Naturalnie, nie tak dosłownie, po prostu wygodnie jest używać starszych telefonów, żeby te sobie siedziały większość czasu w samochodzie i służyły przede wszystkim obsłudze nawigacji. Niestety ich czas nadchodzi końca, więc będzie trzeba używać swoich codziennych urządzeń albo kupić coś nowego.
Tego komunikatu nie chce żaden użytkownik Android Auto. Miliony osób stracą dostęp do usługi
Żyjąc w bańce zmian telefonów co trzy, a może nawet dwa lata, łatwo jest zapomnieć, że nie każdy tak robi. Na Reddicie właśnie się wzniósł kurz nad gorącymi dyskusjami dotyczącymi nadchodzącej utraty dostępu do usług Android Auto. Użytkownicy podają sobie informacje o komunikacie, który ich niemiło przywitał po włączeniu samochodu:
Telefon niedługo nie będzie już wspierany. Android Auto przestanie wkrótce działać na tym urządzeniu
Chociaż współczesne smartfony działają w dużej mierze na Androidach z numerem 15 lub 16, to tak się składa, że wcale nie brakuje osób, które nadal używają tego zapasowego. I to właśnie oni są teraz narażeni na otrzymanie niemiłego komunikatu. Dotknięte będą wszystkie smartfony, które jeszcze mają zainstalowane systemy w wersjach 9. lub 10. Wygląda na to, że Google stawia nowe minimalne wymagania i od teraz będzie trzeba mieć co najmniej Androida 11, żeby Android Auto chciało współpracować.

Problem jest łatwo zbagatelizować, bo w końcu dotyczy głównie starych smartfonów pokroju Samsunga Galaxy S9 albo Note 9. Przez co wiele osób nie traktuje takiego żalu poważnie, ale ludzie mają często ku temu powody. Na przykład w dzisiejszych standardach nie ma w ogóle smartfonów na mniejsze dłonie, więc dopóki coś działa, to użytkownicy wciąż się trzymają swoich iPhone’ów mini czy Sony Xperia XZ2 Compact, telefonu, który straci wsparcie Android Auto.
Czytaj też: Google wreszcie słucha kierowców. Wyczekiwana funkcja nawigacji trafia do Android Auto
Chociaż niestety z perspektywy całej maszyny korporacyjnej nie jest to cokolwiek wartego uwagi. Na całym świecie istnieje niemalże 4 miliardy użytkowników, z czego użytkowników Android 9 jest w tej puli około 4% oraz w kwestii Android 10, również gdzieś tyle. Z perspektywy jednostki to jest ogromna grupa milionów użytkowników, ale trybików Google, zaledwie garść.
Podobny ruch został także wykonany około dwa lata temu kiedy wszyscy użytkownicy urządzeń z systemem starszym niż Android 9 musieli się pogodzić ze stratą wsparcia i koniecznością przejścia na nowsze modele. Jeżeli może to jakoś pocieszyć, to przynajmniej tyle w tych zmianach radości, że Google stale swoją usługę rozwija i nawet jeżeli z opóźnieniem, to jednak słucha osoby z niej korzystające i wyczekiwane zmiany ostatecznie docierają.
Źródła: androidpolice

