Nie, gigant z Cupertino nie wypuścił nagle innej wersji iPhone’ów, ale to wcale nie oznacza, że się nie da. Gdzie producent nie zadziałał, weszła firma od etui. Poznajcie Magic E-ink Screen Case, ochronne etui od UGREEN, które doda waszemu iPhone’owi dodatkowy ekran na pleckach.
Kolorowy e-papier, czyli personalizacja bez zużycia energii
Ostatnio na rynku przybywa gadżetów E-Ink i kompletnie się temu nie dziwię. Łączą one sporą funkcjonalność z minimalnym zużyciem baterii, dlatego wiele z nich jest przeznaczonych jako akcesoria do smartfonów. Tutaj też tak jest. Etui od UGREEN przynosi wbudowany 6-kolorowy wyświetlacz E-Ink, którym sterujemy z poziomu aplikacji. Ta daje nam szerokie pole do personalizacji.

W kilka sekund można przesłać na tył obudowy dowolne zdjęcie, grafikę, ulubioną tapetę, listę zadań, a nawet kod QR z kartą pokładową czy biletem. Mamy tu więc funkcjonalność stojącą gdzieś pomiędzy samodzielnym ekranem, bo chociaż nie możemy bezpośrednio korzystać z niego za pomocą dotyku, ani nie zobaczymy na nim podglądu z aparatu, to wciąż ten dodatkowy panel przyda się w bardzo wielu sytuacjach.
Czytaj też: Wśród smartfonowych gigantów pojawia się nowa marka. Kusi przede wszystkim cenami
Co jednak najważniejsze – nie wydrenuje nam baterii. Ekrany E-Ink są niezwykle energooszczędne. Do działania potrzebują zaledwie znikomej ilości energii, zużywanej jedynie w momencie zmiany wyświetlanego obrazu. Kiedy już grafika wygeneruje się na pleckach, pozostaje tam na stałe, nie pobierając już więcej prądu z telefonu.
Ochrona jest nadal solidna
Jeśli martwicie się, że poprzez dodanie panelu etui straciło na wytrzymałości, to nie musicie się przejmować. UGREEN traktuje dbanie o iPhone’a jako priorytet case wyposażono więc w gruby, elastyczny zderzak na krawędziach z poduszkami powietrznymi w narożnikach, które skutecznie amortyzują upadki. Przemyślano także kwestię wyspy aparatów – podwyższona krawędź wokół modułu fotograficznego chroni obiektywy przed zarysowaniami podczas odkładania telefonu na twarde powierzchnie.
Czytaj też: Samsung zainspiruje się chińskim rywalem? Do serii Galaxy S27 mogą trafić rozwiązania znane z Xiaomi 18 Pro

Mimo wszystko, wyposażenie etui w osobny wyświetlacz wiąże się jednak z kilkoma nieuniknionymi kompromisami. Obecność warstwy wyświetlacza na pleckach niemal na pewno wyklucza możliwość korzystania z bezprzewodowego ładowania MagSafe oraz magnetycznych akcesoriów. Z tym się trzeba niestety liczyć i chociaż w domu, do ładowania, nie będzie to większym problemem, to np. w samochodzie już może stwarzać niedogodność. Cóż, coś za coś. Albo chcemy wyróżnić się z tłumu i zyskać dodatkowe funkcjonalności, nie tracąc na bezpieczeństwie smartfona, albo zostajemy przy standardowym etui, pozwalającym na swobodny dostęp do MagSafe.
Gdzie to można kupić?
UGREEN ostatnio nie próżnuje. Na targach IFA firma pokazała pierwszy na świecie powerbank MagSafe chłodzony cieczą, a teraz przyszła kolej na falę innych akcesoriów, co akurat nie dziwi, w końcu dopiero co mieliśmy premierę nowych iPhone’ów. Pojawiła się ładowarka 45 W, folia ochronna i właśnie etui Magic E-ink Screen Case, które bezsprzecznie skradło całe show.
Czytaj też: Android idzie po baterie 10 000 mAh. Wszystko dzięki… Apple’owi
Case dostępny jest w kolorze burgundowym i, niestety, kupić można go na razie jedynie w Chinach. Czy UGREEN planuje globalną dystrybucję? Na razie nic na ten temat nie wiadomo. Miejmy jednak nadzieję, że etui w końcu doczeka się szerszej dostępności, bo z pewnością okazałoby się hitem. Kto nie chciałby mieć takiego dodatku w swoim smartfonie? Zwłaszcza że nie mówimy tutaj jedynie o „bajerze” skupionym na ulepszeniu wyglądu, a na bardzo funkcjonalnym akcesorium.
Źródło: UGREEN
