Wymiana One UI na Galaxy OS?
Ostatnie lata Samsung poświecił na stałe dopracowywanie nakładki One UI. System, który debiutował niemal dekadę temu jako powiew świeżości i lekkości, z czasem stawał się coraz bardziej rozbudowany, naszpikowany funkcjami i – zdaniem niektórych użytkowników – po prostu lekko przeładowany. Podobnie wyglądało to w przypadku MIUI od Xiaomi i najwyraźniej Samsung postanowił rozwiązać to w tej sam sposób. Najnowsze doniesienia wskazują, że producent planuje potężny reset i pełne przeprojektowanie swojego systemu pod nową, bardzo wymowną nazwą – Galaxy OS.
Co prawda cały projekt jest obecnie na bardzo wczesnym etapie i znamy go głównie z informacji przekazanych przez leakera znanego jako phonefuturist, ale sam kierunek zmian brzmi wyjątkowo prawdopodobnie. Debiut nowej platformy ma odbyć się wraz z flagową serią Galaxy S28, czyli przyjdzie nam poczekać na to jeszcze ponad rok. Data ta nie jest zresztą przypadkowa, bo dokładnie wtedy nakładka One UI obchodzić będzie swoje dziesięciolecie. A jak dobrze wiemy, technologiczni giganci uwielbiają okrągłe rocznice, by ogłaszać wielkie zmiany.
Sztuczna inteligencja wpleciona w sam rdzeń systemu
Najważniejszą zmianą, jaka ma stać za marką Galaxy OS, jest całkowite przewartościowanie roli sztucznej inteligencji. Do tej pory funkcje Galaxy AI były dodawane jako osobne, doinstalowane narzędzia czy dodatkowe tryby w aplikacjach. W przypadku nowego projektu Samsung ma pracować ramię w ramię z Google, aby wpleść inteligencję bezpośrednio w samą strukturę i rdzeń systemu operacyjnego. Nie chodzi tu oczywiście o porzucenie Androida, lecz o stworzenie warstwy systemowej, w której sztuczna inteligencja zarządza codzienną pracą telefonu, przewiduje nasze potrzeby i pomaga sprawnie przełączać się między powiadomieniami czy zadaniami.
Czytaj też: Dekada czekania w końcu dobiega końca. Z Bixby nareszcie porozmawiamy po polsku
Oczywiście przy tak głębokiej integracji AI na pierwszy plan wysuwa się kwestia prywatności i bezpieczeństwa danych. Obecnie stosowane mechanizmy, takie jak Knox Vault czy lokalne przetwarzanie danych na urządzeniu, z pewnością będą musiały zostać mocno rozbudowane, by sprostać nowym wyzwaniom. Nie wiem jednak, czy to wystarczy, by użytkownicy czuli zaufanie. Nie da się ukryć, że obecnie smartfony przechowują praktycznie wszystkie nasze wrażliwe dane, logujemy się na nich do banku, sprawdzamy wyniki badań, rozmawiamy o prywatnych sprawach. Wizja, że gdzieś tam w tle zawsze będzie działać AI jest niepokojąca.

Do tego też dochodzi też wybór. Dotychczasowe funkcje Galaxy AI działały w formie dodatków. Nie trzeba było ich uruchamiać, a z telefonu nadal można było bez przeszkód korzystać. Jasne, to nie tak, że tam w środku nie było innych warstw wykorzystujących sztuczną inteligencję, ale jej integracja nie była tak głęboka. Galaxy OS całkowicie to zmieni.
AI w końcu będzie płatne?
Przecieki dotykają również tematu, który od dawna interesuje użytkowników smartfonów Galaxy – kiedy za AI będzie trzeba płacić. Poruszaliśmy ten temat już przy okazji debiutu Galaxy AI, wówczas producent dodał na stronie informację, że funkcje będą darmowe przynajmniej do 2025 roku. Już dawno jesteśmy po tej dacie i jak wiemy, Samsung nie kazał nam jeszcze za nic płacić. Jednak Galaxy OS to zmieni, ale prawdopodobnie nie zmusi nas do płacenia. Z przekazanych informacji wynika, że nowa wizja systemu zakłada dwutorowe podejście. Z jednej strony dostaniemy solidne, darmowe funkcje systemowe wbudowane w sam telefon. Z drugiej – planowane są płatne integracje z zewnętrznymi partnerami.
Czytaj też: Samsung wreszcie naprawi to, co denerwowało wielu. Zrobi to jednak tylko w wybranych modelach
W ten sposób bardziej zaawansowane narzędzia stworzone we współpracy z firmami trzecimi mogą z czasem wymagać dodatkowego abonamentu lub płatnej subskrypcji. Taki model wydaje się naturalnym krokiem, biorąc pod uwagę ogromne koszty utrzymania i rozwijania modeli językowych oraz serwerów AI.
Co to oznacza dla nas w tym momencie?
Tak właściwie, to nic. Mówimy bowiem jedynie o nieoficjalnych doniesieniach i plotkach, które mogą, ale wcale nie muszą się potwierdzić. Z racji, że do rzekomego debiutu została jeszcze masa czasu, wiele może się zmienić. Jak też można się domyślać, Samsung milczy na ten temat i wątpię, by potwierdził cokolwiek zbyt szybko. Mimo wszystko, kierunek działań wydaje mi się dość prawdopodobny, zwłaszcza patrząc na działania konkurencji.
Czytaj też: Znamy ceny serii Galaxy S27. Czas zacząć oszczędzać
W One UI przybywa funkcji, a architektura staje się coraz bardziej przeładowania, jak to właśnie miało miejsce z MIUI. W końcu gigant będzie musiał to posprzątać, a stworzenie zupełnie nowego systemu jest na to bardzo dobrym sposobem. Na razie to tylko spekulacje. Tymczasem Samsung jest właśnie w trakcie udostępniania One UI 9, niedawno zaczął trafiać na pokład serii Galaxy S24, a zaraz zacznie pojawiać się również na tańszych modelach.
Źródło: @phonefuturist
