczne – Smoky Grey (szarą), Moonlight Silver (srebrną) i Twilight Orange (pomarańczową). Przedsprzedaż kończy się 31 sierpnia, a po tym okresie cena wzrasta w sklepach z 1049 do 1199 złotych.

