iOS już ma tę funkcję, teraz czas na Androida. W końcu!

Utrata drobnych przedmiotów dziennego użytku to mała, ale wyjątkowo irytująca udręka współczesnego życia. Etui ze słuchawkami może łatwo wypaść z kieszeni albo zostać zapomniane na stoliku w kawiarni, podobnie z kluczami, nawet jeśli mamy przy nich lokalizator. Posiadacze urządzeń z logo zgryzionego jabłka od lat korzystają ze świetnego ekosystemu Apple Find My, który natychmiast wysyła dyskretne powiadomienie na telefon, gdy tylko oddalimy się od zguby. Tymczasem użytkownicy Androida, mimo dostępu do rozbudowanej aplikacji Centrum lokalizacji, wciąż musieli liczyć na własną pamięć.
iOS już ma tę funkcję, teraz czas na Androida. W końcu!

Na szczęście wygląda na to, że gigant z Mountain View postanowił wreszcie nadrobić te zaległości i po raz kolejny zainspirować się udanymi rozwiązaniami konkurencji.

Ostrzeżenie o zostawionych słuchawkach i lokalizatorach

Redakcja serwisu Android Authority, znana z czujnego prześwietlania kodu kolejnych wersji oprogramowania, dokonała bardzo ciekawego odkrycia. W wydaniu 26.36.30 Usług Google Play odnaleziono powiązane ciągi kodu, które jednoznacznie wskazują na prace nad nowym systemem ostrzegawczym, który tym razem zdecydowanie będzie bardziej przydatny niż ten dotychczasowy (głównie dlatego, że do tej pory praktycznie go nie mieliśmy).

Czytaj też: Samsung wyciąga wtyczkę. Te zegarki nie dostaną już żadnych aktualizacji

Nowa funkcja ma dbać o to, byśmy nie zostawiali w obcych miejscach naszych kompaktowych słuchawek dousznych czy kluczy. Ma to działać bardzo prosto. Jeśli system wykryje, że oddalamy się od sparowanego akcesorium, na ekranie smartfona natychmiast pojawi się stosowne powiadomienie. Co istotne, twórcy pomyśleli też o scenariuszach codziennych – powiadomienia dla wybranych przedmiotów lub lokalizacji będzie można łatwo wyciszyć, by telefon nie alarmował nas bez potrzeby, gdy świadomie zostawiamy słuchawki na biurku w domu albo w pracy.

Działa w obie strony, czyli znajdź smartfon za pomocą lokalizatora

Równolegle Google przygotowuje rozwiązanie działające w dokładnie odwrotną stronę, na wypadek, gdybyśmy już szykowali się do wyjścia z kluczami w ręce i nagle nie mogli znaleźć telefonu. Nie każdy ma smartwatch z funkcją wywoływania smartfona, ale jeśli macie lokalizator przy kluczach, to z łatwością odnajdziecie porzuconą w domu zgubę.

Czytaj też: Google szykuje coś nowego. Smartwatch czy opaska fitness? Tak

Nowo projektowana funkcja pozwoli na wywołanie sygnału dźwiękowego w telefonie bezpośrednio z poziomu połączonego akcesorium lub trackera. Podobne rozwiązanie znamy już chociażby z lokalizatora Moto Tag od Motoroli, gdzie proste kliknięcie fizycznego przycisku na breloku zmusza smartfon do głośnego odezwania się. Co prawda nie wiadomo jeszcze, jak dokładnie będzie to działać, ale i tak cieszy, że Google pomyślał również i o tym.

Wygląda na to, że ostatnimi czasy Google wziął sobie na cel naszą pamięć. Teraz szykuje nowe opcje, dzięki którym nie zapomnimy słuchawek w restauracji czy znajdziemy telefon porzucony gdzieś w domu. Natomiast niedawno firma zapowiedziała również, że Gemini zacznie pamiętać za nas lokalizacje przedmiotów. To bardzo sprytna opcja, bo wystarczy powiedzieć asystentowi, gdzie odłożyliśmy paszport czy zapasowe kluczyki do samochodu, a ten automatycznie zapamięta i odnotuje ich położenie w aplikacji Centrum lokalizacji.

Czytaj też: Wszyscy biorą to za wadę fabryczną, ale Samsung uspokaja: Tak miało być

Kiedy możemy spodziewać się oficjalnej premiery nowych funkcji? Kod źródłowy wyraźnie wskazuje, że projekty znajdują się w fazie wczesnego projektowania i testów. Wdrożenie ich do stabilnego wydania Usług Google Play lub aplikacji Centrum lokalizacji może zająć inżynierom nawet kilka miesięcy, więc wciąż trzeba się uzbroić w cierpliwość. Mimo wszystko zmiany nadchodzą i pozostaje wyczekiwać ich na swoich urządzeniach.

Źródło: Android Authority

Napisane przez

Joanna Marteklas

Redaktor
Zajmuję się tematyką nowych technologii i ich wpływu na codzienne życie. Piszę o cyfrowej kulturze, innowacjach oraz trendach zmieniających sposób, w jaki pracujemy i komunikujemy się ze sobą. Szczególnie interesuje mnie relacja między rozwojem technologii a współczesną popkulturą. W wolnych chwilach zakopuję się w książkach i komiksach — najczęściej w fantastyce i wuxia.