A w Casio retromania trwa w najlepsze

Mamy zaawansowane smartwatche, mamy luksusowe, eleganckie klasyczne zegarki, a pośród tego Casio od czasu do czasu wypuszcza modele, które są mocno zakorzenione w przeszłości. Firma bowiem dobrze wie, że sentyment sprzedaje się świetnie, a sporo osób uwielbia styl retro i rzeczy, które nie wyglądają jak nowoczesna elektronika.
A w Casio retromania trwa w najlepsze

Teraz ofertę japońskiego producenta dołączyła seria niedrogich zegarków cyfrowych LF-40W, które udowadniają, że klasyczne retro z lat 80. wciąż potrafi wyglądać świeżo, stylowo i niezwykle funkcjonalnie. Linia debiutuje na rynku w trzech uniwersalnych wariantach kolorystycznych, czyli czarnym, granatowym oraz szarym. Wszystkie trzy wyceniono w przeliczeniu na jakieś 110 złotych, więc Casio zdecydowanie nie robi tutaj zamachu na nasze portfele.

Dwuczęściowy ekran, czyli wszystko pod kontrolą bez klikania

Tym, co najbardziej przyciąga wzrok w nowej serii, jest nietypowy, pionowo zorganizowany wyświetlacz LCD, podzielony na dwie wyraźnie odseparowane sekcje. Zamiast zmuszać nas do uciążliwego przeklikiwania się przez menu za pomocą bocznych przycisków, inżynierowie Casio postanowili podać kluczowe informacje na tacy w tym samym czasie. W ten sposób górna połowa pełni funkcję klasycznego zegara cyfrowego, prezentując aktualną godzinę i minuty. Dolna część zawiera natomiast trzy rzędy specyficznych, poziomych pasków, które zmieniają swój układ w zależności od ustawień i upływającego czasu.

Nie jest to oczywiście tylko dekoracja, bo pełnią one konkretną rolę. Górny rząd pasków na dole pokazuje stan aktywności budzika, sygnału pełnej godziny, dźwięku przycisków czy czasu letniego. Dwa pozostałe działają jak wizualny stoper, wypełniając się w rytm upływających sekund w interwałach dziesięciosekundowych i jednosekundowych. Dzięki temu jednemu, krótkiemu spojrzeniu na nadgarstek wiemy dokładnie, czy budzik jest włączony i ile sekund zostało do końca minuty, bez konieczności dotykania jakiegokolwiek guzika.

Czytaj też: Słuchawki czy luksusowa biżuteria? Xiaomi nie każe Ci wybierać

Co prawda trochę będzie trzeba przyzwyczaić się do sposobu odczytywania tych informacji, jednak na pewno to coś innego i po jakimś czasie sprawdzanie alarmu czy timera stanie się intuicyjne, bez zbędnego klikania.

Żywica z biomasy, lekkość i sprawdzona technologia

Mimo tych wszystkich udziwnień, koperta zegarka zachowała klasyczny, prostokątny kształt o wymiarach 37,8 na 33,7 mm przy grubości zaledwie 8,6 mm. Całość waży jedynie 23 gramy, co sprawia, że na ręce jest praktycznie niewyczuwalna. Co ciekawe w kontekście ekologicznym, pasek pasujący na nadgarstki o obwodzie od 125 do 200 mm wykonano z plastiku z biomasy, czyli odnawialnego materiału pozyskiwanego z surowców organicznych. Ostatnimi czasu Casio coraz odważniej wdraża to rozwiązanie, sukcesywnie odchodząc od tradycyjnych, ropopochodnych tworzyw sztucznych, co na pewno zasługuje na docenienie. Zwłaszcza, że nie odbywa się to kosztem ogólnej jakości i wyglądu.

Wewnątrz LF-40W kryje się kompletny zestaw kultowych funkcjonalności, za które klienci od dekad kochają japońskiego producenta. Znajdziemy tu więc funkcję Multi-Time pozwalającą zapisać cztery wybrane miasta, pełny tryb World Time obejmujący 48 miast w 31 strefach czasowych, stoper z dokładnością do setnej części sekundy, 24-godzinny minutnik oraz pięć niezależnych alarmów.

Czytaj też: Wyglądają jak rekwizyt z sci-fi. Ten tytanowy projekt udowadnia, że technologii nie trzeba ukrywać

Zegarek zasilany jest standardową baterią zapewniającą około trzech lat ciągłej pracy, ma podstawową odporność na zachlapania i został wyposażony w bursztynowe podświetlenie LED. Jak zwykle, nie jest to poziom funkcji znany ze smartwatchy, ale takowych nikt tu nawet nie szuka. Ma być solidnie, tanio i tak właśnie jest.

Casio LF-40W to po prostu kolejny dowód na to, że dobry design i użyteczność nie muszą kosztować majątku. Za nieco ponad stówkę dostajemy nietuzinkowy, świetnie nawiązujący do stylistyki retro zegarek, który świetnie sprawdzi się w codziennym użytkowaniu, a przy tym kryje w sobie kilka dodatkowych opcji poza zwykłym odczytywaniem czasu. Czy czegoś więcej można oczekiwać w tej cenie?

Źródło: Casio

Napisane przez

Joanna Marteklas

Redaktor
Zajmuję się tematyką nowych technologii i ich wpływu na codzienne życie. Piszę o cyfrowej kulturze, innowacjach oraz trendach zmieniających sposób, w jaki pracujemy i komunikujemy się ze sobą. Szczególnie interesuje mnie relacja między rozwojem technologii a współczesną popkulturą. W wolnych chwilach zakopuję się w książkach i komiksach — najczęściej w fantastyce i wuxia.