Homo Ludens to “człowiek bawiący się”. Pojęcie to ukształtował Johan Huizinga w książce pod tym samym tytułem, wydanej w 1938 roku. Według niego fundamentem kultury jest zabawa, a u podstaw ludzkiego działania znajduje się też gra i współzawodnictwo. Zdaniem Huizinga zabawa to nieodłączny element egzystencji.
Czy zegarek Anicorn stworzony we współpracy z Hideo Kojimą jest taką zabawą? Na pewno na poziomie formy i odniesień tak, choć to także konkretne urządzenie, z którym nie ma żartów. Jest za to sporo precyzyjnej inżynierii i miłych dla oka detali, którymi puszczono oczka do fanów kosmicznej eksploracji (choć już mniej ordynarnie niż w przypadku modelu NASA sprzed czterech lat) oraz postaci Ludens, goszczącej na herbie Kojima Productions.
Anicorn łączy ze smakiem symbolikę Kojima Productions
Za projekt zegarka odpowiada Yoji Shinkawa, ten sam, który zaprojektował postać Ludens dla Hideo Kojimy. Wygląd zegarka mocno nawiązuje do odkrywcy noszącego kombinezon ECA (Extra-Vehicular Creative Activity Suit). Wzdłuż pierścienia na wysokości godziny 12 i 6 wygrawerowano hasło Kojima Productions “Beyond the Strand. Into Outer Space”. Postawiono też na czarną stal nierdzewną 316L. W zestawie będzie także drugi, skórzany pasek z wzorem imitującym włókno węglowe.

W przeciwieństwie do kolaboracji sprzed kilku lat, gdy współtworzono zegarek z NASA, tym razem jest mroczniej, a kształty są ostrzejsze. Postawiono na bardziej kanciasty bezel, dodano widoczne na froncie cztery złote gwoździe, a do tego stworzono tarczę Ludens X. Złote akcenty na wskazówkach godziny i minuty zyskują inne oblicze nocą ze względu na użycie niebieskiej farby fotoluminescencyjnej.
Czytaj także: Kultowy cyfrowiec Casio w wersji, na którą fani czekali od lat
Pod względem konstrukcji to model oparty o zmodyfikowany mechanizm NH35-ATD produkowany przez Seiko Instruments, który częściowo możemy podejrzeć z tyłu. Rezerwa chodu wynosi w tym przypadku około 42 godziny. Zegarek wyświetla nam godziny, minuty i sekundy. Na froncie znajduje się szafirowe szkło. Konstrukcja zachowuje wodoszczelność przy ciśnieniu do 5 ATM. Całość zamyka się w wymiarach 39 na 39 mm przy grubości 12,7 mm.




Do każdego zestawu dołączono także metalową kartę gwarancyjną z artworkiem oraz indywidualnym numerem poświadczającą o autentyczności. Bonusem do zestawu jest czarna, metalowa opaska ze złotym grawerem Kojima Productions.
Za design się płaci, ale fanów Hideo Kojimy nie trzeba namawiać
Sprzedaż zegarka wystartuje 6 sierpnia 2026 roku o godzinie 04:00 wyłącznie na stroni anicorn-watches.com. Cena za sam zegarek wynosi 940 dolarów (bez wysyłki) i to tyle samo, ile kilka lat temu w przypadku wersji we współpracy z NASA. Taka kolaboracja prędko może się nie zdarzyć. Inaczej niż przed kilkoma laty, tym razem nie poinformowano o ilości zegarków, jakie będą dostępne w przedsprzedaży.
Czytaj także: Wskrzeszono dwa retro klasyki Casio i Timexa. Który z nich bardziej zasługuje na uwagę?
Dla tych, którym się nie uda, albo po prostu chcą poszerzyć swoją kolekcję o niecodzienne przedmioty, przygotowano także metalową opaskę z logiem Kojima Productions za 65 dolarów w rozmiarach L (64 mm średnicy, 33 mm przy zapięciu) oraz M (59 mm średnicy, 31 mm przy zapięciu), a także metalowy artwork o wymiarach 17,2×24 cm za 48 dolarów. Zegarki dotrą do szczęśliwców najwcześniej w styczniu 2027 roku.

