Według najnowszych przecieków pochodzących od leakera Digital Chat Station, chiński gigant przygotowuje powołanie zupełnie nowej podmarki o nazwie Starlight (na rynku chińskim znanej jako Xingmang).
Nowa marka ma skupić się niemal wyłącznie na sprzedaży internetowej, oferując urządzenia o wybitnym stosunku ceny do możliwości. To powrót do doskonale znanej strategii z przeszłości – dokładnie w ten sam sposób przed laty budowano pozycję marki Honor.
Co zaoferuje Starlight od Huawei?
Z doniesień wynika, że w przygotowaniu znajduje się już kilka pierwszych modeli submarki Starlight i dzięki temu poznaliśmy pewne szczegóły, ale nie ma na razie mowy o żadnej konkretniejszej specyfikacji. Na to będziemy musieli jeszcze poczekać. Na razie wiadomo, że jeden ze smartfonów ma zostać wyposażony w aktywny wentylatorek chłodzący, co jednoznacznie sugeruje mocny ukłon w stronę mobilnych graczy oraz osób szukających bezkompromisowej wydajności pod obciążeniem.
Sercem nowych urządzeń mają być autorskie procesory z serii Kirin 8 oraz Kirin 9. Taki ruch ma pozwolić na zachowanie agresywnej wyceny przy jednoczesnym zagwarantowaniu odpowiedniej mocy obliczeniowej. Oczywiście, na pokładzie nie będzie Androida, co zwłaszcza dla klientów z globalnego rynku zawsze będzie ogromnym minusem, bo brak natywnego dostępu do usług Google w naszym regionie sprawia duże problemy. Co prawda są na to sposoby, ale też nie zawsze są one idealne.
Czytaj też: MagicOS 11 już nadchodzi. Android 17 i masa nowych funkcji trafi do dziesiątek urządzeń
Mimo wszystko, trzeba przyznać, że w ofercie producenta brakowało takiego pośredniego elementu. Mamy już flagowe serie Pura oraz Mate, Nova nastawiona jest na wygląd, aparaty i sprzedaż stacjonarną, a Enjoy to modele budżetowe. Starlight ma wybraną idealną niszę – ma stać się bezpośrednią odpowiedzią na sukcesy takich rynkowych rywali jak Redmi od Xiaomi, iQOO od vivo czy Realme, bezpośrednio konkurując również z samym Honorem.

Paliwo dla natywnego systemu HarmonyOS
Powołanie marki opierającej się na przystępnych cenowo urządzeniach ma dla Huawei ogromne znaczenie strategiczne, daleko wykraczające poza samą sprzedaż sprzętu. Powszechniejsza obecność procesorów Kirin w tańszych smartfonach pozwoli znacznie szybciej budować bazę użytkowników natywnego systemu HarmonyOS.
Z danych zawartych w raporcie wynika, że liczba urządzeń pracujących pod kontrolą edycji HarmonyOS 6 oraz HarmonyOS 7 przekroczyła już imponujący pułap 90 milionów użytkowników, czyniąc z oprogramowania Huawei trzeci największy system operacyjny na świecie. Zwiększenie liczby sprzedawanych smartfonów dzięki marce Starlight przełoży się na jeszcze większą przestrzeń dla twórców aplikacji, zachęcając deweloperów do szybszego tworzenia natywnych programów i gier dla rosnącego ekosystemu.
Czytaj też: Żegnaj One UI. Samsung szykuje historyczne zmiany w swoim oprogramowaniu
Sukces tego przedsięwzięcia będzie oczywiście zależał od ostatecznego wycenienia urządzeń oraz ich dostępności poza Chinami, ale sama koncepcja powrotu do sprawdzonych wzorców zapowiada się ciekawie. Na razie, jak wspomniałam, nie ma jeszcze konkretów, ale znając Huawei, raczej na ich poznanie nie trzeba będzie bardzo długo czekać. Zwykle, gdy do sieci trafiają przecieki o planach firmy, usłyszenie o nich oficjalnie jest kwestią tygodni. Huawei chyba po prostu lubi kuć żelazo póki gorące.
Źródło: Digital Chat Station
