Koniec z czekaniem na SMS-a. Tej funkcji w mObywatelu naprawdę brakowało

Szybki i niezawodny dostęp do sprawdzonych informacji o zagrożeniach to fundament bezpieczeństwa cywilnego. Do tej pory podstawowym kanałem dystrybucji ostrzeżeń państwowych były wiadomości SMS wysyłane przez Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, czyli Alerty RCB. Choć rozwiązanie to ma globalny zasięg, to przy wysyłce masowej do setek tysięcy odbiorców w jednym regionie systemy operatorów potrafią tworzyć odczuwalne opóźnienia. Ministerstwo Cyfryzacji postanowiło coś z tym zrobić, żeby każdy dostawał ostrzeżenia na czas.
mObywatel
mObywatel

Podczas niedawnego wystąpienia w mediach wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski zapowiedział istotną zmianę w funkcjonowaniu państwowego ratownictwa informacyjnego. W ciągu najbliższych kilku tygodni system ostrzegania RCB zostanie oficjalnie zintegrowany z flagową cyfrową aplikacją Polaków – mObywatelem.

Szybsze powiadomienia, ale też informacje o odwołaniu alarmu

Głównym celem wprowadzenia nowej funkcji do mObywatela jest drastyczne skrócenie czasu, jaki upływa od momentu wygenerowania komunikatu przez służby kryzysowe do chwili, w której pojawi się on na ekranie smartfona. Chociaż normalnie możemy nie zwracać na to uwagi, to czasem, gdy porównany czas otrzymania danego ostrzeżenia na kilku urządzeniach, różnica potrafi być spora. Kiedy w grę wchodzi naprawdę poważne zagrożenie, każda minuta jest na wagę złota.

Dlatego wykorzystanie systemowych powiadomień Push jest świetnym pomysłem, bo omija tradycyjną infrastrukturę komórkową SMS, pozwalając na natychmiastowe doręczenie wiadomości do użytkowników przebywających na zagrożonym obszarze. Żeby jednak było jasne, nowa usługa w mObywatelu nie zastąpi dotychczasowych wiadomości tekstowych, lecz posłuży jako ich równoległa, szybsza metoda pozyskiwania informacji. Jeśli więc ktoś nadal nie korzysta z apki – np. starsi ludzie z klasycznymi telefonami – nadal będą oni dostawać Alerty RCB na takich samych zasadach, jak dotychczas.

Czytaj też: Nowa Nubia to przede wszystkim AI. Tylko co tu robią dwa czytniki linii papilarnych?

Co równie ważne, nie chodzi tu jedynie o szybkość, bo wprowadzenie alertów do aplikacji daje możliwość rozszerzenia funkcjonalności. W ten sposób będziemy też otrzymywać oficjalne informacje o zażegnaniu kryzysu, dostaniemy możliwość sprawdzenia szczegółów minionego incydentu, zapoznania się z instrukcjami postępowania oraz weryfikowania wiarygodności informacji. Do tego rząd planuje umożliwić za pośrednictwem mObywatela zapisy na cywilne szkolenia z zakresu cywilnej obronności, przetrwania w trudnych warunkach oraz rozpoznawania dezinformacji.

Równolegle do tych zmian, Rządowe Centrum Bezpieczeństwa przeprowadziło gruntowną reformę treści samych wiadomości powiadamiających. Są one bezpośrednią odpowiedzią na incydenty przy wschodniej granicy państwa oraz wzmożoną aktywność militarną przy granicy z Ukrainą, gdzie incydentalnie dochodzi do poderwania sił powietrznych czy upadków dronów.

System ostrzegania został więc podzielony na precyzyjne poziomy gradacji, tak aby nie wywoływać niepotrzebnej paniki, a jednocześnie jasno komunikować stopień ryzyka:

  • Niskie zagrożenie pośrednie – odrębny komunikat wysyłany w momencie prowadzenia działań zbrojnych na terytorium Ukrainy, gdy ryzyko dla polskich mieszkańców jest minimalne, ale wymaga zachowania czujności.
  • Podwyższone zagrożenie pośrednie – precyzyjniejsza wiadomość generowana przy intensywnych operacjach tuż przy linii granicznej.
  • Zagrożenie bezpośrednie na terytorium Polski – specjalny, priorytetowy alert uruchamiany wyłącznie w sytuacji bezpośredniego naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej lub wystąpienia zagrożenia dla zdrowia i życia mieszkańców.

Dodanie natychmiastowych alertów kryzysowych wpisuje się w szeroką strategię przekształcania mObywatela w uniwersalne centrum kontaktowe na linii obywatel-państwo. Aplikacja regularnie wzbogaca się o nowe moduły cyfrowe, takie jak udostępniony niedawno cyfrowy dokument prawa wykonywania zawodu diagnosty laboratoryjnego czy ciesząca się ogromną popularnością opcja mStłuczka, za pomocą której kierowcy zdążyli wypełnić już ponad 25 tysięcy cyfrowych oświadczeń kolizyjnych. W przygotowaniu znajduje się również projekt mObywatel Europa.

Czytaj też: To koniec ery OxygenOS. OnePlus przechodzi na ColorOS 17 i zmienia interfejs

Zapowiedziana integracja powiadomień Push z Rządowym Centrum Bezpieczeństwa sprawi, że w sytuacjach kryzysowych kluczowe informacje dotrą do odbiorców bez opóźnień, dając cenny czas na właściwą reakcję. Niestety, nie poznaliśmy jeszcze dokładnego harmonogramu wdrożenia tej nowości, więc w tej kwestii trzeba uzbroić się w cierpliwość.

Źródło: PolsatNews

Napisane przez

Joanna Marteklas

Redaktor
Zajmuję się tematyką nowych technologii i ich wpływu na codzienne życie. Piszę o cyfrowej kulturze, innowacjach oraz trendach zmieniających sposób, w jaki pracujemy i komunikujemy się ze sobą. Szczególnie interesuje mnie relacja między rozwojem technologii a współczesną popkulturą. W wolnych chwilach zakopuję się w książkach i komiksach — najczęściej w fantastyce i wuxia.