To jedyny smartfon, którego potrzebuje każdy fan Harry’ego Pottera

Co prawda pociąg do Hogwartu po raz kolejny odjechał bez nas (gdzie jest mój list?!), ale to wcale nie oznacza, że musimy żyć bez odrobiny magii. W oczekiwaniu na premierę serialu z uniwersum Harry’ego Pottera, marka realme połączyła siły z Warner Bros, tworząc specjalną edycję smartfona realme 16 Pro 5G. Tu nawet pudełko nie jest zwykłym opakowaniem, a zmieniło się w kufer, idealny na rzeczy czarodzieja.
To jedyny smartfon, którego potrzebuje każdy fan Harry’ego Pottera

Choć sam telefon nie został jeszcze w pełni odsłonięty, to zaprezentowany zestaw sprzedażowy już teraz budzi ogromne emocje wśród kolekcjonerów i entuzjastów nowych technologii.

realme 16 Pro 5G Harry Potter Edition będzie marzeniem każdego fana

Po ubiegłorocznym, bardzo ciepło przyjętym modelu z motywem Gry o Tron, chiński producent ponowił współpracę z gigantem medialnym Warner Bros. Discovery Global Consumer Products, tworząc wyjątkową edycję, która przyprawi każdego fana Harry’ego Pottera o szybsze bicie serca, a przynajmniej tak podejrzewam, bo jeszcze nie zobaczyliśmy samego urządzenia. Pokazano jedynie opakowanie.

Własnie na tym skupiają się pierwsze materiały promocyjne, a skoro one wywołały już szum, to nie mogę się doczekać, co będzie dalej. Zamiast tradycyjnego, nudnego kartonika, klient otrzyma elegancki kuferek podróżny, wzorowany na skrzyniach, z którymi adepci magii wsiadają do słynnego pociągu z peronu 9 ¾. Pudełko zostało wykończone materiałem imitującym brązową skórę, ozdobione mosiężnymi nitami oraz wzbogacone o złoty herb Hogwartu umieszczony na froncie. Całość uzupełnia precyzyjnie wypalone logo, łączące kultową czcionkę Harry’ego Pottera z identyfikacją wizualną marki realme.

Czytaj też: Samsung w końcu przypomniał sobie o swoim podstawowym flagowcu. Galaxy S27 stanie się lepszy

Przedstawiciele firmy podkreślają, że stworzenie tak unikalnego wydania jest elementem szerszej strategii marki, która ma na celu nadanie technologii bardziej emocjonalnego charakteru dla młodszego pokolenia. Świat magii oraz Szkoły Magii i Czarodziejstwa pasował do tej wizji idealnie. Z przecieków dotyczących samych detali wizualnych wynika, że obudowa telefonu ma zyskać złotą ramkę, dostaniemy plecki z teksturą imitującą skórę, tłoczony herb oraz unikalne motywy systemowe wbudowane bezpośrednio w nakładkę interfejsu.

Sam smartfon nikogo nie zaskoczy, bo tutaj producent skupi się głównie na magii designu, dopracowanym opakowaniu i limitowanych akcesoriach w zestawie, pozostawiając sprawdzoną specyfikację bazową bez większych zmian. Pod ozdobną obudową edycji specjalnej kryje się więc świetnie wyposażony średniak, którego parametry w zupełności zaspokoją wymagania codziennego użytkowania.

Czytaj też: Wyrazisty kolor, szerszy ekran i potężny autorski chip. Xiaomi 18 Fold oficjalnie

realme 16 Pro 5G Harry Potter Edition tak samo, jak jego zwykła wersja, zaoferuje wyświetlacz AMOLED o przekątnej 6,78 cala, rozdzielczości 1.5K oraz niezwykle płynnym odświeżaniu 144 Hz. Za płynne działanie odpowie z kolei procesor MediaTek Dimensity 7300 Max, wspierany przez 12 GB pamięci RAM i przynajmniej 256 GB przestrzeni na dane. Do tego potężna bateria 7000 mAh oraz zestaw aparatów z 200-megapikselową jednostką na czele. To solidny średniak, na którego trudno będzie narzekać.

Kiedy premiera?

Cóż, tutaj nie mam dobrych wieści. Na ten moment marka realme nie zdradziła jeszcze dokładnej daty oficjalnej premiery rynkowej ani cen zestawu. Z racji licencjonowanego charakteru i niezwykle bogatego wykończenia opakowania, model ten trafi do sprzedaży w ograniczonym nakładzie i bez wątpienia błyskawicznie zniknie z półek sklepowych, jak to zwykle ma miejsce z podobnymi współpracami.

Czytaj też: Myślałam, że o iOS 27 wiemy już wszystko. Tymczasem Apple wciąż miał asa w rękawie

Jeśli więc już czaicie się na ten model, lepiej przygotujcie pieniądze i trzymajcie rękę na pulsie (myszce), bo kiedy już realme 16 Pro 5G Harry Potter Edition, to zapewne zniknie w ekspresowym tempie.

Źródło: realme

Napisane przez

Joanna Marteklas

Redaktor
Zajmuję się tematyką nowych technologii i ich wpływu na codzienne życie. Piszę o cyfrowej kulturze, innowacjach oraz trendach zmieniających sposób, w jaki pracujemy i komunikujemy się ze sobą. Szczególnie interesuje mnie relacja między rozwojem technologii a współczesną popkulturą. W wolnych chwilach zakopuję się w książkach i komiksach — najczęściej w fantastyce i wuxia.