Puryści zapewne dalej będą woleli oryginały i to uczucie materiałów sprzed kilku dekad, ale też trzeba przyznać, że przez swój wiek, takie urządzenia potrzebują osób, znających się na naprawie tak delikatnych urządzeń. Dlatego super, że Atari zdecydowało wskrzesić swoje urządzenie dla osób, które są fanami ery, lecz wolą nie ryzykować.
Atari przywraca kultowy komputer 8-bit, może nawet odtwarzać gry z tamtych czasów na ich oryginalnych kartridżach
W obecnych czasach producenci lubią przywracać wiele urządzeń, ale chyba nikt tak chętnie jak Atari, które nie było w stanie utrzymać swojego imperium lat 80. i nie pozostało im nic innego jak wskrzeszać licencje sprzed lat, czego dowodem są odnowione komputery Atari 2600 czy Mattel Intellevision.
Teraz przyszła pora na klasyka, który pozwoli nie tylko na odtwarzanie starych gier, ale nawet na programowanie dokładnie tak jak robiono to prawie pół wieku temu. The 800XL to wierne odwzorowanie kultowego sprzętu, który ma zintegrowaną klawiaturę, joystick i pozwala grać w 8-bitowe hity, a także, jak wspomniałem, programować w BASICu
Czytaj też: Złoty środek dla miłośników retro konsoli. Retroid oficjalnie zapowiada Pocket Duo Lite Plus
Komputer miał swoją premierę 43 lata temy i teraz powróci dzięki współpracy Atari z Plaionem. Naturalnie większość osób użyje tego urządzenia do gier, ale trudno się nie podekscytować na myśl o używaniu go także do tworzenia własnych rzeczy i przede wszystkim ujrzenia, czego mogą dokonać dzisiejsi entuzjaści.

Atari The 800XL można już zamawiać zarówno na stronie samego Atari jak i Plaiona, gdzie kosztuje 978 złotych bez kosztów przesyłki, zatem nie jest to najtańszy wybór na urządzenie mocno ograniczone. Dostawy są planowane na kwiecień przyszłego roku, lecz nigdy nie wiadomo, co się może wydarzyć po drodze. Niestety ta sama firma ostatnio zaliczyła wpadkę ze względu na produkcję konsol, których jakość nie spełniała oczekiwań Plaiona.
Nowe Atari będzie idealnym wyborem dla każdego entuzjasty, który chce się cieszyć klimatem retro bez żegnania wygody. Bowiem The 800XL ma chociażby gniazdo HDMI, więc podłączy się bez problemu do współczesnego monitora, a także ładuje się przy pomocy portu USB-C, a ponadto, przygotowano aż 4 gniazdka USB-A. To umożliwi wygodne podłączanie akcesoriów jak pamięć zewnętrzna z własnymi grami, czy oczywiście joystick, który również wskrzeszono w ramach tej premiery.

Kontroler również został zaprojektowany z myślą o dzisiejszych czasach, więc pozwala na wygodne wykonywanie manewrów w 8 kierunkach, a i dodano mu przyciski funkcyjne, które się na pewno przydadzą. Szczególnie tym osobom, które nie są przyzwyczajone do stylu w jaki tworzono dawniej gry. Trudności czasami występowały nie tylko z powodu intencji twórców, ale też po prostu są znakiem czasów.
Najważniejszą wiadomością jest jednak funkcjonalna stacja dysków. Atari zadbało o to, żeby ta reinkarnacja mogła spokojnie odtwarzać kultowe gry w ich naturalnej formie sprzed czterech dekad. Co więcej, The 800XL współpracuje z kartridżami na Atari 400, 800, XL oraz XE. Gry można wgrywać samodzielnie, ale sama maszyna ma także wgranych 25 tytułów, pośród których są klasyczne Asteroids, Centipede, Berzerk, Missile, Command, czy Millipede.
Źródło: theverge

