Podczas targów w Berlinie firma pochwaliła się nie tylko nowościami produkowymi, ale i swoim nowym Flagship Store w stolicy Niemiec na Kurfürstendamm 21 – prestiżowej części dzielnicy Charlottenburg-Wilmersdorf. Obok największych i luksusowych marek producent pokaże swoje produkty. Pod jednym dachem znajdą się rozwiązania Anker, jak i Soundcore i EUFY, których nazwy będą teraz figurowały jako element porządkujący, nie zaś jako submarki.
Motywację za tą decyzją firma przekazał w komunikacie prasowym Steven Yang, szef Anker Innovations (tłum. własne):
Marki [poświęcone] kategoriom miały sens, gdy kategorie były wydzielone. Tak już nie jest. Jedna marka, jedna obietnica – Ostateczna Innowacja, teraz jednocześnie we wszystkim, co tworzymy.
Anker pokazuje nowe ładowarki i powerbanki
Anker wprowadził trzy produkty ładujące, które mają premierę w najbliższych tygodniach w Niemczech i dotrą do reszty Europy niebawem.
Powerbank Anker MagGo Power Bank 2 Pro o o pojemności 10000 mAh to zdaniem producenta najszybszy powerbank indukcyjny przy zachowaniu chłodu, co ma potwierdzać certyfikat SGS. Aktywne chłodzenie sprawia, że ma nie nagrzewać się powyżej 36 stopni Celsjusza.

W urządzeniu zastosowano ładowanie 25W w standardzie Qi 2.2, co ma zapewnić napełnienie iPhone’a 17 Pro od 0 do 50% w 25 minut, a 80% – w 52 minuty. Przewodowo sprzęt oferuje ładowanie o mocy do 45W, a co więcej, sam także może być naładowany z mocą 45W. Do sprzętu dodano nóżkę z oparciem oraz wyświetlacz informujący o progresie. Całość waży 220 gramów. Cena w Niemczech to 109,99 euro, a rozwiązanie pojawi się w sprzedaży 9 września w kolorze białym, ciemnoszarym i grafitowym.
Czytaj także: Dell 14S powalczy z MacBookiem Neo. Do tego pokazał monitor Aleinware 560 Hz
Anker pokazał także ładowarkę do laptopów Anker Laptop Charger Pro, która także ma wyświetlacz informujący o przebiegu ładowania. Korzysta ona wyłącznie z jednego złącza USB-C i oferuje różne prędkości dopasowane do urządzeń – do 45W dla komputerów Mac, do 65W dla komputerów z Windowsem i 30W dla iPhone’a 17, a maksymalna moc wyniesie 100W.


Anker Laptop Charger Pro będzie aktualizowało swoją pracę dzięki aplikacji towarzyszącej dla komputera, gdzie podejrzymy także raporty dotyczące zdrowia baterii i ustalimy własne limity ładowania. Jeśli nie mamy na to ochoty, możemy wykorzystać przycisk na kostce, który włączy tryb ochrony baterii i dobierze najlepsze tempo ładowania dla konserwacji ogniwa. Cena za ładowarkę w Niemczech do 59,99 euro.
W ofercie pojawi się także stacja ładowania, która ma towarzyszyć nam przy szafce nocnej. Anker MagStand Charging Station zaoferuje ładowanie wyciąganym kablem o długości 60 cm podającym prąd z mocą 60W. Oprócz tego w sprzęcie znajdziemy port USB-C z obsługą 30-watowego ładowania.

Urządzenie ma jednak zyskać miejsce na naszych szafkach nocnych dzięki odchylanemu modułowi ładowania indukcyjnego z MagSafe w standardzie Qi 2.2, a więc z mocą 25W. Tu także zastosowano system chłodzenia, dzięki czemu smartfon po zdjęciu z cewki nie będzie mocno rozgrzany. Wyświetlacz w tym przypadku może być też zegarkiem oraz widżetem pogody, a jego jasność wyregulujemy. Premiera w październiku za około 100 euro.
Oprócz ładowarek Anker pokazał nowy hub łączony z komputerem przez USB-C, który wspiera HDMI 2.1 i DP 1.4 oraz wyświetlacze o rozdzielczości 4K w 144 Hz. Producent przygotował też wersję limitowaną Valorant. Za takie rozwiązanie przyjdzie zapłacić 99,99 euro.
W przyszłości Anker włączy się też w walkę na rynku aparatów słuchowych.
Nadjeżdżają nowe roboty sprzątające i system zabezpieczeń
W portfolio producenta pojawiły się dwa roboty sprzątające w domu oraz robot koszący. Ponadto dostaliśmy zapowiedź rozwiązania, które poradzi sobie na powierzchni nawet 15 tysięcy metrów kwadratowych. Jednocześnie na eufy Robot Lawn Mower S2 Max musimy poczekać do 2027 roku.

Szybciej do sprzedaży trafi Anker eufy E15 Gen 2. Wyposażony w technologię TrueVision nie potrzebuje żadnych punktów odniesienia, a jedynie podłączenia stacji dokującej i uruchomienia mapowania. Na jednym ładowaniu może on skosić 1000 metrów kwadratowych, a to dzięki ulepszeniom w konstrukcji silnika i zastosowaniu twardszego ostrza. Robot Anker eufy rozpoznaje ponad 500 obiektów i omija je w czasie rzeczywistym. Cena to 1399 euro, a do sprzedaży sprzęt trafi w Niemczech pod koniec września.
Czytaj także: Świeży powiew na średniej półce. Nowa marka smartfonów kusi klientów swoją propozycją
Także pod koniec września do klientów trafią pierwsze roboty sprzątające Anker eufy Vacuum C30 Edge z mocą ssącą rzędu 35000 Pa. Rozwiązanie wykorzystuje dwa kręcące się mopy dające nacisk 10N, a jeden z nich wyciąga się na robotycznym ramieniu do 76 mm od zarysu obudowy. Anker postawił też na szczotkę ograniczającą plątanie się. Po wszystkim robot sam się oczyści w stacji dokującej, choć producent nie ujawnił w jakiej temperaturze i intensywności. Wiemy za to, że premiera C30 Edge nastąpi w Niemczech już we wrześniu w cenie 699 euro.

Podobną moc ssącą 35 000 Pa ma także bardziej zaawansowany Anker eufy Robot Vacuum Hydrojet E35. Tym razem zamiast obracających się padów producent postawił na mopującą rolkę. Mop może też wysuwać się na bok, powiększając obszar czyszczenia. Rozwiązanie wykorzystuje też system do pokonywania przeszkód do wysokości 3 cm oraz stację dokującą, która uzupełni wodę i detergent, jak i oczyści mopa oraz napełni worek zawartością zbiornika. Premiera tego modelu nie została dokładnie określona.
Anker wprowadza też system MindBase, który ma być centrum obsługi dla rozwiązań inteligentnego domu, a dzięki zastosowaniu AI – krokiem do stworzenia autonomicznie działającego smart home. Wszystko ma odbywać się lokalnie – przetwarzanie danych z kamer i sensorów, a do tego w MindBase mamy połączyć nie tylko rozwiązania producenta, ale i narzędzia z wielu protokołów.

MindBase na początku został pokazany jako część pakietu bezpieczeństwa. Anker MindBase Security Kit składa się między innymi z kamery 4K ze śledzeniem ludzi, dzwonka z kamerą o polu widzenia 180 stopni, czy radaru do wykrywania ruchu. Cena nie została jeszcze określona, podobnie jak data premiery. Wiemy jedynie, że system trafi do pierwszych klientów pod koniec tego roku.
W słuchawkach Anker stawia na chip Thus AI
Wiele z tegorocznych oraz przyszłorocznych rozwiązań Anker soundcore otrzyma chip Thus AI, który potrafi przetworzyć 40 miliardów operacji na sekundę między innymi dzięki połączeniu części obliczeniowej i pamięci. Ma obsługiwać duże modele sztucznej inteligencji, odpowiedzialne za chociażby reprodukcję dźwięku, redukcję hałasu, tworzenie notatek oraz dostrajanie doświadczeń do naszego ucha.



22 września zadebiutują słuchawki Anker soundcore AeroClip 2 o otwartej konstrukcji. Łącznik GoldenFit ma być delikatniejszy, ale pewny. Przetwornik o wielkości 12 mm doposażono w AdaptiveTune, które dopasowuje dźwięk do środowiska. Nie zabrakło wsparcia dla kodeka LDAC i baterii na 8 godzin pracy. Ponadto AI pracuje tu też nad poprawą jakości połączeń. Cena to 179,99 euro.




Bliżej niesprecyzowaną datę premiery mają Anker soundcore AeroClip 2 Pro. Nieco mniejszy przetwornik producent chce obronić nowymi możliwościami, jak chociażby robienie notatek z asystą AI, które transkrybuje zarówno to, co powiemy, jak i to, co wlatuje do słuchawek, a następnie synchronizuje w aplikacji i przygotowuje podsumowania. Przewidywana cena w Stanach Zjednoczonych to 229,99 dolara.

Nie zabraknie też bardziej klasycznych słuchawek TWS. Anker soundcore Liberty Buds 2 także skorzystają z mocy chipu Thus AI oraz 6-sensorowego ANC do przetwarzania dźwięku bez szumów otoczenia i bez utraty jakości. Zastosowany w środku przetwornik o rozmiarze 9,2 mm wytwarza dźwięk zgodnie z profilem HearID 5.0 opartym o analizę ucha. To wszystko przy masie słuchawki rzędu 4,7 grama i przy obsłudze Bluetooth 6.1. Europejska cena nie jest jeszcze znana, ale premiera już 22 września.

Anker soundcore Space 2 Pro to z kolei słuchawki nauszne, które zdaniem producenta mają wykorzystywać najlepszą jakość rozmów w słuchawkach dzięki chipowi Thus AI. Adaptacyjna redukcja hałasu przetwarza ponad 384 tysiące sygnałów na sekundę i jest w tym aspekcie 1,5 raza lepsza niż w przypadku poprzedniej generacji. Tu także wykorzystamy informacje z profilu HearID 5.0 dla lepszej jakości dźwięku. Na jednym ładowaniu Space 2 Pro mogą pracować nawet 60 godzin lub do 30 godzin z włączonym ANC czy 20 godzin z rozmowami telefonicznymi. Cena to 199,99 euro, a premiera już 22 września.


Producent szykuje także dwa modele słuchawek do spania. Anker soundcore Sleep Earbuds 4 i 4 Pro stawiają na ergonomiczny design, który ma być bezproblemowy przez długi czas. Słuchawki zmniejszają obecność hałasu na częstotliwościach od 200 do 800 Hz nawet o 5 dB. Nie wykluczają przy tym dźwięków alarmu czy pożaru. W trybie domyślnym Sleep Earbuds 4 pracują przez 10 godzin.




Droższy model wyróżni obecność wyświetlacza OLED. Dzięki niemu zobaczymy raport z naszego snu zaraz po obudzeniu bez spoglądania na smartfon. Wersję Pro naładujemy indukcyjnie. Obydwa modele analizują tętno, HRV oraz dokonują fotopletyzmografii (pomiaru objętości krwi w tkankach). Na model Pro z ekranem w etui będziemy musieli poczekać do stycznia 2027 roku, ale Anker soundcore Sleep Earbuds 4 pomogą w śnie już w październiku.
Dłużej poczekamy na koncept, który swoje finansowanie być może znajdzie na Kickstarterze. Anker soundcore SleepLab Pro (nazwa może ulec zmianie) ma być rozwiązaniem, które pomoże nam zarówno podczas snu, jak i budzenia. Wszystko dzięki kombinacji binauralnych dźwięków kojących lepiej niż chociażby szary szum oraz dopasowaniu dźwięków do fazy snu. Na system składają się dwa głośniki po 7,5W każdy.

Co ciekawe, urządzenie ma też analizować nasz sen. Wszystko dzięki zastosowaniu radaru działającego w częstotliwości 60 GHz, który będzie monitorował nasz oddech, tętno oraz ruchy ciała. Do tego specjalne podświetlenie ma pomóc w budzeniu się dzięki imitowaniu właściwości słońca. Za sprzęt przyjdzie zapłacić najpewniej 349,99 euro.

