W mediach społecznościowych, na Redditcie oraz oficjalnych forach wsparcia Samsunga pojawiają się zdjęcia i relacje osób wskazujących na poparzenia oraz silne podrażnienia skóry. Jedyne, co robili właściciele tych zegarków, to noszenie ich na nadgarstkach podczas snu.
Alergia, wilgoć czy wyciek ciepła z baterii?
Zgłoszenia opisują okrągłe, zaczerwienione plamy, podrażnienia kontaktowe, a w skrajnych przypadkach pęcherze wypełnione płynem, powstające dokładnie pod tylną obudową zegarka. O skojarzenie więc nietrudno i ewidentnie widać, że to właśnie smartwatch musiał być winowajcą tych problemów. Szerokim echem odbiła się relacja właściciela modelu Galaxy Watch 5 Pro, który położył się spać z w pełni naładowanym zegarkiem, a rano obudził się z całkowicie rozładowaną baterią i pęcherzem na nadgarstku.
O ile brak energii w zegarku to już spora niedogodność, ale da się to przeżyć, zwłaszcza w kilkuletnim modelu, o tyle uszkodzenia ciała nie da się zignorować. Poza tym, nie dotyczy to jedynie tak leciwych zegarków. Podobne incydenty zgłaszają także posiadacze nowszych modeli, w tym Galaxy Watch 7, Watch 8, Watch Ultra oraz użytkownicy forów wsparcia opisujący problemy z Galaxy Ultra 2. Trudno więc zwalać winę na konkretną generację.

Na ten moment jednoznaczna przyczyna powstawania bolesnych zmian nie została oficjalnie potwierdzona, a Samsung milczy. Można jednak zastanowić się, co poszło nie tak. W przypadku urządzeń noszonych, podstawowymi podejrzanymi zazwyczaj pozostają znane czynniki środowiskowe i higieniczne. Kiedy nosimy zbyt ciasno zapięty pasek, utrudniamy w ten sposób cyrkulację powietrza i uciskamy skórę. To z kolei pozwala na gromadzenie się potu i wilgoci pod spodem, a to już idealne środowisko do powstawania odparzeń. Także resztki detergentów mogą osadzać pod zegarkiem i na czujnikach, wchodząc w reakcję chemiczną ze skórą.
Czytaj też: Ponad 8 tysięcy złotych za smartfon z Chin. Europejskie ceny Xiaomi 18 Pro będą kosmiczne
Oficjalne strony wsparcia firmy Samsung przypominają, że długotrwałe noszenie urządzenia bez regularnego czyszczenia i wietrzenia skóry może prowadzić do dyskomfortu. Zalecenia producenta są proste – w przypadku pojawienia się podrażnień należy natychmiast zdjąć zegarek, dokładnie przemyć skórę oraz urządzenie i dać nadgarstkowi kilka dni na regenerację. Więc tak, zgłaszane problemy mogą wynikać z braku higieny.

Część zgłoszeń wykracza jednak poza zwykłe odparzenie kontaktowe. Zauważalna zależność między błyskawicznym rozładowaniem baterii w ciągu nocy a powstaniem pęcherza sugeruje, że w niektórych egzemplarzach mogło dojść do tzw. błędu procesowego. Zablokowana w tle aplikacja lub awaria modułu łączności (np. ciągłe wyszukiwanie sieci LTE) doprowadza do maksymalnego obciążenia procesora i aktywnego drenażu ogniwa, generując przy tym punktowe, odczuwalne ciepło tuż przy ciele użytkownika.
Trzeba czekać na oświadczenie Samsunga
Jak wspomniałam, południowokoreański gigant nie wydał jeszcze żadnego oświadczenia, ciężko więc dywagować, czy mamy do czynienia z jakąś wadą fabryczną czy systemową, łączącą opisywane przypadki. Choć skala zgłoszeń nie wskazuje obecnie na masowy kryzys bezpieczeństwa, incydenty stanowią istotne przypomnienie o zachowaniu ostrożności podczas użytkowania elektroniki noszonej.
Czytaj też: Premiera Galaxy S27 szybciej niż zwykle? Samsung ma ambitne plany, ale przeszkód po drodze też jest sporo
Jeśli zauważyliście, że wasz zegarek podczas noszenia staje się odczuwalnie gorący, wywołuje pieczenie lub pojawiły się już jakiekolwiek zmiany skórne, należy natychmiast zdjąć urządzenie. W przypadku wystąpienia pęcherzy lub nieustępujących zmian warto skonsultować się z lekarzem oraz zgłosić przypadek do oficjalnego serwisu Samsunga, by urządzenie zostało poddane weryfikacji technicznej.
Źródło: Reddit 1, 2, 3, Samsung Community
