Od środy do piątku, tuż przed świętami, na lotnisku Gatwick z powodu odwołanych lotów koczowały tysiące pasażerów. Przyczyną nie były mgła czy burze z gradobiciem, ale prawdopodobnie drony, które naruszały przestrzeń powietrzną lotniska. Zapytaliśmy inż. Radosława Piesiewicza, współtwórcę polskiego systemu antydronowego, co sądzi m.in. o całej tej sytuacji i czy polskie lotniska mogą być narażone na podobne problemy.