Obok sportowego 703RR i wersji adventure 703F firma Zontes wprowadziła teraz nakeda 703R oraz sportowo-turystycznego 703T. Jest to dokładnie ten model działania, który przez dekady oglądaliśmy u producentów z Japonii i Europy – opracować kosztowną bazę techniczną, a następnie rozłożyć ją na kilka różnych motocykli.

Zontes zbudował całą rodzinę wokół własnego silnika
Najważniejsza rzecz w serii 703 nie znajduje się wcale na ekranie TFT. Jest nią rzędowy, trzycylindrowy silnik o pojemności 699 cm3, który Zontes opracował samodzielnie, a to akurat bardzo ważne. Jeszcze nie tak dawno jednym z najczęściej powtarzanych zarzutów wobec chińskiej motoryzacji było kopiowanie sprawdzonych konstrukcji innych producentów. Powoli się to kończy. Przynajmniej wedle oficjalnych informacji.
Czytaj też: Shadow z Sonica dostał prawdziwy motocykl. Teraz jedyny egzemplarz Dark Rider idzie pod młotek

Silnik w tych motocyklach rozwija 70 kW, czyli 95 KM przy 11500 obr./min oraz 74,4 Nm przy 8500 obr./min. Dostępna będzie również wersja ograniczona do 35 kW pod kategorię A2. W środku znajdziemy m.in. kute tłoki, elementy z powłoką DLC ograniczającą tarcie, wałek wyrównoważający oraz sprzęgło antyhoppingowe.
NZanim jednak zaczniemy zachwycać się tabelą parametrów, warto zwrócić uwagę na pewien bałagan. Materiały dotyczące 703T nie są jeszcze całkowicie zgodne. W pierwotnych danych pojawia się m.in. zbiornik o pojemności 20 litrów, rozstaw osi 1480 mm i masa gotowego motocykla sięgająca według różnych źródeł około 206-216 kg. Tymczasem aktualna hiszpańska strona Zontesa podaje 17,5-litrowy zbiornik, 1560 mm rozstawu osi i 190 kg bez paliwa, więc trzeba czekać na konkretne oferty, aby mieć pewność.
Elektronika rodem z droższych motocykli
Od roku modelowego 2027 wszystkie motocykle rodziny 703 przechodzą na elektroniczną przepustnicę ETC, czyli ride-by-wire. Sama zamiana linki gazu na czujniki i sterownik otwiera drogę do znacznie bardziej zaawansowanego zarządzania silnikiem. Najbardziej widocznym efektem będzie jednak tempomat. Dochodzi do tego quickshifter działający zarówno przy zmianie biegów w górę, jak i w dół oraz sześciosiowy moduł IMU współpracujący m.in. z ABS-em działającym w zakrętach i kontrolą trakcji. Elektronikę wspiera przy tym Marelli.

Sam 703R dostał aluminiową ramę, regulowane zawieszenie Marzocchi, przednie radialne zaciski Nissin, tylny hamulec J.Juan oraz opony Michelin. Na pokładzie znalazły się też podgrzewane manetki, system bezkluczykowy, akumulator litowy, podświetlane przełączniki, USB-A i USB-C oraz 6,75-calowy ekran TFT z nawigacją, mirroringiem smartfona i podglądem ciśnienia oraz temperatury opon.
Czytaj też: Myślałem, że takie motocykle już nie wrócą. Bultaco wskrzesiło legendę po ponad pół wieku

Jeszcze mocniej tę filozofię widać w 703T. Turystyczny wariant ma seryjnie elektrycznie regulowaną szybę, podgrzewane manetki i kanapę, gmole, osłony dłoni, dodatkowe światła oraz fabryczne punkty mocowania trzech kufrów. Dochodzi do tego 8-calowy TFT, kamery z przodu i z tyłu mogące działać jak rejestrator, cztery tryby jazdy oraz pełen pakiet elektroniki z IMU.
Cena nadal jest bronią Zontesa. Tyle że już nie jedyną
W Hiszpanii 703R kosztuje 6488 euro, czyli przy obecnym kursie około 28100 zł. Zontes 703T został wyceniony na 7288 euro, a więc około 31500 zł. W obu przypadkach producent dorzuca tam pięć lat gwarancji oraz rok ubezpieczenia, a dla porównania, wskazywany jako jeden z rywali 703T Triumph Tiger Sport 660 kosztuje na tamtejszym rynku około 9995 euro, czyli ponad 43000 zł. Tyle że Europa nie jest jednolitym rynkiem. W Holandii za 703R trzeba zapłacić już 8499 euro, czyli około 36800 zł, a za 703T aż 9399 euro, czyli ponad 40600 zł. Jeśli polska wycena pójdzie bardziej w tym kierunku niż za Hiszpanią, część magii natychmiast zniknie.
Źródła: Motorcycles.News, Zontes España

