Nowa Nubia to przede wszystkim AI. Tylko co tu robią dwa czytniki linii papilarnych?

Marka Nubia nie wychyla się za często, ale kiedy już to robi, potrafi nieźle zaskoczyć. Jej najnowszy model zdecydowanie należy to takich niecodziennych urządzeń, bo Nubia NaviX Ultra wprost jest określana jako pierwszy na świecie “agentowy smartfon AI”. Wyposażony w zaawansowane algorytmy sztucznej inteligencji, ma on stać się bezpośrednim, niemal autonomicznym asystentem wykonującym skomplikowane zadania za użytkownika. Tylko że na tym zdecydowanie nie koniec.
Nowa Nubia to przede wszystkim AI. Tylko co tu robią dwa czytniki linii papilarnych?

Agentowa sztuczna inteligencja to centrum tego smartfona

Czy ktoś jest zdziwiony taką premierą? Nie mówię konkretnie o Nubii, ale ogólnie. Sztuczna inteligencja wciąż jest na topie, a producenci smartfonów wciskają ją wszędzie. Tym razem po prostu AI stała się sercem telefonu. Za zarządzenie całym cyfrowym ekosystem urządzenia odpowiada tu asystent Doubao Mobile Assistant, opracowany we współpracy z gigantem ByteDance (twórcami TikToka).

System ten działa w oparciu o agentową AI, czyli sztuczną inteligencję posiadającą zdolność głębokiego rozumowania (podziału trudnych poleceń na proste podzadania), samokorekty w przypadku błędów oraz zachowania pełnego kontekstu przy wielogodzinnych operacjach. Najważniejszy jednak jest tu fakt, że przetwarzanie komend głosowych odbywa się bezpośrednio na urządzeniu, co zapewnia błyskawiczny czas reakcji i pełną prywatność bez konieczności ciągłego łączenia się z chmurą.

Do obsługi sztucznej inteligencji stworzono specjalny, pomarańczowy fizyczny przycisk na bocznej krawędzi obudowy. Kryje się w nim również czytnik linii papilarnych. Jest to też klawisz z wieloma funkcjami. Gdy dotkniemy go raz, wywołany na ekranie okno podręcznych promptów. Długie przytrzymanie aktywuje bezdotykowy tryb komend głosowych, natomiast podwójne kliknięcie uruchamia “wideorozmowę” z asystentem, pozwalając na analizowanie w czasie rzeczywistym tego, co widzą obiektywy aparatów.

Czytaj też: To koniec ery OxygenOS. OnePlus przechodzi na ColorOS 17 i zmienia interfejs

A teraz ciekawostka. Wspomniany czytnik nie jest jedyny, bo na pokładzie Nubia umieściła jeszcze jeden. Po co? Dla wygody. Ten drugi znalazł się klasycznie pod ekranem i jest ultradźwiękowy skaner. Podczas gdy boczny przycisk służy do szybkiej weryfikacji tożsamości przy wywoływaniu zadań dla sztucznej inteligencji, skaner ekranowy odpowiada za tradycyjny, wygodny dostęp do bankowości i codziennych aplikacji. To bardzo ciekawe podejście i nowość w branży.

Specyfikacja na poziomie ultrapremium

Oprócz podwójnej biometrii i agentowego AI, Nubia NaviX Ultra to prawdziwy potwór pod względem czystej wydajności. Napędza go najnowszy flagowy układ Qualcomm Snapdragon 8 Elite Gen 5, wspierany przez 12 GB lub 16 GB szybkiej pamięci RAM typu LPDDR5X wyprodukowanej przez chińskiego giganta Changxin Memory. Całość działa pod kontrolą systemu Android 16 z autorską nakładką Nebula AIOS 2. Trochę zawodzi fakt, że nie ma tu Androida 17, ale najpewniej Nubia jeszcze nie skończyła opracowywać nowej nakładki.

Pozostała specyfikacja obejmuje panel LTPO OLED o przekątnej 6,78 cala, rozdzielczości 2800 × 1260 pikseli, odświeżaniu od 1 do 144 Hz oraz szczytowej jasności sięgającej aż 4500 nitów z technologią DC dimming. Do tego mamy zaawansowany moduł fotograficzny, składający się z obiektywu głównego 200 Mpix (f/1.6, OIS) z matrycą 1/1.4″, obiektywu ultraszerokokątnego 50 Mpix (115°) oraz peryskopowego teleobiektywu 64 Mpix z 3-krotnym zoomem optycznym i stabilizacją OIS.

Czytaj też: Nowy iOS 27 już trafił na iPhone’y. I od razu coś psuje

Na koniec bateria, oczywiście ogromna, jak to na chińskich producentów przystało. Pojemność ogniwa wynosi 7100 mAh, a kiedy energia się skończy, doładujemy ją przewodowo z mocą 90 W i bezprzewodowo 50 W.

Po stronie designu Nubia jakoś niespecjalnie szalała. Mamy tu poziomą wyspę w kształcie pigułki, rozciągniętej na całą szerokość plecków. To rozwiązanie znane przede wszystkim z Pixeli, ale ostatnio też zyskuje na popularności. Na płaskiej ramce wyróżnia się pomarańczowy przycisk AI. Mimo tak zaawansowanej specyfikacji urządzenie ma 7,6 mm grubości i waży 208 g.

Tylko na rynek Chiński?

Smartfon trafił już do sprzedaży w oficjalnym sklepie ZTE w Chinach. Ceny poszczególnych wariantów prezentują się tam następująco:

  • Wariant 12 GB / 512 GB – 5999 juanów (około 3400 złotych).
  • Wariant 16 GB / 512 GB – 6499 juanów (około 3680 złotych).
  • Wariant topowy 16 GB / 1 TB – 7499 juanów (około 4250 złotych).

Jeśli chcielibyście mieć go w swojej kieszeni, to raczej lepiej powściągnąć entuzjazm. Szczerze wątpię, by Nubia NaviX Ultra kiedykolwiek doczekała się globalnej premiery, a to ze względu na mocną integrację z oprogramowaniem ByteDance.

Źródło: Nubia

Napisane przez

Joanna Marteklas

Redaktor
Zajmuję się tematyką nowych technologii i ich wpływu na codzienne życie. Piszę o cyfrowej kulturze, innowacjach oraz trendach zmieniających sposób, w jaki pracujemy i komunikujemy się ze sobą. Szczególnie interesuje mnie relacja między rozwojem technologii a współczesną popkulturą. W wolnych chwilach zakopuję się w książkach i komiksach — najczęściej w fantastyce i wuxia.