Jak twierdzą eksperci bezpieczeństwa takie ataki stanowią coraz realniejsze zagrożenie dla właścicieli nowych pojazdów.
Autonomiczne samochody już teraz testowane są na ulicach dużych miast. Dodajmy: na ulicach, które najczęściej właśnie za sprawą samochodów są zakorkowane do takiego stopnia, że bardzo często lokalne władze promują poruszanie się komunikacją miejską. A gdyby tak autobusy sterowane były przez roboty?
Aktualizacja oprogramowania samochodów Tesla pojawiła się dopiero kilka dni temu, a do sieci już trafiły najprzeróżniejsze “śmieszne” nagrania, w których na przykład kierowcy podczas jazdy autostradą przesiadali się na… tylne siedzenie. Widocznie nie trafiło to w poczucie humoru Elona Muska.
Oczywiście cała ta historia pełna jest różnych “ale”, takich chociażby jak to, że samochody autonomiczne nadal znajdują się raczej w sferze testów niż normalnego użytkowania. Jednak mimo wszystko statystyki prezentują się niepokojąco.
Inżynierowie Volvo opracowują systemy, które pozwoliłby uniknąć kolizji z dzikimi zwierzętami. W Szwecji rozwijany jest system wykrywający łosie. W Australii właśnie ruszyły testy technologii, które mają zapobiegać zderzeniu z kangurami. Co roku dochodzi tam do tysięcy takich wypadków.
Kto wie, czy za kilkanaście lat właśnie wczorajszy dzień nie będzie wskazywany przez historyków jako początek ery powszechnego używania samochodów autonomicznych?
Intel powołał Radę ds. Kontroli Bezpieczeństwa Samochodów (Automotive Security Review Board) oraz opublikował zbiór najlepszych praktyk w tym zakresie.
Jak na krótkim filmie pokazać Warszawę – jej najpiękniejsze zakątki, place, ulice, mosty? Pomysł był prosty – nagrać wideo 360 stopni. A jako “platforma nagraniowa” posłużyło nam najnowsze Volvo XC90.
W wyścigu autonomicznych samochodów walczą już Google, Apple i Uber oraz szereg gigantów motoryzacyjnych (m.in. Toyota, BMW i Mercedes). Do tego grona dołączyła właśnie firma Robot Taxi z Kraju Kwitnącej Wiśni.
Po wielokrotnie przesuwanej dacie premiery w końcu Tesla wprowadziła na rynek drugi model elektrycznego auta. Jest on większy,nieco mniej wydajny i droższy od swojego poprzednika.
Samochody też mają swoje testy, benchmarki. A ich producenci również potrafią w tych testach nieźle oszukiwać, m.in. za sprawą specjalnych algorytmów i aplikacji.
Wizja samochodu unoszącego się w przestworzach jest niemal tak stara jak przemysł motoryzacyjny. Toyota pracuje nad własną koncepcją.