
W aktualnej ofercie Plusa dostrzegam wszystkie te kierunki. Możecie wybrać między innymi najnowsze iPhone’y 18 Pro i 18 Pro Max, są składane Galaxy Z Flip8, Z Fold8 i Z Fold8 Ultra, a także bardziej klasyczny Galaxy S26 FE. To modele kierowane do bardzo różnych użytkowników, dlatego dobrze jest odpowiedzieć sobie na prostsze pytanie: który z nich ma najwięcej sensu dla konkretnego stylu korzystania? Może warto też zastanowić się, jaki telefon będzie odpowiedni dla Was i Waszych bliskich. Czego tak naprawdę potrzebujecie od smartfona. Aż w końcu dowiedzieć, się jak za niego nie przepłacić.

Czytaj też: Plus stawia na mniejsze miejscowości. Polska mapa 5G szybko się zagęszcza
iPhone 18 Pro i Pro Max: dwa rozmiary, ten sam pomysł na telefon
W przypadku iPhone’a 18 Pro wybór między wersją Pro a Pro Max to wybór przede wszystkim pomiędzy telefonem dużym, a mniejszym. A ten mniejszy jest po prostu wygodniejszy, jeśli urządzenie przez większość dnia trzymamy w jednej dłoni, często wyciągamy go w biegu albo nie chcemy nosić w kieszeni tak dużego narzędzia. Pro Max daje za to więcej przestrzeni, co szybko docenią osoby oglądające dużo wideo, obrabiające zdjęcia, grające albo wykorzystujące telefon także do pracy. To niby tylko różnica w rozmiarze, ale w praktyce mocno zmienia sposób korzystania z urządzenia.
Oba modele mają ten sam układ A20 Pro i bardzo zbliżone możliwości fotograficzne, więc nie trzeba wybierać większego iPhone’a tylko po to, żeby dostać lepszy telefon. Aparat sprawia, że coraz rzadziej zastanawiamy się, czy warto zabierać ze sobą dodatkowy, bardziej profesjonalny sprzęt. Zdjęcia ze spaceru, nagranie z koncertu, szybki materiał do mediów społecznościowych czy rodzinne wideo można zrobić smartfonem.
Podobnie warto podejść do wyboru pamięci. W Plusie iPhone 18 Pro i Pro Max są dostępne w wariantach od 256 GB aż do 2 TB, ale największa liczba nie zawsze oznacza najlepszy wybór. Jeśli zdjęcia regularnie trafiają do chmury, a telefon nie służy do nagrywania dużej liczby materiałów wideo, 256 GB powinno spokojnie wystarczyć. 512 GB daje większy komfort osobom, które nie lubią kontrolować co kilka tygodni wolnego miejsca, natomiast 1 lub 2 TB to już propozycja dla tych, którzy naprawdę dużo nagrywają i traktują iPhone’a także jako mobilne narzędzie do pracy.
Przy iPhonie warto zwrócić uwagę na program Plus Wymiana. Telefon kupowany jest na 36 rat, ale po spłaceniu 24 z nich można zwrócić dotychczasowego iPhone’a, kupić nowy model i nie płacić ostatnich 12 rat. Na przykład iPhone 18 Pro 256 GB kosztuje obecnie w tym wariancie 4749 zł, podczas gdy cena urządzenia poza programem wynosi 6798,52 zł przy zakupie na 36 rat. Niższa kwota wynika właśnie z założenia, że po dwóch latach telefon zostanie oddany i nastąpi wymiana na kolejny model.
Czytaj też: iPhone 18 Pro i 18 Pro Max oficjalnie. Apple dopracowało je niemal do perfekcji
Galaxy Z Flip8: duży smartfon, który po złożeniu robi się naprawdę mały
Galaxy Z Flip8 jest propozycją dla osób, które mają dość coraz większych telefonów, ale jednocześnie nie chcą rezygnować z dużego ekranu. Po rozłożeniu dostajemy 6,9-calowy panel, natomiast po zamknięciu urządzenie staje się znacznie bardziej kompaktowe. Do tego dochodzi 4,1-calowy ekran zewnętrzny FlexWindow, na którym można sprawdzać powiadomienia, korzystać z widżetów i wykonywać część czynności bez otwierania telefonu.
To właśnie konstrukcja, a nie sama specyfikacja, jest największą zaletą Flipa. Można ustawić go częściowo złożonego na stole i zrobić zdjęcie bez statywu, wykorzystać główny aparat 50 MP do selfie, kontrolując kadr na zewnętrznym ekranie, albo nagrywać wideo bez konieczności trzymania telefonu przez cały czas w dłoni. Dla osób aktywnych w mediach społecznościowych może to być dużo bardziej użyteczne niż kolejna niewielka różnica w mocy procesora.
W Plusie Galaxy Z Flip8 jest dostępny w wersjach 256 i 512 GB, obie z 12 GB RAM. Samsung mocno rozbudował też możliwości zewnętrznego ekranu w One UI 9, więc zamknięty telefon nie jest tylko urządzeniem pokazującym godzinę i powiadomienia.

Galaxy Z Fold8 i Z Fold8 Ultra: kiedy smartfon zaczyna zastępować tablet
Fold odpowiada na zupełnie inne potrzeby. To telefon dla osób, które na smartfonie dużo czytają, pracują na dokumentach, odpisują na wiadomości, korzystają z kilku aplikacji jednocześnie albo po prostu chcą mieć duży ekran zawsze przy sobie. Galaxy Z Fold8 po rozłożeniu daje 7,6-calową przestrzeń roboczą, a jego masa wynosi 201 gramów. To ważne, bo składane urządzenia jeszcze kilka generacji temu kojarzyły się z ciężkimi i grubymi konstrukcjami.

W ofercie Plusa dostępne są warianty 512 GB oraz 1 TB. Ten drugi ma 16 GB RAM, więc jest naturalnym wyborem dla osób, które rzeczywiście chcą wykorzystywać Folda jako mobilne narzędzie pracy.
Jeszcze dalej idzie Galaxy Z Fold8 Ultra. Jego wewnętrzny ekran ma 8 cali, a aparat główny 200 MP. Do tego dochodzi bateria 5000 mAh i jeszcze większy nacisk na wielozadaniowość. Ultra ma sens przede wszystkim wtedy, gdy po rozłożeniu telefon będzie regularnie pracował jako mały tablet. Jeśli dodatkowa przestrzeń robocza ma być wykorzystywana sporadycznie, zwykły Z Fold8 może być bardziej racjonalnym wyborem.



Galaxy S26 FE: klasyczna forma wciąż ma mnóstwo sensu
Nie każdy potrzebuje zawiasu, drugiego ekranu albo najbardziej rozbudowanego aparatu w ofercie. Galaxy S26 FE jest właśnie dla osób, które chcą nowoczesnego Samsunga w klasycznej formie. Ma 6,7-calowy ekran Dynamic AMOLED 2X z odświeżaniem 120 Hz, baterię 4900 mAh oraz zestaw aparatów z główną jednostką 50 MP i teleobiektywem z trzykrotnym zoomem optycznym.
W ofercie Plusa znajduje się wersja 8/128 GB. To zdecydowanie mniej pamięci niż w składanych modelach z listy, dlatego przed zakupem warto sprawdzić, ile miejsca zajmują obecnie zdjęcia, filmy i aplikacje na używanym telefonie. Jeśli zwykle mieścimy się bez problemu w 128 GB, S26 FE pozwala wejść do aktualnej serii Galaxy S bez dopłacania za funkcje, których część użytkowników po prostu nie potrzebuje.
Samsung z odkupu. Teraz można załatwić to online
Przy zakupie Samsunga warto sprawdzić Plus Odkup. Zasada jest prosta: kupujemy nowe urządzenie, wyceniamy stary telefon, a po zaakceptowaniu wyceny środki ze sprzedaży trafiają na konto abonenckie. Można wykorzystać je na przykład na spłatę rat za nowy sprzęt albo abonamentu.
Proces działa również online. Po wypełnieniu ankiety dotyczącej stanu starego urządzenia otrzymujemy wstępną wycenę, a sprzęt można bezpłatnie wysłać kurierem lub przez Paczkomat. Po otrzymaniu telefonu serwis weryfikuje jego stan. Jeśli zgadza się on z deklaracją, środki odpowiadające wycenie trafiają na konto abonenckie. Jeśli pojawią się różnice, klient otrzymuje nową wycenę, którą może zaakceptować lub odrzucić. To wygodne rozwiązanie zwłaszcza dla osób, które i tak trzymają poprzedni smartfon w szufladzie i nie planują sprzedawać go samodzielnie.

Telefon na raty i abonament bez limitu
Wszystkie powyższe smartfony można kupić w Plusie na raty, co przy najdroższych wariantach ma szczególne znaczenie. Zamiast jednorazowo wydawać kilka tysięcy złotych, koszt urządzenia można rozłożyć w czasie, a do telefonu dobrać abonament. I uważam, że to jest bardzo udana propozycja, bo sama wolę, jeśli jest taka opcja, tego typu zakup opłacać stopniowo.
Jedną z dostępnych opcji jest abonament L, który obecnie kosztuje tylko 60 zł miesięcznie po uwzględnieniu rabatów. Obejmuje internet bez limitu oraz nielimitowane rozmowy, SMS-y i MMS-y. Warto tylko pamiętać, że w roamingu obowiązuje osobny limit danych. Oferta na 60 zł dotyczy umowy na 24 miesiące i uwzględnia przewidziane przez operatora rabaty.

Który model wybrać?
Jeżeli priorytetem jest iOS, aparat i telefon kupowany na kilka lat, iPhone 18 Pro jest według mnie najbardziej uniwersalnym wyborem, a Pro Max dokłada przede wszystkim większy ekran i dłuższy czas pracy. Myślę, że Galaxy Z Flip8 sprawdzi się u osób, które chcą dużego ekranu bez noszenia dużego telefonu przez cały czas. Z Fold8 i Z Fold8 Ultra są skierowane do tych, którzy rzeczywiście wykorzystają rozkładany ekran do pracy, multimediów i wielozadaniowości. Galaxy S26 FE pozostaje z kolei najbardziej tradycyjną propozycją w tym zestawieniu i właśnie dlatego dla wielu osób może okazać się najprostszym wyborem.
Dobrze dobrany smartfon nie musi mieć parametrów, które na papierze wyglądają tak, że mucha nie siada. Powinien mieć te, z których faktycznie korzystamy, które są nam potrzebne. W aktualnej ofercie Plusa wybór między iPhone’em a Samsungiem jest więc tak naprawdę wyborem między kilkoma bardzo różnymi sposobami korzystania z telefonu, a programy Plus Wymiana i Plus Odkup pozwalają dodatkowo ograniczyć koszt przejścia na nowy model.




Czytaj też: Usługi Łączone od Plusa i Polsat Box. Jeden dom, wiele cyfrowych potrzeb

