Zamiast serwować nam kolejną prostą aplikację do dyktowania notatek głosowych, inżynierowie stawiają na bierny, inteligentny podsłuch w tle. Sprzęt otrzyma bowiem zestaw funkcji, które mają pomóc śledzić otoczenie, rozpoznawać ważne dźwięki (jak syreny czy dzwonek do drzwi), identyfikować muzykę w tle we współpracy z Shazamem, a przede wszystkim… analizować nasze rozmowy.
Live Rewind, czyli cofnij czas w rozmowie o 15 sekund
Najbardziej intrygującą i bez wątpienia budzącą najwięcej dyskusji nowością jest funkcja Live Rewind. Jeśli w trakcie rozmowy umknie nam jakieś ważne zdanie, nazwisko czy techniczny termin, wystarczy dwukrotnie kliknąć cyfrową koronkę zegarka, a na ekranie natychmiast pojawi się skrót tekstowy obejmujący to, co zostało powiedziane w ciągu ostatnich 15 sekund.

Z zapisem można zrobić dwie rzeczy albo możemy go zignorować i po 30 sekundach zniknie on z pamięci urządzenia. Można również zapisać go w nowej, osobnej aplikacji Siri do późniejszego wykorzystania. Bezpośrednio pod wygenerowaną pigułką z tekstem pojawia się również przycisk „Ask Siri”. Klikając go, możemy od razu dopytać sztuczną inteligencję o wyjaśnienie obcego pojęcia, które przed chwilą padło z ust rozmówcy, albo poprosić o doprecyzowanie składnika sosu, o którym wspominał kelner.

Aby uniknąć zarzutów o ukryte szpiegowanie, podwójne naciśnięcie koronki wyzwala wyraźny sygnał dźwiękowy oraz charakterystyczną animację na tarczy – tak, by osoby w naszym otoczeniu wiedziały, że właśnie użyliśmy cyfrowej migawki audio. Cóż, nie są to jakieś wielkie zabezpieczenia, bo wystarczy ukryć rękę pod stołem, ale z drugiej strony ciężko oczekiwać czegoś skuteczniejszego.
Siri Recaps – Apple Watch będzie osobistym, cyfrowym protokolantem
Dla osób spędzających pół dnia na spotkaniach biznesowych, zebraniach rodzicielskich czy zajęciach przygotowano jeszcze mocniejszy kaliber – Siri Recaps. Funkcja ta ma działać jak cichy, zawsze skupiony sekretarz, który zamiast nagrywania surowego audio czy tworzenia bezpośrednich transkrypcji, zajmie się wyciąganiem wniosków z usłyszanych rozmów i wyciąganiem z nich najważniejszych szczegółów.

Po zakończonym spotkaniu użytkownik otrzymuje zwięzłe podsumowanie w formie punktów, zawierających konkretne daty, terminy, podane kwoty, uzgodnione plany płatności czy listy zadań do wykonania. Pod koniec dnia (lub rano po odblokowaniu zegarka) system wyświetla przypomnienie z prośbą o przejrzenie zebranych notatek. Te, które wybierzemy można zapisać w aplikacji Notatki lub przenieść do Dziennika, a nieruszone podsumowania skasują się automatycznie po siedmiu dniach. Funkcję można włączać ręcznie lub ustawić dla niej harmonogram – na przykład tak, by działała wyłącznie w godzinach pracy w biurze.
A co z prywatnością?
Teraz czas przejść do tego, co najważniejsze, bo przecież wizja urządzeń, które stale nas podsłuchują budzi naturalne obawy. Apple od dawna jest znany z dbania o prywatność i nie inaczej będzie także w tym przypadku. Gigant z Cupertino podkreśla tu skomplikowaną architekturę bezpieczeństwa, skupiającą się na kilku filarach.
Czytaj też: Fani skarżą się na klikanie w nowym iPhonie. Apple ma spory problem tuż przed świętami
Głównym jest nowy chip Apple S11 ze specjalnym, sprzętowo chronionym buforem pamięci. Surowy dźwięk jest przetwarzany lokalnie na zegarku i sparowanym iPhonie. Telefon usuwa słowa-wypełniacze, zamienia nagranie na skondensowany tekst i dopiero w takiej, zaszyfrowanej formie wysyła go do bezpiecznej chmury Apple (Private Cloud Compute) w celu wygenerowania podsumowania. Istotny jest fakt, że po stworzeniu notatki wszelkie dane są natychmiast usuwane z serwerów producenta, a same podsumowania są szyfrowane i dostępne wyłącznie dla właściciela konta.

System został też zaprogramowany tak, by automatycznie pomijać i wycinać z notatek dane wrażliwe, takie jak numery dowodów osobistych, dane kart płatniczych, hasła czy frazy wskazujące na kryzys psychiczny. Mimo ciągłej pracy w tle, producent zapewnia, że nowe funkcje nie wpłyną negatywnie na czas pracy baterii zegarka czy telefonu, choć akurat to zweryfikują sami użytkownicy.
Czytaj też: Apple na fali. Mogą podnieść nam ceny, a i tak to kupujemy
Po fazie testów deweloperskich technologia trafi do publicznych bet, a następnie zostanie udostępniona wszystkim posiadaczom wspieranych urządzeń. Spodziewam się jednak, że raczej te funkcje nieprędko pojawią się w Unii Europejskiej. Nowa Siri wciąż do nas nie dotarła ze względu na DMA i zapewne z podobnym oporem spotkają się te nowości.
Źródło: Apple
