Roborock rozszerza flagową serię Saros 20 o trzeci model. Po bazowym robocie oraz wariancie Saros 20 Sonic zaadresowanym przede wszystkim do twardych podłóg, przyszła pora na jeszcze inne podejście do sprzątania w domu. Nie zabrakło podobieństw, ale dla oczekujących konkretnych rezultatów, jest kilka różnic przemawiających na korzyść konkretnych modeli.
Roborock Saros 20 Neo został naszpikowany technologiami
Pod wieloma względami Roborock Saros 20 Neo spełnia wszystkie założenia dotyczące flagowego robota sprzątającego. Producent postawił w nim między innymi na system pokonywania przeszkód, który pozwala pokonać dwa schodki o wysokości do 8,8 cm albo pojedynczą przeszkodę lub dywan o wysokości do 4,5 cm. To wszystko przy wysokości zaledwie 7,95 cm.

Zmianie uległ system nawigacji. Saros 20 Neo nie wykorzystuje systemu 3D ToF oraz StarSight 2.0. Zamiast tego wysuwana wieżyczka łączy system LiDAR z kamerą RGB, a do tego poprawia skuteczność dzięki światłu strukturalnemu oraz sensorom bocznym VertiBeam. Sprzęt rozpozna 300 rodzajów przeszkód, w tym dzieci i zwierzęta. Robota można zaprogramować raz i zapomnieć o tym, że trzeba planować jego pracę, bowiem wykorzystuje system SmartPlan 3.0.

Wydajność sprzątania w Roborock Saros 20 Neo nie powinna być problemem. Producent deklaruje ciśnienie robocze rzędu 36 000 Pa. Po brudy sięgać będzie szczotka na wysuwanym ramieniu FlexiArm Arc. Główna szczotka to tak naprawdę dwie szczotki DuoDivide, które dzięki obrotom w przeciwnych kierunkach radzą sobie z rozplątywaniem włosów. Zastosowane okrągłe mopy naciskają na podłogę z siłą do 20 N i obracają się z prędkością nawet 200 razy na minutę.
Czytaj także: Streaming stanie się luksusem. Netflix znów podrożeje
Po wszystkim Saros 20 Neo dotrze do stacji dokującej, która zarówno go wyczyści, jak i opróżni pojemnik brudnej wody (3L) i na kurz. Dzięki temu oraz pojemnikowi na czystą wodę o pojemności 4L, nie musimy zajmować się jej konserwacją nawet przez 65 dni. W stacji znajdziemy też pojemnik na detergent, który będzie dodawany automatycznie do wody w robocie. Po czyszczeniu mopów w doku wodą o temperaturze do 100 stopni Celsjusza zostaną one wysuszone w temperaturze do 55 stopni.
Nowy robot Roborock zapewne trafi do Polski
Roborock Saros 20 Neo to kolejne rozszerzenie linii, które może zastąpić bazowy model. Choć ten nie ukazał się dawno, tak w polityce producenta jest częsta zamiana modeli na podobne rozwiązania, które poza inną nazwą zmieniają kilka technicznych elementów specyfikacji i wygląd stacji albo robota. Saros 20 Neo zachowuje charakterystyczne cechy droższych konstrukcji producenta, tę samą aplikację, integrację z inteligentnym domem czy wbudowanego asystenta, który działa bez łączności z internetem.
Ile Roborock Saros 20 Neo będzie kosztował w Polsce? To zależy od wyceny producenta, ale biorąc pod uwagę, że w Wielkiej Brytanii kosztuje on 749 funtów (około 3876 złotych), możemy spodziewać się okolic 4000 złotych i promocji kilka miesięcy po premierze.

