Organizacja Bluetooth Special Interest Group (SIG) w końcu zapowiedziała długo wyczekiwane zmiany i oficjalnie zapowiedziała standard Bluetooth High Data Throughput (HDT) – technologię, która ma szansę całkowicie zmienić sposób, w jaki nasze codzienne urządzenia łączą się ze sobą bez użycia kabli.
Prawdziwy dźwięk bez strat i zegarek, który zgrywa dane w sekundę. Jakie zmiany przynosi nowy standard Bluetooth?
Nowość bazuje na energooszczędnym profilu Bluetooth LE, ale przesuwa dotychczasowe granice przesyłu danych w sposób wręcz ekstremalny. Maksymalna przepustowość skacze tu z dotychczasowych wartości do poziomu aż 7,5 Mbps, co oznacza niemal czterokrotny przyspieszenie cyfrowego transferu.
Dla fanów dobrego audio ta zmiana brzmi jak spełnienie marzeń. Do tej pory energooszczędne profile Bluetooth po prostu nie były w stanie udźwignąć strumieniowania bezstratnych plików muzycznych (Lossless czy High-Res Audio) bez mocnego przycinania jakości lub błyskawicznego drenowania baterii w słuchawkach. Zwiększenie przepustowości przy jednoczesnym zachowaniu niskiego zapotrzebowania na prąd sprawia, że producenci sprzętu audio dostają wreszcie narzędzie pozwalające na bezkompromisowy odsłuch bez sięgania po przewody.
Czytaj też: Microsoft prezentuje najbardziej absurdalnego Xboxa w historii
Audio to jednak zaledwie początek, w końcu łączność bezprzewodowa wykorzystywana jest obecnie w całej masie różnych sprzętów. Przedstawiciele firmy Nordic Semiconductor zwracają uwagę, że Bluetooth HDT otworzy zupełnie nowe możliwości przed rynkiem urządzeń ubieralnych i smart home. W przypadku smartwatchy zrzucanie danych po wielogodzinnym treningu do aplikacji zajmie ułamek sekundy. Z kolei smart okulary będą mogły płynnie przesyłać potężne pakiety danych do obróbki przez sztuczną inteligencję w smartfonie, dając nam bogatsze wrażenia w czasie rzeczywistym.

W urządzeniach inteligentnego domu w końcu przestaną pojawiać się uciążliwe przerwy na aktualizacje, bo cały proces będzie docelowo przebiegał całkowicie niezauważenie, bez zakłócania codziennych harmonogramów.
Czytaj też: Koniec z półśrodkami. Ulepszony Privacy Display w Galaxy S27 Ultra naprawi grzechy poprzednika
Tu warto jeszcze dodać pewną ciekawostkę, bo jak się okazuje, wprowadzenie nowego standardu będzie też pozytywne znaczenie dla domowych sieci bezprzewodowych. Otóż wiele inteligentnych urządzeń, które dotychczas musiały korzystać z domowego Wi-Fi do szybkiego przesyłania większych paczek danych, będzie mogło spokojnie przejść na bardziej energooszczędne łącze Bluetooth. Jeśli macie w domu dużo takich sprzętów, różnica może być w przyszłości naprawdę zauważalna.
Czytaj też: Smartfon na nadgarstku zamiast zegarka. Rogbid Model R5 ma obracany aparat i ekran jak mały telewizor
No właśnie, ale kiedy tak naprawdę odczujemy te rezultaty? Jak to zwykle bywa w takich przypadkach, samo ogłoszenie technologii to dopiero początek. Choć nowe usprawnienia robią wrażenie, musimy poczekać, aż pojawią się urządzenia, które wspierają ten standard. Zgodnie z informacjami, pierwsze modele powinny zadebiutować już w przyszłym roku, ale na razie brakuje tu jakichkolwiek konkretów. Trzeba więc uzbroić się w jeszcze trochę cierpliwości i poczekać na ogłoszenia poszczególnych producentów.
Źródło: Bluetooth SIG
