Wchodzi interfejs Cielo. Co kryje w sobie kod Android Auto 18 Beta?
Choć wydana właśnie beta systemu Android Auto 18 na pierwszy rzut oka nie przynosi dramatycznych zmian wizualnych, to głęboka analiza kodu źródłowego i plików APK ujawnia, że gigant z Mountain View szykuje potężną przebudowę całego interfejsu. Po popularnym, elastycznym układzie Coolwalk, powoli przyszedł czas na jego bezpośredniego następcę, czyli projekt ukryty pod kodową nazwą Cielo. To jednak nie tylko nowa powłoka wizualna, ale też odczuwalnie głębsza integracja ze sztuczną inteligencją i mnóstwo praktycznych usprawnień, które doceni każdy kierowca.
Interfejs Coolwalk był dla Android Auto prawdziwym kamieniem milowym, ale Google wie, że ekrany we współczesnych samochodach przybierają przedziwne kształty – od pionowych tabletów po gigantyczne, panoramiczne wyświetlacze ciągnące się przez całą deskę rozdzielczą. Nowa wersja Cielo została zaprojektowana właśnie z myślą o nieskazitelnej adaptacji. W plikach bety odnaleziono już nawet element o nazwie cielo_launcher, co wyraźnie sugeruje, że prace nad nowym menu głównym są na bardzo zaawansowanym etapie.
Czytaj też: Znamy ceny serii Galaxy S27. Czas zacząć oszczędzać
Układ ma oferować bardziej wyrazisty design, czytelne widżety i elastyczny układ dostosowany zarówno do ruchu prawostronnego, jak i lewostronnego. Kluczową rolę odegra tu nowa, dynamiczna czcionka Google Sans Flex, która może na bieżąco dostosowywać swoją grubość i szerokość do rozdzielczości oraz wielkości wyświetlacza w danym aucie, co drastycznie poprawi czytelność napisów podczas szybkiego spoglądania na ekran w trakcie jazdy. Do tego dojdą dwa nowe style szybkich ustawień.
Gemini w aucie sięgnie do Twojego Gmaila i Kalendarza
Sztuczna inteligencja Gemini zadomawia się w naszych samochodach na dobre, ale w wersji Android Auto 18 zyska o wiele bardziej osobisty wymiar. W kodzie odnaleziono nowe powiadomienia i ekrany konfiguracji, które zdradzają, że asystent dostanie wreszcie głębszy dostęp do naszych prywatnych aplikacji z ekosystemu Google.
Czytaj też: Samsung wreszcie naprawi to, co denerwowało wielu. Zrobi to jednak tylko w wybranych modelach
Dzięki temu w trakcie jazdy będziemy mogli swobodnie zapytać Gemini o sprawy z naszego Gmaila, sprawdzić plan dnia z Kalendarza Google czy poprosić o podsumowanie powiadomień z Wiadomości. Wszystko z zachowaniem zasad bezpieczeństwa i całkowicie bezobsługowo.
Google bierze się za sprzątanie kodu
Na tym nie koniec nowości. W kodzie bety natrafiono też na ikony reprezentujące aktywny lub wstrzymany Profil Służbowy. Dla osób, które używają jednego smartfona do celów prywatnych i zawodowych, to prawdziwy skarb. Google szykuje rozwiązanie, które pozwoli wygodnie zarządzać powiadomieniami z pracy z poziomu ekranu w aucie – tak, aby po godzinach służbowe maile czy wiadomości nie rozpraszały nas podczas jazdy z rodziną.
Warto też wspomnieć, że inżynierowie Google’a zrobili w wersji 18.0 spore porządki. Z kodu usunięto ponad 200 przestarzałych plików i zasobów związanych z dawnymi wersjami tarczy numeracyjnej czy pierwszymi wersjami Coolwalk. Aplikacja stała się dzięki temu lżejsza i stabilniejsza, co dla nas oznacza lepszą płynność i wydajność, a takie zmiany są zawsze na plus.
Czytaj też: Dekada czekania w końcu dobiega końca. Z Bixby nareszcie porozmawiamy po polsku
Wszystko wskazuje na to, że Android Auto 18 beta to cisza przed prawdziwą burzą. Nawet jeśli na udostępnienie interfejsu Cielo przyjdzie nam jeszcze chwilę poczekać (a patrząc na tempo Google’a, to bardzo prawdopodobne), to wielkie zmiany nadchodzą. Pozostaje cierpliwie ich wypatrywać.
Źródło: Android Authority
