Rachunek za nieuwagę rośnie. Wymiana baterii w iPhonie 18 Pro to drogi interes

Jak zwykle po premierze nowych iPhone’ów czas zajrzeć w ten mniej przyjemny aspekt posiadania nowego modelu – ewentualne naprawy. Co prawda większość z nas raczej nie myśli o tej kwestii, gdy kupuje nowego smartfona, a potem nagle ekran pęka, bateria wymaga wymiany i budzimy się z wysokim rachunkiem. Nawet jeśli Apple ma program, który pozwala nam na samodzielne naprawy z wykorzystaniem oryginalnych części, narzędzi i instrukcji, to lwia część użytkowników i tak woli sięgnąć po profesjonalny serwis.
Rachunek za nieuwagę rośnie. Wymiana baterii w iPhonie 18 Pro to drogi interes

Gigant z Cupertino w tej kwestii nie ukrywa szczegółów i na stronie można bez problemu sprawdzić orientacyjne ceny za poszczególne naprawy. Nikogo nie zdziwi raczej fakt, że naprawa iPhone’a 18 Pro i Pro Max zdrożała. Przyjrzyjmy się cenom.

Serwisowa korekta w górę. O ile więcej zapłacimy?

Amerykański producent od dawna stara się utrzymać pozycję lidera w kwestii przejrzystości obsługi pogwarancyjnej. Przed oddaniem telefonu do autoryzowanego punktu każdy użytkownik może sprawdzić na stronie internetowej prognozowany koszt usunięcia konkretnej usterki – niezależnie od tego, czy chodzi o zbity ekran, pęknięte plecki, uszkodzone obiektywy aparatu czy ogólne awarie płyty głównej.

O ile przez dwie poprzednie generacje stawki za wymianę zużytego akumulatora stały w miejscu na poziomie 579 złotych, o tyle przy tegorocznych modelach z serii Pro kwota ta poszybowała znacząco w górę. Za nową baterię do iPhone’a 18 Pro oraz 18 Pro Max trzeba teraz zapłacić 629 złotych. To wprawdzie podwyżka o kilkadziesiąt złotych, ale w zestawieniu z kwotami za naprawę ekranu wciąż pozostaje to jedna z tańszych pozycji na liście.

Czytaj też: Flagowiec inny niż wszystkie. Nowy Xiaomi znów postawi na dodatkowy ekran

Na szczęście serwis pozostałych uszkodzeń prawie nie uległ zmianie względem zeszłorocznych modeli i prezentuje się następująco:

Tradycyjnie w najlepszej sytuacji, pozostają osoby posiadające opłacony pakiet AppleCare+. Jeśli kondycja fabrycznego ogniwa spadnie poniżej progu 80%, wymiana wciąż realizowana jest bezpłatnie w ramach obowiązującej ochrony. Podobnie w przypadku innych napraw – płacimy jedynie małą opłatę serwisową, a nie wysokie kwoty. Jest to więc całkiem rozsądna opcja, zwłaszcza jeśli ktoś ma tendencję do upuszczania telefonu zbyt często.

Na rynku smartfonów dzieje się coraz gorzej

Obecnie cały czas obserwujemy podwyżki na rynku smartfonów. Apple zresztą już jakiś czas temu podniósł ceny niektórych urządzeń, a przed premierą osiemnastek, także zeszłoroczne modele zdrożały. W tyk kontekście rosnące stawki za usługi serwisowe nikogo nie dziwią, ale mogą zapowiadać jeszcze więcej zmian. Jak bowiem donoszą branżowe źródła z Azji, Apple musiało ulec presji ze strony swojego głównego dostawcy podzespołów pamięci – koncernu Samsung. Koreański gigant zaplanował na początek 2027 roku wyraźny skok cenowy dostarczanych komponentów.

Czytaj też: Nowa Nubia to przede wszystkim AI. Tylko co tu robią dwa czytniki linii papilarnych?

Według nieoficjalnych informacji, koszty modułów pamięci operacyjnej DRAM oraz pamięci masowej NAND mają skoczyć aż o 30–40% w stosunku do stawek z połowy 2026 roku. Przekładając to na twarde wyliczenia, Apple zapłaci około 2 dolarów za każdy gigabajt pamięci RAM oraz nieco ponad 30 centów za gigabajt przestrzeni na dane.

Można się więc spodziewać, że będzie tylko gorzej. Do tej pory gigant podniósł ceny tylko niektórych urządzeń, ale być może wkrótce firma wprowadzi kolejne zmiany cenników i jestem pewna, że nikomu się to nie spodoba.

Źródło: Apple

Napisane przez

Joanna Marteklas

Redaktor
Zajmuję się tematyką nowych technologii i ich wpływu na codzienne życie. Piszę o cyfrowej kulturze, innowacjach oraz trendach zmieniających sposób, w jaki pracujemy i komunikujemy się ze sobą. Szczególnie interesuje mnie relacja między rozwojem technologii a współczesną popkulturą. W wolnych chwilach zakopuję się w książkach i komiksach — najczęściej w fantastyce i wuxia.