Kinatro Hattori podjął w 1881 roku decyzję o otwarciu fabryki Seikosha, która dała początek wieloletniemu dziedzictwu zegarków stworzonych na każdą kieszeń. Decyzję tę podjął w wieku 22 lat, choć przez pierwsze lata przede wszystkim parał się naprawą. Dopiero w 1892 roku postanowił produkować zegary stojące i ścienne. Pierwszy zegarek naręczny o nazwie Laurel udało się stworzyć w 1913 roku. Był to pierwszy wykonany w fabryce zegarek, choć do konstrukcji w 100 procentach autorskiej producent doszedł dopiero w 1956 roku. Ten tytuł przypadł Seiko Marvel z autorskim mechanizmem przeciwwstrząsowym Diashock.
Teraz producent przypomina o swoich urodzinach w sposób, którego niewielu mogło się spodziewać. Z okresu Edo (1603-1868), gdy Japonią rządzili szoguni z rodu Tokugawa, zaczerpnięto charakterystyczny, głęboki fiolet. Ten pojawił się na edycjach specjalnych sześciu zegarków: Prospex Speedtimer Solar Chronograph HBJ005P1, Astron GPS Solar HAB011J1, LAND Alpinist HBC006J1, Presage Cocktail Time HCB006 J1, 5 Sports SKX HDB003K1 i Digital Alarm Chronograph HFL001P1.
Solarne klasyki od Seiko w fiolecie, w tym najdroższy egzemplarz z jubileuszowej szóstki
Wśród zegarków, którym producent nadał nowych barw, znajduje się Seiko Astron GPS Solar HAB011J1. Koszt 14 300 złotych może uzasadniać jego wykonanie. W przypadku tego modelu postawiono na czarną, ceramiczną wkładkę i ceramiczne ogniwa bransolety, która to z kolei jest wykonana z tytanu. Elegancki charakter podkreślają złote akcenty w postaci logotypu producenta oraz wskazówki sekundowej.

Nowa odsłona Astrona swoją cenę uzasadnia na wiele sposobów. Zasilany energią słoneczną zegarek może wskazywać czas dwóch stref, czas letni i zimowy, a także działa jako stoper mierzący czas z dokładnością do 1/20s przy długości pomiaru do 12 godzin. W środku znajdziemy też wieczny kalendarz do 28 lutego 2100 roku. Za pracę odpowiada kaliber 5X83. Przygotowano zaledwie 1500 sztuk tego modelu.
Czytaj także: Duet wszech czasów. Seiko 5 Sports i Honda łączą siły, składając hołd kultowemu skuterowi
Liczniejsze będą zegarki Seiko Prospex Speedtimer Solar Chronograph HBJ005P1, których producent przygotował 8000 sztuk. Tu fioletowe akcenty znajdziemy nie tylko na tarczy, ale i na pierścieniu z podziałką tachymetru. Nieco jaśniejszy odcień fioletu kontrastuje z mocną czernią, widoczną nie tylko na pierścieniu, ale i licznikach. Koperta o średnicy 41,4 mm i wysokości 13 mm została wykonana ze stali nierdzewnej z aluminiową wkładką.

Speedtimer korzysta z trzech przycisków, w tym jednej koronki. Zastosowany w nim kaliber V192 ma 6-miesięczną rezerwę chodu. Pomimo trzech liczników znalazło się na nim miejsce na datownik. Model wyceniono na 3400 złotych.
Fiolet w sporcie. Seiko pokazuje go w dwóch zupełnie różnych modelach
Współczesna interpretacja pierwszego sportowego zegarka marki Seiko także doczekała się fioletowego wariantu. Tym razem jest to odcień niemal wchodzący w orchideowy róż. Seiko LAND Alpinist HBC006J1 z wyróżnia się obrotowym pierścieniem z podziałką kompasu (w kolorze czarnym) i dodatkową koronką przy godzinie 4., która obsługuje ruchomy pierścień. Producent naprzemiennie ułożył na tarczy cyfry arabskie i indeksy godzinowe, a wszystko uzupełnił tarczą ze szliferm słonecznym.

Nie zmieniono kalibru, więc po raz kolejny mamy do czynienia.z 6R55 z automatycznym naciągiem, datownikiem na godzinie 3. oraz 3-dniową rezerwą chodu. Zegarek, choć sportowy, prezentuje się elegancko, w czym pomaga skórzany, czarny pasek, ale i złota wskazówka sekundowa. Przygotowano 7000 sztuk tego modelu, a każda kosztuje 4200 złotych.
Tańszy będzie Seiko 5 Sports HDB003K1, w przypadku którego producent postawił na ciemniejszy, bardziej wyrazisty odcień fioletu Edo. Poza głębokim odcieniem tarczy nie doszło tu do większych istotnych zmian. Duża, stalowa koperta o średnicy 42,5 mm ma charakterystyczną koronkę przy godzinie 4., obrotowy pierścień z czarną wkładką z aluminium i stalową bransoletkę składającą się z trzech rzędów ogniw. Wszystko dopełnia szlif słoneczny tarczy.

Złote akcenty dotknęły logotypu oraz napisu “Automatic”. Za wskazania, w tym za pracę datownika z dniami tygodnia na wysokości godziny 3. odpowiada kaliber 4R36. Rozwiązanie wyposażono w 41-godzinną rezerwę chodu. Producent udostępni 9999 egzemplarzy w cenie 1900 złotych każdy.
Wizytowa elegancja i wariant cyfrowy
Seiko Presage Cocktail Time GMT HCB006J1 to zegarek, który najodważniej wykorzystuje motyw fioletu. Koperta o średnicy 40,5 mm wyniesiona na 12,8 milimetra jest inspirowana specjalnie skomponowanym koktajlem Edo Murasaki. Jego dokładna receptura pozostaje tajemnicą, ale wiemy, że ten typ napoju bazuje na nutach kwiatowych, likierze fiołkowym i ginie lub wódce. Głębia koloru tarczy wynika także z charakterystycznego wzoru odbijającego światło.

Sam zegarek korzysta z klasycznych tropów dla wizytowych konstrukcji. Znajdziemy tu 24-godzinną tarczę, gdzie indeksy są przeplatane nieparzystymi godzinami z cyfr arabskich z datownikiem na wysokości godziny 6 (godziny 3. w systemie 12-godzinnym). Za wskazania odpowiada kaliber 4R34 z automatycznym naciągiem i 41-godzinną rezerwą chodu. Cena to 2600 złotych, a na świecie znajdzie się 6000 sztuk tego modelu.
Ostatnim zegarkiem w tej kolekcji jest Seiko Digital Alarm Chronograph HFL001P1, czyli zegarek astronautów sprzed dekad w nowej odsłonie. Nie tak dawno Seiko odświeżyło Rotocall w wersjach bardziej ekskluzywnych, a tym razem odwołuje się do bardziej sportowego zacięcia serii. Ośmiokątny pierścień otrzymał częściową dekorację w fiolecie.

Poza tym to ten sam zegarek z 37-milimetrową średnicą koperty, wykonanie ze stali nierdzewnej i kaliber A824, który zapewnia dokładność w granicach 20 sekund miesięcznie i około 3-letnią żywotność baterii. W środku znajdziecie automatyczny kalendarz do 2074 roku, a całość zanurzymy na głębokość nawet 100 metrów. Front zabezpieczono szkłem Hardlex. Przygotowano serię 4000 sztuk w cenie 2900 złotych za każdą.

