W ciągu ostatniej doby pojawiły się dwa raczej niezbyt oczekiwane doniesienia związane z Xboxem. Jedno z nich pochodzi od Mattela, czyli znanego wydawcy zabawek i gier planszowych, a drugie, mniej oficjalne od Ikei?! I może się w tym doszukuje za wiele znaczenia, ale mój nos mi mówi, że to część większego planu.
Czy Microsoft ma nowy plan? Xbox w końcu może się pojawić w kolejnych domach
Oryginalny Xbox wraca na salony! To znaczy może powrócić do waszych salonów, jeżeli go sobie poskładacie. Firma Mattel (Barbie, He-Man, GI Joe, UNO, Monopoly, wymieniać można długo) zapowiedziała, że do ich sklepu internetowego trafi replika pierwszej konsoli, którą stworzył Microsoft jeszcze za czasów Billa Gatesa. I składa się ona z aż 3509 elementów.

Szokująco, naprawdę poszli na całość, jeszcze bardziej niż kiedy w 2023 roku wydali Xbox 360. Bowiem tym razem będzie to zestaw klocków w skali 1:1 i żeby było zabawnie, to w prawdziwych rozmiarach nie będzie kontroler, który dla potrzeb wystawki w domach został powiększony, aby oddać bardziej odświętne uczucie dla uczczenia 25 lat od premiery.
Konsolę tematycznie połączono z klasycznymi grami, które były na tej konsoli wielkie, ale nie bardzo to raczej trafi w sentymenty Polaków, którzy część tych gier wiążą wyłącznie z PC lub wcale ich nie kojarzą. Będą to hity jak TES3: Morrowind czy Psychonauts, ale też Halo: Combat Evolved, które nie miało u nas wówczas szans przeciwko popularności Counter Strike’a 1.6.

Nie powstrzyma to jednak przed cieszeniem się tymi grami w tym mniej znanym wydaniu. Tutaj nie jest to po prostu dodanie figurek mogących stać obok, lecz są przedstawione w formie malutkich dioram będących integralną częścią konsoli.

Stary-nowy Xbox jest już dostępny do zamówienia przedpremierowo i powinien wyruszyć w drogę do swoich nabywców w połowie października. Koszt jest niemały, gdyż jednostka ma kosztować tyle, za ile dosłownie da się kupić używane konsole, 1700 złotych.
Ikea również chce świętować 25 lat Xboxa
Kolejną niespodzianką było krótkie wideo opublikowane przez Ikeę na ich oficjalnym koncie Instagrama. Nic nie zostało pokazane ze szczegółami, lecz po sylwetkach przedmiotów można się spodziewać, że będzie to dość stereotypowy collab z miską na czipsy, poduszkami w kształcie X oraz może jakieś lampki? W każdym razie jest to jakiś obiekt w kształcie gałki analogowej.

Na razie niczego więcej nie zdradzono i całą resztę pozostawiono do rozstrzygnięcia w wyobraźni fanów. Czas na taką zapowiedź współpracy jest oczywiście idealny. W końcu pod koniec przyszłego tygodnia zaczynają się targi gier Gamescom w Kolonii, gdzie twórcy z całego świata będą prezentować swoje nowe gry.
Xbox przygotował także swój panel, który ma mieć miejsce w pierwszych dwóch dniach imprezy 26. i 27. sierpnia. Zatem możliwe, że wtedy zostanie zdradzone więcej o współpracy z Ikeą lub nawet stoisko będzie już tymi przedmiotami wypełnione. Miałoby to na pewno sens stworzyć coś na wzór pokoi z Ikei, w których będą czekały nowe gadżety oraz gry do testowania.
Microsoft może sygnalizować coś więcej
I może sobie to wszystko wymyślam, ale czuję, że tutaj może chodzić o coś więcej niż po prostu świętowanie urodzin. Prawda jest taka, że Xbox nie ma czego świętować. Series S i Series X są obecnie w sklepach droższe niż w dniu premiery sześć lat temu po serii licznych podwyżek cen. Mało kto je kupuje, mało kto chce je kupować i mało kto w ogóle o nich myśli. Oczywiście fani wciąż istnieją, sam wolę Series X od PlayStation 5, lecz to nie zmienia faktu złej pozycji marki.
Zatem nie zdziwiłoby mnie, jakby już zaczynano wprowadzać miękkie środki siania sentymentu przy pomocy innych producentów. Chodzi o to, żeby Xbox stał się częścią codzienności, czyli dosłownie życia potencjalnych odbiorców.

Kto wie, rodzice mogą dobrze wspominać czasy oryginalnej konsoli lub 360 i kupić sobie talerz, lampkę czy nawet poduszkę z Ikei. Mogą też zakupić model z klocków. Pchnięci nostalgią zaczną wydawać pieniądze na drobne pamiątki z przeszłości, a ta zacznie wypełniać przestrzeń. To zaś wpłynie na młodsze pokolenia, w których zacznie się tworzyć sentyment.
Czytaj też: Najpiękniejsza konsola w historii? Nowy Xbox to hołd dla tradycji i designerskie cudo
Myślę że to jeszcze nie ostatnie ogłoszenia wyglądające na nietypowe zapowiedzi. Te wierzę że się okażą częścią większej strategii i nawet jeżeli nie na całym świecie, to przynajmniej powrotu na szczyt w Stanach Zjednoczonych, na własnym gruncie.

