Kiedyś kosztowały tysiące, dziś już są przeżytkiem. Samsung kończy wsparcie dla kolejnych urządzeń

Choć dziś Samsung słynie z najdłuższego wsparcia wśród urządzeń z Androidem, to nie zawsze tak było. Kilka lat temu gigant oferował znacznie mniej aktualizacji, więc właściciele starszych sprzętów szybciej musieli rozglądać się za czymś nowym. Jeśli korzystacie z modeli z 2021 roku, to właśnie nadszedł moment, w którym pora powoli zacząć myśleć nad wymianą urządzenia.
Kiedyś kosztowały tysiące, dziś już są przeżytkiem. Samsung kończy wsparcie dla kolejnych urządzeń

Producent zaktualizował swoje oficjalne listy serwisowe, z których zniknęły cztery kultowe niegdyś urządzenia z rodziny Galaxy.

Cztery ikony z 2021 roku bez dalszych poprawek

Na liście urządzeń, które oficjalnie straciły gwarancję kolejnych aktualizacji systemowych oraz poprawek bezpieczeństwa, znalazły się dwa smartfony i dwa smartwatche. Chodzi o kompaktowego Galaxy Z Flip 3, potężnego Galaxy Z Fold 3 oraz niezwykle popularne zegarki Galaxy Watch 4 i Galaxy Watch 4 Classic z charakterystycznym, obrotowym pierścieniem.

Trzeba oddać Koreańczykom, że wywiązali się ze swoich obietnic w stu procentach. W lutym 2022 roku firma zadeklarowała, że ta konkretna generacja dostanie cztery duże aktualizacje interfejsu One UI oraz gwarantowane łatki bezpieczeństwa przez pełne pięć lat. Dokładnie tak się stało. Składane smartfony startowały z Androidem 11, a ich droga rozwojowa zatrzymała się na Androidzie 15. Z kolei smartwatche po drodze otrzymały cztery duże wersje oprogramowania, kończąc swoją oficjalną podróż na systemie Wear OS 6.

Czy to oznacza, że czas wyrzucić sprzęt do kosza?

Oczywiście zakończone wsparcie nie oznacza, że z dnia na dzień wasz składak lub zegarek odmówią posłuszeństwa i zamienią się w bezużyteczny elektrośmieć. Wszystkie cztery urządzenia nadal będą działać, aplikacje będą się uruchamiać, a rozmowy czy powiadomienia będą dochodzić normalnie. Warto jednak mieć z tyłu głowy, że brak bieżących łatek bezpieczeństwa wystawia nas na większe ryzyko cyfrowych ataki czy wycieki danych.

Historia pokazuje co prawda, że w przypadku wykrycia krytycznych luk w zabezpieczeniach Samsung potrafił po cichu wydać awaryjną łatkę nawet dla modeli, które od dawna znajdowały się na emeryturze. Nie jest to jednak reguła, na której warto polegać w codziennym użytkowaniu, zwłaszcza gdy na telefonie trzymamy bankowość czy wrażliwe dokumenty.

Czytaj też: Brak zasięgu na szlaku to już przeszłość. MeowGo G50 Max łączy sieć 5G z łącznością satelitarną

Poza tym, z czasem można też stracić dostęp do aplikacji. Ich twórcy, zwłaszcza obecnie, szybko zmieniają wymagania odnośnie do wspieranych wersji systemu. Dotyczy to przede wszystkim aplikacji bankowych i tych, które gromadzą bardzo dużo wrażliwych danych. Deweloperzy nie chcą ryzykować wycieków i ataków.

Warto zerknąć na coś, co ma dłuższe wsparcie

Gwarancja długich aktualizacji to coś, na co sama zwracałam uwagę podczas niedawnego wymieniania smartfona. Na szczęście pod tym względem już od 2024 roku Samsung przoduje, oferując swoim flagowcom aż 7-letnie wsparcie, zarówno aktualizacji oprogramowania, jak i bezpieczeństwa. Dla zegarków od najnowszej serii jest to 5 lat. Kupując model z taką gwarancją możemy spokojnie korzystać z niego przez lata, zwłaszcza że południowokoreański gigant nigdy nie zdradził tu naszego zaufania.

Czytaj też: To jedyny smartfon, którego potrzebuje każdy fan Harry’ego Pottera

Co ciekawe, jeśli nie chcecie wydawać dużych kwot, dobrą opcją będzie też przejrzenie średniej półki, bo Samsung ma kilka modeli, którym zapewnia 6-letnie wsparcie.

Źródło: Samsung

Napisane przez

Joanna Marteklas

Redaktor
Zajmuję się tematyką nowych technologii i ich wpływu na codzienne życie. Piszę o cyfrowej kulturze, innowacjach oraz trendach zmieniających sposób, w jaki pracujemy i komunikujemy się ze sobą. Szczególnie interesuje mnie relacja między rozwojem technologii a współczesną popkulturą. W wolnych chwilach zakopuję się w książkach i komiksach — najczęściej w fantastyce i wuxia.