Niezwykła skamieniałość sprzed 160 milionów lat. Ten dziwak miał wyjątkowy szkielet

Dwie skamieniałości znalezione w stanie Wyoming pozwoliły naukowcom opisać nieznany wcześniej gatunek głowonoga z czasów, w których po Ziemi chodziły dinozaury. Wyoteuthis linsterorum przypominał krewnych współczesnych kałamarnic, lecz wyróżniał się niezwykle szeroką strukturą szkieletu wewnętrznego. Był tak nietypowy, że jego odkrycie zmieniło dotychczasowe wyobrażenia o ewolucji tej grupy zwierząt.
fot. Jessica Lippincott

fot. Jessica Lippincott

Około 160 milionów lat temu, w okresie późnej jury, na obszarze dzisiejszego zachodniego wybrzeża Stanów Zjednoczonych znajdowało się rozległe morze śródlądowe. Pływały w nim różnorodne organizmy, w tym wymarłe głowonogi nazywane belemnitami. Ich krewnymi są współczesne kałamarnice i ośmiornice. Teraz analiza dwóch rzadkich skamieniałości z Wyoming ujawniła, że w tej grupie występowała forma znacznie bardziej krępa niż wszystkie wcześniej poznane.

Czytaj też: Mikroorganizmy kształtują dno oceanów. Ich prawdziwa rola jest niesamowita 

Belemnity pozostawiły po sobie ogromną liczbę skamieniałości. W osadach geologicznych Wyoming są pospolite, a twarda, wewnętrzna część ich ciała zachowuje się najczęściej w skałach, podczas gdy delikatniejsze tkanki zwykle ulegają rozkładowi. Typowe fragmenty znajdowane w tym regionie mają około 5-10 centymetrów długości i zaledwie 1-2 centymetry szerokości. U Wyoteuthis linsterorum długość wynosiła około 10 centymetrów, ale szerokość dochodziła aż do 6 centymetrów. 

Naukowcy szacują, że całe zwierzę, wraz z ramionami, mogło osiągać około 60 centymetrów długości. Nie był więc gigantem w porównaniu z największymi współczesnymi głowonogami, lecz jego budowa była wyjątkowa na tle znanych belemnitów. Ważne okazało się również to, że nietypowy kształt nie był jedynie przypadkowym efektem uszkodzenia skamieniałości. Badacze wykorzystali tomografię komputerową, by przyjrzeć się ich wewnętrznej strukturze bez konieczności rozcinania cennego materiału. Wyniki pozwoliły wskazać cechy łączące nowy gatunek z grupą belemnitów, która – jak wcześniej sądzono – wymarła miliony lat przed jego pojawieniem się.

Dlaczego zwierzę wykształciło tak szeroki szkielet wewnętrzny? Na razie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Badacze przypuszczają jednak, że nietypowa budowa mogła wiązać się ze sposobem zdobywania pokarmu. Jedna z hipotez zakłada, że W. linsterorum polował na mniejsze głowonogi, w tym belemnity z rodzaju Pachyteuthis. Większe rozmiary mogły dawać mu przewagę podczas pościgu i ataku.

Czytaj też: Chcieli przetestować sposób na ochłodzenie Ziemi. W symulacjach doprowadziło to do wojny

Współczesne kałamarnice również polują na inne głowonogi, a niektóre zjadają nawet osobniki własnego gatunku. Nie wiadomo jednak, czy jurajski krewniak rzeczywiście zachowywał się w podobny sposób. Być może jego masywna budowa była przystosowaniem do innych warunków środowiskowych. Z drugiej strony, naukowcy dysponują zaledwie dwoma okazami, dlatego wyciąganie daleko idących wniosków na temat biologii tego zwierzęcia byłoby przedwczesne.

Źródło: Papers in Palaeontology

Napisane przez

Aleksander Kowal

Redaktor
Z wykształcenia romanista (język francuski oraz hiszpański) ze specjalizacją z traduktologii. Dziennikarską przygodę rozpocząłem około piętnastu lat temu, początkowo w związku z recenzjami gier komputerowych i filmów. Obecnie publikuję zdecydowanie częściej na tematy związane z nauką oraz technologią. W wolnym czasie uwielbiam podróżować, śledzić kinowe i książkowe nowości, a także uprawiać oraz oglądać sport.