Co prawda w języku polskim słowo “napalusznik” nie istnieje, ale w kontekście tego rozwiązania z pewnością mogłoby zaistnieć. W końcu mówimy tu o odpowiedniku rękawic, ale dla naszych palców. Black Shark Silver Blade Gaming Finger Sleeves 3 Pro mają ważną misję – zmniejszyć tarcie podczas długich sesji rozgrywki z wykorzystaniem smartfonu. Jeżeli zdarzyło wam się bezrefleksyjnie przewijać treści na telefonie przez długi czas, to zapewne wiecie, iż wiąże się to z pewnym dyskomfortem dla delikatniejszych dłoni.
Podczas każdego dotknięcia ekranu pojemnościowego ludzkie ciało przewodzi niewielki ładunek elektryczny i powstaje sprzężenie pojemnościowe. Palec absorbuje niewielką zawartość energetyczną niczym dodatkowa warstwa okładziny kondensatora, a zmniejszenie przepływu prądu w miejscu pola elektrycznego na ekranie odpowiada za dotyk. Wyzwaniem jest stworzenie materiału, którypołączy chłonięcie potu z zachowaniem wysokiej precyzji dotyku, a przy tym nie będzie izolatorem.
Na ratunek palcom graczy mobilnych – oto, co potrafi Black Shark Silver Blade Gaming Finger Sleeves 3 Pro
Do osiągnięcia jak najlepszego rezultatu w dotyku z jednoczesną korzyścią dla graczy, Black Shark Silver Blade Gaming Finger Sleeves 3 Pro korzystają ze srebrnych włókien. W tej wersji jest ich o 15% więcej i stworzono gęstszy splot, przez co “napaluszniki” przekazują dotyk z wyższą precyzją. Celem było ograniczenie sytuacji, w których dotyk nie byłby rozpoznany z powodu nakładki na palca przy jednoczesnym zachowaniu precyzji.


Nowe materiały w Black Shark Silver Blade Gaming Finger Sleeves 3 Pro pozwoliły na osiągnięcie grubości materiału rzędu 0,28 mm na stronie dotykającej ekran oraz 0,58 mm na zewnątrz, gdzie widzimy logo Black Shark. Każdy z napaluszników ma wymiary 46×23 mm. Wykonano je techniką druku 3D, co ma lepiej odwzorować umieszczenie palców. Materiał ma minimalistyczne pory, które mają pozwolić na odprowadzanie potu.

Według zapewnień producenta, wytrzymałość tego gadżetu jest pięciokrotnie większa niż w przypadku poprzednich modeli, choć Black Shark nie powołało się na testy. Postawiło za to na prawdziwie wysublimowany wygląd całego zestawu, dodając do dwóch nakładek metalowe pudełko.
Czytaj także: Koniec z tanimi królami opłacalności. Ceny serii Redmi Note 17 zwalają z nóg
Cena za ten gadżet to 29,9 chińskiego juana za dwupak (około 17 złotych). Black Shark Silver Blade Gaming Finger Sleeves 3 Pro dostępne są w sklepie jd.com, który działa nie tylko w Chinach, ale i w Europie. Istnieje zatem minimalna szansa, że taki gadżet mógłby trafić do sprzedaży także do Polski.
Mobilne granie to specyficzna gałąź branży. Akcesoria potrafią zaskoczyć
Rynek gier mobilnych oraz towarzyszących im akcesoriów zmieniał się dość intensywnie przez ostatnie lata, bo branża dojrzała i zaczęła być traktowana poważnie przez największych wydawców. Nie zmienia to faktu, że nadal najlepszym rozszerzeniem możliwości graczy mobilnych jest rezygnacja z ekranu dotykowego na rzecz kontrolera – doczepianego do obudowy lub po prostu korzystającego z Bluetooth, by połączyć się z ekranem.



To nie powstrzymuje firm przed eksperymentowaniem. Przy odrobinie szczęścia w dalszym ciągu znajdziemy joysticki, które są przyklejane do ekranów smartfonów. Niektóre stawiają na klipsy, które stykają się ze smartfonem i utrzymują swoją pozycję dzięki mocowaniu w tylnej części. Inne rozwiązania to plastikowe klipsy, które mają imitować działanie bumperów i stykają się z ekranem w jednym miejscu.
Czytaj także: Grasz sobie w grę, a reklamy będą przypominać o rzeczywistości. Microsoft zacznie nas dręczyć?
Rozwiązanie Black Shark nie jest jedynym sposobem na rozwiązanie problemu z tarciem. Inni producenci stawiają na silikonowe “napaluszniki”, co z pewnością budzi przeróżne skojarzenia. Gracze narzekają jednocześnie, że te potrafią odklejać się bez problemu. Wydaje się zatem, że Black Shark Silver Blade Gaming Finger Sleeves 3 Pro mogą być czymś, czego faktycznie potrzebują zawodowcy i pasjonaci.

